Ukraina skierowała swoich specjalistów wojskowych do pięciu państw Bliskiego Wschodu, gdzie współpracują przy ochronie infrastruktury cywilnej i krytycznej przed atakami dronów. Kijów przekazał partnerom technologie, oceny eksperckie i rozwiązania oparte na doświadczeniach z wojny z Rosją.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umierow poinformował, że ukraińskie działania objęły Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabię Saudyjską, Katar, Kuwejt oraz Jordanię. W każdym z tych państw działają ukraińscy specjaliści wojskowi koordynowani przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony.

„Przeprowadziłem spotkania z kierownictwem państw i właściwymi strukturami. Równolegle w każdym z tych krajów działają ukraińscy specjaliści wojskowi, którzy są koordynowani przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony” — przekazał sekretarz RBNiO Ukrainy Rustem Umierow.

Ukraińskie działania koncentrują się na dwóch kierunkach. Pierwszym jest wykorzystanie ukraińskich technologii do przeciwdziałania zagrożeniom powietrznym, przede wszystkim atakom bezzałogowych statków powietrznych. Drugim są konsultacje z partnerami dotyczące oceny sytuacji bezpieczeństwa i przygotowania praktycznych rozwiązań w zakresie ochrony przestrzeni powietrznej z wykorzystaniem doświadczeń zdobytych przez Ukrainę.

„Pierwszy to wykorzystanie ukraińskich technologii do przeciwdziałania zagrożeniom powietrznym, w szczególności atakom bezzałogowych statków powietrznych. Drugi to konsultacje z partnerami dotyczące oceny sytuacji bezpieczeństwa oraz przygotowania praktycznych rozwiązań w zakresie ochrony przestrzeni powietrznej z uwzględnieniem doświadczeń Ukrainy” — podkreślił Umierow.

W trakcie tych działań ukraińskie zespoły przeprowadziły ocenę ochrony obiektów infrastruktury krytycznej oraz opracowały konkretne rozwiązania służące zwiększeniu skuteczności obrony powietrznej. W pięciu państwach rozmieszczono już jednostki przechwytujące, a równolegle trwają prace nad rozszerzeniem stref objętych ochroną.

„Rozmieszczono jednostki przechwytujące w celu ochrony infrastruktury cywilnej i krytycznej. Pracujemy także nad rozszerzeniem stref objętych ochroną. Oddzielnie określono dalsze kroki rozwoju długoterminowej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa z każdym z tych krajów” — oświadczył sekretarz RBNiO.

Do sprawy odniósł się także prezydent Wołodymyr Zełenski, który po naradzie z Rustemem Umierowem przekazał, że współpraca z państwami regionu już trwa i może zostać rozszerzona. „Prowadzimy szczegółowe rozmowy z partnerami na wszystkich niezbędnych szczeblach. Nasze zespoły już współpracują z pięcioma państwami w zakresie przeciwdziałania Shahedom — przekazano oceny eksperckie, pomagamy budować system ochrony” — napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy zaznaczył również, że pojawiły się kolejne wnioski o wsparcie. „Są dodatkowe zapytania ze strony innych państw. Także w odniesieniu do dwóch kierunków w regionie pojawiły się zapytania ze strony amerykańskiej o wsparcie eksperckie dla ich sił zbrojnych. Opracowujemy również wnioski partnerów europejskich, których siły stacjonują w tym regionie” — dodał Zełenski.

W osobnym komunikacie podkreślono, że działania Kijowa mają służyć nie tylko bieżącej ochronie, ale także rozwojowi długoterminowego partnerstwa bezpieczeństwa z państwami regionu. „Ukraina stoi na straży życia i suwerenności obok tych, którzy wspierają nas w zachowaniu naszej niepodległości. Dążymy do dalszego wzmacniania partnerstwa w zakresie bezpieczeństwa z naszymi sojusznikami” — napisał Umierow.

Równolegle w 20. dniu wojny premier Izraela Benjamin Netanjahu ocenił, że sama ofensywa powietrzna nie wystarczy do obalenia władz w Teheranie. „Często mówi się, że nie da się wygrać i nie da się przeprowadzić rewolucji z powietrza. To prawda” — powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu podczas konferencji prasowej. „Można zrobić wiele rzeczy z powietrza i to robimy, ale musi być także element lądowy. Istnieje wiele możliwości realizacji tego komponentu naziemnego, ale pozwolę sobie nie dzielić się z wami wszystkimi tymi możliwościami” — dodał szef izraelskiego rządu.

W tym samym czasie niejednoznaczne stanowisko wobec ewentualnego wysłania wojsk do Iranu zajął prezydent USA Donald Trump. „Nie, nigdzie nie wysyłam wojsk. Gdybym wysyłał, na pewno bym ci nie powiedział, ale nie wysyłam wojsk” — oświadczył prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas spotkania z premier Japonii Sanae Takaichi w Białym Domu.

Wcześniej Trump stwierdził, że Ukraina nie udzieliła Stanom Zjednoczonym realnej pomocy w konfrontacji z Iranem, a deklaracje Wołodymyra Zełenskiego określił jako działania polityczne i wizerunkowe. W tej samej wypowiedzi prezydent USA skrytykował europejskich sojuszników z NATO – „Nie potrzebujemy ich pomocy, ale pokazali, że są papierowym tygrysem”

Czytaj też: Trump nazwał państwa NATO „tchórzami”, bo nie pomagają w walce z Iranem

Na początku konfliktu z Iranem Ukraina zadeklarowała gotowość dzielenia się technologią w zamian za pociski Patriot potrzebne do obrony przed rosyjskimi atakami. Prezydent Wołodymyr Zełenski wskazał na niedobór pocisków PAC-3 i zaproponował równoważną wymianę.

Kresy.pl/X/Reuters

Tagi: , , , ,
forma płatności