Ukraina tylko częściowo zrealizuje zalecenia zawarte w rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Kodeks kryminalny zostanie zmieniony, jednak nie zostaną z niego usunięte paragrafy pozwalające na wtrącanie przedstawicieli byłych władz, a obecnej opozycji, do więzienia.
W parlamencie rządząca większość odrzuciła projekt uchwały autorstwa opozycji i przyjęła propozycję deputowanego Partii Regionów Iwana Popesku. Jego zdaniem, wykonanie zaleceń zawartych w uchwale polepszy współpracę Ukrainy i Rady Europy. Jak twierdzi Iwan Popesku, jego projekt nie jest polityczny i nie pozwoli na pojawienie się zarzutów o naruszenie konstytucyjnego podziału władzy i o naciski na sędziów.
Uchwała nie przewiduje realizacji kluczowych punktów zawartych w rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Chodziło o dekraminalizację dwóch artykułów kodeksu karnego – 364. i 365. Zostali z nich skazani była premier Julia Tymoszenko i minister spraw wewnętrznych w jej rządzie. Gdyby artykuły te zostały usunięte z kodeksu karnego, wtedy oboje politycy mogliby wyjść na wolność i wziąć udział w wyborach parlamentarnych w październiku. W przyjętej dziś uchwale jest mowa o konieczności takich zmian w kodeksie karnym, dzięki którym rozdzielona by została odpowiedzialność karna i polityczna, ale akurat nie dotyczy to dwóch kluczowych paragrafów.
IAR/KRESY.PL





























