Informacje środków masowego przekazu oraz grafika stworzona przez ukraińską agencję ukrazują, że na razie brak przełomu na froncie walki między siłami wiernymi Kijowowi a separatystami.

Po sukcesach Ukraińców z pierwszych dni lipca związanych z wycofaniem się ich przeciwników ze Słowiańska i Kramatorska, obecnie separatyści skutecznie powstrzymują nasiloną ofensywę sił kijowskich. Oddziały ukraińskie próbowały wziąć ich w kleszcze i odciąć od granicy z Rosją. Jednak południowe zgrupowanie ukraińskie samo znalazło się w tarapatach w wąskim korytarzu blokowanym przez silne stanowiska separatystów na wzgórzu Saur Mogiła. Dlatego główny impet ukraińskiego natarcia przebiega z północy na miasto Ługańsk.

obozrevatel.com/kresy.pl

96 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • iwanow
      iwanow :

      pytanie skąd putlerofaszyści mają broń – jeśli im nie przekazuje ich Rosja (3. 7 czołgów T-64, buhahaha)

      http://adnovum.neon24.pl/post/111236,ukraina-wojna-domowa-21-07-2014r

      1. zabito 5780 ukraińskich żołnierzy i członków formacji militarnych, w tym jednego generała i kilku wyższych oficerów,

      2. zestrzelono lub trwale uszkodzono 18 śmigłowców wojskowych,

      3. zniszczono 69 wozów opancerzonych BMP,

      4. zniszczono 2 samobieżne moździerze typ 2S9 Nona,

      5. zniszczono 100 opancerzonych wozów bojowych wypu BRT,

      6. zniszczono 35 czołgów,

      7. zniszczono 1 samolot An-30 Clank,

      8. zniszczono 10 samolotów Su-25,

      9. zniszczono 10 ciężarówek,

      10. zniszczono 5 wyrzutni rakiet „Huragan”,

      11. zniszczono 5 wyrzutni rakiet BM-21 „Grad”,

      12. zestrzelono 1 samolot IŁ-76,

      13. zniszczono 12 ciężarowek Ural-4320.

      W tym samym czasie zdobyto:

      1. 17 sztuk opancerzonych wozów bojowych typu BRT,

      2. 2 czołgi T-34,

      3. 7 czołgów T-64,

      4. 2 samobieżne moździerze 2S9 Nona,

      5. 7 opancerzonych wozów bojowych BMP,

      6. 5 autobusów,

      7. 1 Kamaz,

      8. 1 moździerz 82 mm 2B9 Wasilok,

      9. 1 wyrzutnie rakiet 9K111 Fagot,

      10. 3 granatniki AGS-17 z amunicją,

      11. 1 samolot Su-25,

      12. 1 wyrzutnię rakiet sytemu Strzała-10.

  1. wladyslaw
    wladyslaw :

    Oto dobry cytat:
    „Polakom, którzy podżegają świat do wojny z Rosją proponuję pomyśleć o własnych dzieciach. Dziś z satysfakcją przyglądacie się jak banderowska dzicz morduje mężczyzn, kobiety i dzieci na wschodzie Ukrainy. Rechoczecie, cieszycie się z tego i wołacie o więcej. Jutro ci sami rozzuchwaleni mordercy przyjdą zarżnąć i spalić żywcem na waszych oczach waszych ojców, matki, mężów, żony, dzieci i wnuki. Jutro użyją samolotów i artylerii, aby zrzucać bomby na ich domy, tak jak robią to teraz w Donbasie. Jeszcze nie zapomnieli o Przemyślu i kilku wschodnich powiatach. Dziś milczycie i nie sprzeciwiacie się tej zbrodni, jutro sami będziecie wołać o pomoc. Miejcie wtedy świadomość, że gdzieś na świecie żyją bestie w ludzkich skórach, które rechoczą z tego powodu, cieszą się i wołają o więcej. Tak jak Wy dzisiaj. To nie jest telewizyjny reality-show, gdzie kibicuje się jednej z drużyn. To jest wojna i giną ludzie.”

