Ukraińscy dziennikarze Maksym Lewin (LB.ua), Markian Łysejko (Ukrinform), Iwan Lubisz-Kirdej, Georgij Tichyj (niemiecka TV ARD) wyrwali się z okrążenia w rejonie Iłowajska. Dziennikarze wyszli cało z opresji, ponieważ wyjechali przed kolumnę ukraińskich wojsk.
Sytuację opisał Maksym Lewin:
“Nie możemy uwierzyć, żyjemy. Dziś (…) wyrwaliśmy się z okrążenia w Iłowajsku – przeżyłem drugi dzień narodzin. Wpadliśmy pod pierwszy ostrzał i zasadzkę, po czym wyrwaliśmy się na pewną odległość do przodu. Wpadliśmy jeszcze w dwie zasadzki, przed nami trafili nasz czołg – dziś urodziliśmy się drugi raz. Obeszło się jedną niegroźną raną kierowcy (mnie), rozbitym oknem – wpadły gdzieś trzy kule. Jedna przeleciała przez całe wnętrze samochodu. Cudem nie trafiło nas kilka rakiet”– napisał Lewin.








