    • iwanow
      iwanow :

      czekamy aż Rosja wyzwoli republiki nadbałtyckie – w Polsce też jak widzę sporo osób z miłością, by przywitało Putina

      ja pamiętam wywózki na wchód Polaków organizowane przez Rosjan, łapanki AKowców
      z dwojga złego wolę Ukraińców, bo Rosjanie mają na rękach więcej polskiej krwi

    • kami644
      kami644 :

      Władek, ja wbrew liberałom i postkomunistom przekonującym „nie patrzmy w przeszłość, budujmy przyszłość” patrzę w przeszłość. Moim zdaniem nawet najmniejsza decyzja na przyszłość, jest wynikiem przeszłości. Przeanalizujmy teraz, który kraj zadał nam więcej terroru: Rosja, czy Ukraina. Czy silna Rosja i jej zwyrodniałe wojska są dla nas większym zagrożeniem, czy „banderowcy”. W Gruzji, nie było banderowców, w Czeczenii również nie. Popatrzmy w historię, a może w Czechach, albo na Węgrzech. A w 1939 roku razem z Niemcami w Polsce też ich szukali. Jak pamiętam rosyjska armia chciała nas wyzwalać i wcześniej w 1920, rozbiory. Tak, banderowcy z pewnością są zagrożeniem, ale na pewno nie takim jak Rosja, na nich przyjdzie czas później. Teraz najważniejsze, to osłabić Rosjan.

      • jan_de
        jan_de :

        A jakich to liberałów masz na myśli Panie kami644? Sariusza-Wolskiego?, Kowala? Balcerowicza? To hasło „nie patrzmy w przeszłość, budujmy przyszłość” , może i obowiązuje, ale dla Litwinów, Ukraińców i Niemców – dla Rosjan z pewnością – nie… I nie ma tu znaczenia „światopogląd…”- z oglądania jakiej telewizji wyciągnął Pan takie wnioski? Dla Rosjan mamy tylko (niezależnie od „światopoglądu) – mniej czy bardziej skrywaną – niechęć i pogardę. Ukraińcom i Litwinom już przebaczyliśmy, choć ani nas o to nie prosili, ani do niczego się nie przyznają… Rosjan ciągle postrzegamy jako ludobójców (choć przyznali się do tego i owego, a nawet za to i owo przepraszali i wyciągali rękę na zgodę –Duma, Cerkiew). Skąd takie podwójne standardy? Jasne, że należy patrzeć w przeszłość i wyciągać z niej wnioski na przyszłość, ale jakie to będą wnioski, jeśli nie widzimy, że w tzw. międzyczasie, coś się zmieniło ? Do jednego worka (aż dziw, że zabrakło w nim Smoleńska) wrzuca Pan agresję na Czechosłowację – gdzie oprócz armii RADZIECKIEJ, wzięło także udział LWP i inne armie „demoludów”, i Gruzję, gdzie armia ROSYJSKA wystąpiła w obronie zaatakowanych Osetyńców. A zauważył Pan, że ZSRR się rozpadł? I, że żyjemy w epoce MIKROPROCESORÓW? Zastanawiam się, skąd to ciągłe upatrywanie w Rosji wroga – przez tyle lat, i to głównie z powodów historycznych – bo nawet choroby psychiczne i fobie głoszących takie tezy nie do końca mnie przekonywają… I dochodzę do wniosku (tylko kto się do tego przyzna?), że nie możemy wybaczyć Rosji, że zajęła nasze miejsce, miejsce wschodnioeuropejskiego mocarstwa, jakie zajmowaliśmy w XVI i częściowo XVII w, a które Bóg i historia zarezerwowała dla nas… Tak, Rosjanie to uzurpatorzy… Więc próbujemy odzyskać słusznie nam należną pozycję, wzbudzając na wschodzie antyrosyjskie nastroje… Taka geopolityka na polską miarę… A może uda się kiedyś zbudować koalicję przeciwko Rosji? To nasz główny cel, któremu podporządkujemy wszystko. I dlatego ani Ukraińcy, ani Litwini nie muszą nas za nic przepraszać… Za to Białorusini już tak, choć oni akurat nie bardzo mają za co… Ale wybrali własną i inną drogę niż tego oczekiwaliśmy, więc podkładamy im kłody pod nogi, kiedy tylko się da… – zamiast handlować, sprzedawać, inwestować, kupować – niewiele na to miejsca w naszej polityce wschodniej. Bo mamy swoją Idee fixe, która na to nie pozwala. A gdybyśmy tylko chcieli, moglibyśmy wykorzystać swoje położenie, i czerpać korzyści z wymiany handlowej między UE, a Rosją i innymi krajami na wschodzie. Być może obwód kaliningradzki byłby już dziś obwodem na specjalnych prawach, stowarzyszonym z UE (coś jak Hong Kong w Chinach)? Może na Białorusi dominowałyby inwestycje unijne (a nie chińskie), a i sama Białoruś byłaby przyjaznym nam krajem (nie tak dawno słyszałem wypowiedz działacza ZPL, który zazdrościł praw Polakom na Białorusi). O ile bylibyśmy bogatsi? Ale nie… My mamy swoją Idee fixe… Historia uczy… Z pewnością powinna… A co z teraźniejszością? Ruszył się Pan kiedyś z tego swojego Pcimia Wielkiego, czy gdzie tam Pan mieszkasz, Panie Kami644? Był Pan kiedyś w Kaliningradzie, na Krymie i Zachodniej Ukrainie, albo na Litwie? Proszę mi powiedzieć, dlaczego wśród Rosjan – podobno w 81% popierających Putina – spotkać można tyle otwartości, serdeczności i gościnności (w Polsce to już rzadkość), a na Zachodniej Ukrainie, czy Litwie – tak niewiele? I dlaczego dominuje tu – na Zachodniej Ukrainie i na Litwie – jakaś niechęć, a nawet skrywana – mniej czy bardziej – pogarda do Polaków? Czy o to nam chodziło? Bo jeśli nie, to może warto na nowo określić polską rację stanu w naszej polityce wschodniej? I wziąć przykład z pragmatyzmu Niemców, ku ich rozpaczy… Ale jak na razie, wszystko wskazuje na to, że wolimy być pokornym landem w Mitteleuropie?

        • kami644
          kami644 :

          Rosjanie, może i są przyjaźni /przez 20 lat mieszkałem tuż przy granicy z Rosją/. Ale Putin, już nie. W Rosji naród nic nie znaczy, liczy się władza. Jeśli chodzi o przyjazność władzy Rosyjskiej, to mamy przykład z ostatnich lat /MAK, oraz brak zwrotu wraku samolotu – celowo, dla jątrzenia sytuacji/. Czasy agresji na Czechosłowację – to nawet mnie ubawiło – Polska była okupowanym krajem i raczej nie mieliśmy wolności w podejmowaniu decyzji. Polska naturalnie posiada kulturę zachodu, aż tu nagle postanowiliśmy tak zbliżyć się z Rosją, że nawet ich wojska zaprosiliśmy do siebie, a każda decyzję konsultowaliśmy z Moskwą – wolne żarty. Udało nam się odseparować od Rosji, tylko dlatego, że wykorzystaliśmy moment osłabienia politycznego oraz gospodarczego Rosji, a nie dlatego, że władze Rosji w swojej roztropności oddały nam wolność. Wini Pan nas Polaków za obecne stosunki z Rosją. Celowo napisałem z Rosją, a nie z Rosjanami, bo te są całkiem dobre. Zdarzają się sytuacje, że służby rosyjskie niszczą Polakom paszporty na przejściu granicznym – wiem to od znajomych – czy to nasza wina ? Myślę, że nie. Nie robią tego zwykli Rosjanie, ale przedstawiciele władzy rosyjskiej w ramach „polepszania” naszych relacji.

          • jan_de
            jan_de :

            I taka to dyskusja, Panie kami644… Ja o realizowanej przez Polski rząd polityce wschodniej, a Pan o tym, że Putin nie jest nam przyjazny… Ale dobrze, zejdę na ten poziom. Proszę powiedzieć, gdyby Pańskiemu sąsiadowi spalił się dom, i w pożarze tym stracił swoje dzieci… Współczułby mu Pan oczywiście, i złożył kondolencje. Ale już za jego plecami mówił by Pan do innych, że ten, to lubi sobie popić, i że pewnie sam, po pijaku, zaprószył ogień… Rzecz jasna, o pańskich zakulisowych opiniach szybko dowiaduje się tragicznie doświadczony sąsiad… Jak Pan myśli, jaką wystawi Panu ocenę?A gdyby pracował jako celnik na granicy, a Pan chciał ją kiedyś chciał przekroczyć – myśli Pan, że byłby mu przyjazny (a może i przyszłoby mu do głowy zniszczyć Pański paszport)? A teraz proszę sobie przypomnieć Biesłan, Dubrawkę i inne akty terroru w Rosji. Niby Rosjanom współczuliśmy, ale tak jakoś półgębkiem, niechętnie… I zaraz dodawaliśmy, że Putin z Czeczenami rozmawiać nie chce, nie szuka rozwiązania politycznego, a w ogóle to w Czeczeni dopuszcza się jeszcze straszniejszych zbrodni… Jak takie komentowanie wydarzeń odbierali Rosjanie? A co o Panu pomyślał sąsiad, gdy dowiedział się, co Pan rozpowiada o nim we wsi? Widzi Pan tu analogię? To dlaczego dziwi się Pan, że po tym wszystkim Putin nie spełnia natychmiast naszych życzeń, i zwleka np. ze zwrotem wraku samolotu? Jak mówi Pismo Święte: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” Na koniec jeszcze kwestia „izolacjonizmu” Polski, której Pan jesteś- jak widać –gorącym zwolennikiem… Naprawdę Pan myśli, że wymachiwanie – na dystans – szabelką w kierunku Rosji uchroni nas przed niewolą? Pan wybaczy… SPRZEDAWAĆ, HANDLOWAĆ, KUPOWAĆ, INWESTOWAĆ – To jest droga, by uczynić z Polski bogaty kraj, z którym w Europie liczyć się będą. I ci ze Wschodu, i ci z Zachodu … Inni jakoś potrafią….

          • kami644
            kami644 :

            Napisałem o Rosjanach i Putinie myśląc, że będzie to pewnym wyjaśnieniem naszej polityki względem Putina. Otóż jak napisałem co innego Rosjanie, a co innego Putin. Za czasów Jelcyna można było rozmawiać z ich władzami. Teraz już nie. Żeby prowadzić politykę wschodnią, trzeba zrozumieć ich aktualnego przywódcę. A Putin jest nieprzewidywalny. Ten człowiek traktuje jako partnera tylko Niemców. Nas natomiast jako starą strefę wpływów. Zatem nie dziwi, mnie fakt, że nasze podejście do Rosji jest takie, a nie inne. Nie można z nimi nawet prowadzić pewnych interesów, gdyż za chwilę Putin nakaże znaleźć jakieś powody do zakazu importu. Proszę popatrzyć przykład węgla rosyjskiego – jakość denna, a pomimo to nikt nie wstrzymuje importu z Rosji. Putin w przeciwieństwie do Polaków handel traktuje jako możliwość walki politycznej. Tak mniej więcej wyglądają w skrócie nasze relacje. Myślę, że się polepszą, jak zabraknie Putina.

          • jan_de
            jan_de :

            Wyjaśnieniem „naszej polityki względem Putina” ma być to, że ”co innego Rosjanie, a co innego Putin„? Nie widzę w tym wiele sensu… Mam natomiast wrażenie, że nie czytał Pan moich wypowiedzi, i nie odróżnia PRZYCZYNY od SKUTKU… Aż muszę powtórzyć za Pismem Św.: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” Rzeczywiście, Jelcyn miał u nas dobrą prasę… Ale dlaczego? Bo nie wylewał za kołnierz? Bo był sympatyczny i zabawny? Nie, dlatego że był NIEUDACZNIKIEM! Za jego rządów Rosja była kolosem na glinianych nogach. A takich sąsiadów bardzo lubimy, szczególnie gdy są naszymi „odwiecznymi wrogami”. Niestety, w 2000 roku przyszedł były KGB-ista Putin, nawrócony na prawosławie i wszystko zmienił… Przez pierwszych 8 lat jego prezydentury nastąpił ośmiokrotny wzrost średniego dochodu na mieszkańca Rosji. Realne płace szły co roku do góry o ca. 10 procent. Nastąpił spadek liczby morderstw o połowę. Putin – choć to się nam nie podoba, bo do tego prawo mamy my, ale nie Rosja – przywrócił godność, dumę i znaczenie Rosji na świecie (przy okazji wysłał do białych niedźwiadków większość podstawionych przez kapitał bliskowschodni „sierot” jelcynowskich), którzy w wieku 18/20 lat stali się miliarderami i właścicielami kopań i banków za przysłowiowego 1 rubla – z Chodorkowskim na czele, o którym każde dziecko w Polsce (dzięki naszym mediom) wie, że był niewinny… I to dlatego Putin cieszy się tak dużym poparciem… Ale ma Pan rację:
            „co innego Rosjanie, a co innego Putin…”. No i ten nieszczęsny, rosyjski węgiel… A pan popatrzył na ten węgiel? Bo ten, na który ja patrzyłem był o 1/3 tańszy, a siarki miał tak mało, że nasze elektrownie spełniały normy emisji do środowiska bez dodatkowych instalacji odsiarczania… Chciałby Pan zakazać importu? Marzy się Panu powrót do czasów, kiedy o wszystkim decydowała „przewodnia siła narodu?” Trzeba bronić polskie kopalnie, ale są na to lepsze sposoby…

          • kami644
            kami644 :

            Palę węglem to wiem. Raz kupiłem rosyjski i więcej nie kupię. A co do pozostałej części wypowiedzi to się zgadzam. Silna Rosja pod rządami Putina, to Rosja nieprzewidywalna, stwarzająca zagrożenia dla sąsiadów. Zatem i dla nas. Putin faktycznie rozprawił się z ludźmi, którzy w sposób szemrany przejęli majątki – dzięki temu sam został jednym z najbogatszych ludzi na świecie /około 70 mld dolarów/. Sytuacja jest troszkę patowa. Ja patrzę przez pryzmat mojego kraju. jestem Polakiem zatem mi zależy na bezpieczeństwie naszego kraju. Co za tym idzie – wolałem Rosję Jelcyna niż obecną. Która atakuje sąsiadów i zabiera im ziemię./Gruzja 2008 oraz 2014, Krym 2014/. Chyba pamiętamy czasy rozbiorów. Przez pryzmat historii widzimy, że są dwie możliwości: albo silna Rosja pod rządami despoty, albo silna Polska. Ja wybieram Polskę, a jeśli Pan uważa inaczej – to został Pan już zmanipulowany przez GRU, albo są w trakcie realizacji tego zadania. Ale nie jest Pan sam. Po zaborach również wielu Polaków świętowało upadek naszego państwa, a w czasach wojny bolszewickiej – część naszych rodaków wspierała komunistów.

          • jan_de
            jan_de :

            Panie kami, a może za bardzo chciałeś Pan zaoszczędzić na tym węglu? W Rosji kopalni wiele, a węgiel z rożnych pokładów rożni się jakością, podobnie jak w Polsce. A dysponujesz Pan może analizą chemiczną tego węgla, bo ja tak… Nie wciskaj mi więc Pan kitu. Jest tak „denny”, że nikt go kupować nie będzie, to problem sam się rozwiąże, nieprawdaż? W przeciwieństwie do Pana nie stosuję innych standardów dla Polaków, a innych dla innych nacji. Pan wybierasz Polskę,od której w końcu wszyscy się odwrócą. Ja chcę Polski silnej, gospodarnej, zasobnej i szczęśliwej. Jak to osiągnąć pisałem wcześniej, ale Pan albo nie zrozumiał, albo nie chciał zrozumieć, albo po prost nie czytał – bo i po co – Pan swoje wie… Z pewnością inaczej rozumiem słowo patriotyzm… Pański przypomina mi raczej szowinizm, i opiera się na ślepej nienawiści…

          • kami644
            kami644 :

            Polityka nie polega na miłości, tylko na realizacji obranego planu. Putin /nie Rosjanie/ nie bardzo przepada za swoimi sąsiadami, no chyba, że mu są bezwzględnie poddani, jak na przykład Białoruś. Niepokornych załatwia po swojemu. Zatem jak można osiągnąć kontakty dobrosąsiedzkie, gdy druga strona uważa swojego sąsiada, za kraj, który nie należy traktować jako równego partnera. Pana teorie są fikcją. Putin zawsze będzie traktował nas jako strefę wpływów – to taki typ despotycznego człowieka. Czy normalny przywódca wprowadza zakazy importu, tego, czy owego, bo nakazał znaleźć coś tam w produktach. Jest to chore, typowe zachowanie despoty. Napisałem, że sytuacja jest patowa, bo Rosja albo jest silna pod rządami despoty, albo przyjazna ale słaba.

          • jan_de
            jan_de :

            Panie kami, proszę mi wyjaśnić – choćby na własnym przykładzie – jak można osiągnąć taki stan, stan braku samodzielnej obserwacji i myślenia , a więc także logicznego wyciągania wniosków? Czy wystarczy czytać GW i inną polskojęzyczną prasę, czy trzeba jeszcze oglądać polskojęzyczną TV (wszystko jedno jaką)? A może trzeba było być trepem w LWP? (mam nadzieję, że chociaż w inwazji Czechosłowacji nie brał Pan udziału). Ale teraz do rzeczy… Po 1: Czy Pan wie, że po wojnie gruzińskiej, Łukaszenka z pełnymi honorami gościł u siebie Saakaszwillego , a białoruska TV emitowała programy przedstawiające gruziński punkt widzenia? I widzi w tym Pan argument na podporządkowanie Białorusi Rosji? „Gratuluję!” A takich przykładów jest wiele. Po 2: Uważa Pan też, że polityka polega na realizacji obranego planu… Wybaczy Pan, ale to b. prymitywne… Bo sytuacja bywa dynamiczna, i co wówczas, jeśli spostrzeżemy nagle, że idziemy w zła stronę? Pana zdaniem mamy brnąć dalej… A przecież im dłużej błądzimy – tym zawrócenie jest coraz trudniejsze. Dlatego „realizacja planu” nie może być celem samym sobie – tak, jak to Pan rozumiesz. Ten „plan” powinien przynieść Polsce korzyści. Dlatego powinien być modyfikowany zawsze, gdy wymaga tego polska racja stanu, o której – chciałbym się mylić- nie masz Pan pojęcia. Po 3: Tak, wyobrażam sobie, że ktoś nie chce z kimś handlować wiedząc, że jego kontrahent , za jego plecami, robi mu czarny PR. A również i w handlu, do partnera wskazane jest mieć zaufanie…

          • tutejszym
            tutejszym :

            „W Rosji kopalni wiele, a węgiel z rożnych pokładów rożni się jakością, podobnie jak w Polsce. A dysponujesz Pan może analizą chemiczną tego węgla, bo ja tak…” Panie kami644 !!!, zajrzyj Pan do komórki bo tam chyba Jande chrząka i organoleptycznie Pański węgiel analizuje… „W przeciwieństwie do Pana nie stosuję innych standardów dla Polaków, a innych dla innych nacji.” A my z żoną zawsze wybieramy wyrób polski, chyba że cena jest jawną grandą. Tak samo postępują Niemcy, Holendrzy, Francuzi i inne nacje, popierają i wybierają swoje i pracę dla swoich. Jande stosuje jawny bałach, wciska nam ciemnotę w sposób o tyle jawny co bezczelny. Jande pisze „Ja chcę Polski silnej, gospodarnej, zasobnej i szczęśliwej.”, przez skromność nie dokończył: ” i w ramach FR która wie jak i ja co dla nas jest dobre”. Eksport paliwa jakim jest węgiel jest dla FR życiową koniecznością, zbliża się powódź węgla z USA, które też muszą z nim coś zrobić mając nadmiar paliwa z łupków. Nasi producenci też będą musieli znaleźć rozwiązanie dla zbytu węgla z naszych kopalń. Osobiście jestem za Pańskim patriotyzmem a nie za wielkoruskim szowinizmem Jan_De. Ja osobiście kupiłem okazyjnie od zaprzyjaźnionej firmy polski węgiel płukany, w workach. Zero odpadu, szkoda że nie kupiłem go więcej. Domek 120 m2 opalam kominkiem i kuchnią stosując rozdrobnione gałęzie drzew z przecinki. Płacę tylko za transport ( traktor ), rozdrabniam maszyną – Grizzly’m . Parametrów węgla rosyjskiego nie znam, z usilnej reklamy wynika że jest lepszy od polskiego, a na pewno do 30% tańszy. Nasz przemysł węglowy na pewno musi wyrugować pośredników i oszustów. W pierwszym rzędzie stworzyć zdrowy łańcuch dystrybucji. Takie są moje uwagi. Na problemie węgla i ruskiej aureoli nie znam się. Pozdrawiam.

          • kami644
            kami644 :

            Węgiel, był tylko przykładem. Faktycznie w importowanym węglu jest kamień, ale nie wykluczone, że jest to wina dystrybutora. Zapewne są sposoby oddzielenia węgla od kamienia, ale trzeba chcieć. Mój patriotyzm zapewne wynika z tego, że przez większą część życia byłem żołnierzem i musiałem przekonywać moich żołnierzy, że warto walczyć o ojczyznę w razie potrzeby. a proszę mi uwierzyć nie było to łatwe.

          • jan_de
            jan_de :

            Przysięgał Pan, Panie kami „stać nieugięcie na straży pokoju w braterskim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami”… Wierzę Panu, gdy mówi Pan, że jako trepowi, „któremu wojsko uratowało życie” – do tak pojmowanego patriotyzmu – nie było Panu łatwo przekonać żołnierzy… I dzięki Bogu! Ale proszę mi powiedzieć, jak to jest lizać buty wschodniemu satrapie, a potem zrobić „w tył zwrot”, i lizać zachodniemu – i na jego rozkaz – wschodniego – opluwać? Smakuje lepiej?

          • jan_de
            jan_de :

            O, widzę, że miał Pan dobry dzień Mr Jakyll! Gdzie przyczyna? Wnuki pięknie wyczyściły „staw na posesji”? A może pielęgniarka, zdążyła na czas zmienić pieluchy? Cokolwiek by to było, proszę to powtarzać. Dobrze to Panu robi! Na koniec mała prośba… Jak się Pan na jakimś problemie nie zna – i nawet ma Pan tego „świadomość” – to proszę nie „oblekać tego faktu w słowa”… To nielogiczne.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Jan_De: 29.07.2014 19:02. Jasiu de, ruski pedalcu, przestań pisać puste posty dla tych marnych 185 rubli za sztukę. Zamiast konstruktywnej treści stosujesz próby obelg np. Pana kami644 czy też mojej osoby. Pedal się Pani z Panem „Sylwia” intymnie, nie rób z tego ideologicznego sztandaru. Wzbudzasz Pani we mnie obrzydzenie.

          • jan_de
            jan_de :

            Witam, Mr Hyde! Jednak w tej roli czuje się pan lepiej, co? Natury nie oszukasz Erotomanie z niezdrową wyobraźnią… Tylko ona Panu została, co? A co tam w Pana ulubionym portalu (nie pamiętam już nazwy…) W tym, co to „obnaża” ruską propagandę…A propo „obnaża”…Czy rekord Brytyjki, tej, co to wzięła 22…..do ust został już pobity? A może jeszcze jakieś inne „dziecko homosi” dało świadectwo szczęśliwego dzieciństwa?

          • tagore
            tagore :

            Tani węgiel o wysokiej wartości opałowej często ma haczyk w postaci wysokiej zawartości siarki.
            Podejrzewam ,że Rosja dąży do wyniszczenia górnictwa węgla w Europie aby i na tym polu nas uzależnić stąd ceny ich węgla mogą zadziwiać. Węgiel z USA to za i wyładunek oraz fracht ,razem
            to będzie ładnych parę dolarów do tony.

            tagore

          • jan_de
            jan_de :

            Nie wiem skąd ma Pan takie dane, Panie tagore. Nie będę ich podważał. Ale podam jeden przykład, który znam z własnego doświadczenia i który im zaprzecza… Pod koniec ub. dekady, zakład w którym pracowałem, stał na skraju bankructwa. Trudno się dziwić, że szukaliśmy tanich surowców. Węgiel z Rosji był o ok 1/3 tańszy i charakteryzował się takimi parametrami: Wartość opałowa=prawie 24MJ/kg, zawartość popiołu <18%, zawartość siarki = 0,2%, wilgotność = 10%. Zapewniam Pana, że w owym czasie nie było w polskich kopalniach węgla, który miałby mniej S niż 0,6% - a tylko taka zawartość S umożliwiała dotrzymanie norm emisji SO2 (oczywiście, przy braku instalacji odsiarczania). Jedyną wadą, i to dużą, C rosyjskiego była duża wilgotność (bez problemu można było kupić C polski o wilgotności o połowie mniejszej), Powodowała ona spore problemy z zapychaniem rur zsypowych i młynów węglowych. Pomimo to, rachunek zysków i strat wykazywał, że zaoszczędzimy nawet 10 00 000 zl rocznie...

          • tutejszym
            tutejszym :

            Jan_De: Pani Jasiu de, a skąd Pani wzięła te 10 milionów złotych rocznie oszczędności z tytułu używania rosyjskiego węgla?. Podaj Pani namiary na tą ciepłownię która taki cud osiągnęła za pomocą ruskiego węgla. Bałach Pani wciskasz licząc że nikt nie powie „sprawdzam”. Słuchaj ruski agencie wpływu, na co Ty liczysz wciskając taką ciemnotę. Duże ciepłownie mają swoje układy z kopalniami i inny rachunek kosztów. To co, ten ruski węgiel darmo dostałaś i z jęzorem na wierzchu sama po szerokich torach ciągnęłaś?

          • jan_de
            jan_de :

            Spróbuję, Mr Hyde, ale proszę zboczeńcu, powstrzymaj swoje chore fantazje… Choć sklerotyk i schizofrenik może ze zrozumieniem mieć mały problem, ale jak się w Panu obudzi dr Jakyll, to może się uda… Bo to nie jest skomplikowane… Przeciwnie – proste. Więc proste zadanie dla ucznia II klasy szkoły podstawowej: Zakładowe elektrociepłownie zużywają łącznie 300 000 Mg węgla, a koszty spalania węgla z Rosji jest są o ok 30 zł mniejsze (na Mg) niż węgla polskiego… Ile zł zaoszczędzi zakład z tytułu spalania tańszego węgla?
            I co Panu wyszło, Mr Hyde? Coś brakuje? To przejdźmy do zadania dla klasy III szkoły podstawowej… Przedsiębiorstwo płaci z tytułu przekroczenia emisji SO2 do środowiska 1 000 000 zł rocznie. O ile mniej zapłaci przedsiębiorstwo, które wybuduje instalację odsiarczania i nie będzie płacić za zanieczyszczenie środowiska SO2? I co? Trudne było? Egzamin zdany? Gratulacje…-A o jakim Zakładzie mówię – nie powiem, bo po co to Panu potrzebne?

          • jan_de
            jan_de :

            Brawo Panie Iwanow, możemy też wprowadzić cła zaporowe… Najwyżej ileś tam tysięcy polaków może okazać się nie konkurencyjnymi i stracić pracę. Jednocześnie iluś tam górników tę pracę utrzyma… Ale ma Pan rację -tyle- że trzeba wcześniej dokonać rachunku zysków i strat…

          • tutejszym
            tutejszym :

            Jan_De: 29.07.2014 Tupetu Pani nie brakuje w stosowaniu zmyłki. Najpierw jest 10 milionów złotych rocznie oszczędności z tytułu używania rosyjskiego węgla w ciepłowni której adresu Pani nie podasz… Potem ” Zakładowe elektrociepłownie zużywają ŁĄCZNIE 300 000 Mg węgla ” co czyni wyliczenia i podane wartości zupełnym bełkotem. 300 000 Mg czyni 30 kilogramów, ale i tak te durnie to kupią?!!!. Zupełnie świadomy dezinformacyjny bełkot mający na celu ogłupienie czytelnika. PANI PATRIOTYCZNYM RUSKIM OBOWIĄZKIEM JEST PROMOCJA RODZIMEGO, ROSYJSKIEGO WĘGLA NA POLSKIM RYNKU !!. Promocja rosyjskiego węgla na polskim rynku silnie rysowała się w tle afery podsłuchowej, jeżeli nie jest to ściema SKW. Naszym problemem jest – moim zdaniem – wyrugowanie nadmiernych zysków pośredników handlu węglem oraz przegląd systemów wynagrodzeń w naszym górnictwie oraz odpowiednie stosowanie zmienionych technologii spalania węgla. To wszystko powinno skutkować zmniejszeniem prawdopodobieństwa opanowania rynku handlu węglem przez Rosjan. Ale powinno to być domeną naszych specjalistów a nie ruskich agentów wpływu.

          • jan_de
            jan_de :

            Znów dałeś Pan plamę, Mr Hyde… Niedługo będziesz Pan cały poplamiony…I po c? Warto było siedzieć i myśleć po nocy? Wiem, że – nam wszystkim – codziennie umierają miliony komórek nerwowych, ale Panu – wyraźnie zostało ich już nie wiele… Zapraszam do Wikipedii. To źródło może Pan zrozumiesz: 1 tona = 1000 kg = 1 Mg. I jak? OLŚNIŁO?

          • tutejszym
            tutejszym :

            G#### prawda, normalnie podajemy w tonach, mg oznacza miligram. Pieprzysz Pani o łącznym zapotrzebowaniu elektrociepłowni na węgiel wykazując jak by było pięknie gdyby wszystkie nasze elektrociepłownie przeszły na ruski produkt. Jaka to zakładowa ciepłownie osiąga 10 milionów złoty zysku stosując ruski węgiel zamiast polskiego. Podaj kłamliwa ruska agentko adres tej ciepłowni albo idź w krzaki swoją _De dawać. Zupełnie świadomy dezinformacyjny bełkot mający na celu ogłupienie czytelnika. PANI PATRIOTYCZNYM RUSKIM OBOWIĄZKIEM JEST PROMOCJA RODZIMEGO, ROSYJSKIEGO WĘGLA NA POLSKIM RYNKU !!. Tą propagandę ruskiej ladacznicy widać gołym nieuzbrojonym okiem. Problem ataku ruskiego węgla na nasz przemysł rozwiążemy sami, nam ruski fałszywy doradca nie jest potrzebny. Stosujesz bełkot zamiast sensownych wypowiedzi. Po ruskim agencie nie można spodziewać się ani moralności, ani logiki, jego bronią jest jad i podstęp. Wynoś stąd swoją ruską de.

          • jan_de
            jan_de :

            Szkoła podstawowa, to jednak bardzo ważna szkoła, Mr Hyde! Gdybyś Pan o tym wiedział, nie robiłbyś z siebie błazna! Słyszałeś Pan o układzie jednostek SI? Wiesz Pan, że obowiązuje także w Polsce? Wyraźnie nie! Co do reszty wytworów Pańskiego chorego umysłu, który próbuje mi coś imputować, wypowiadać się nie będę… To zadanie dla psychiatry!

          • tutejszym
            tutejszym :

            Dziękuję za próbę podjęcia merytorycznej dyskusji. Ja nie traktuję tej wypowiedzi jako pozorację konstruktywnej wymiany poglądów.

            1)… „Szkoła podstawowa, to jednak bardzo ważna szkoła” i w niej znalazła Pani oszczędności 10 mln zł. z tytułu zakupu ruskiego a nie polskiego węgla?. 2)… „receptą na opłacalność spalania polskiego węgla może być obniżenie kosztów wydobycia przez poszukanie oszczędności w kosztach zarządu kopalni. Należy obniżyć ilość menadżerów/doradców oraz obciąć pensje do przyzwoitego poziomu. ” – dotyczy to dużych elektrociepłowni. One ustalają cenę węgla bezpośrednio z kopalnią i przeważnie dysponują własnym taborem kolejowo / samochodowym. 3)…(moje) … Należy też uzdrowić system dystrybucji węgla oraz spowodować zmniejszenie zysków pośredników handlu węglem dla mniejszych odbiorców. Koszt tony węgla z kopalni wynosi znacznie poniżej 200 zł/tona, pośrednik bierze min. 50% drożej. 4)… (moje – naciągane) … „Zgodnie z Radą Języka Polskiego ,,pseudonim internetowy należy traktować jako identyfikator, symbol, logo użytkownika, nie zaś nazwę własną. ” Jeżeli Pani (Pan) będzie uprzejma określić w profilu swoją płeć oraz zainteresowania to zaistnieją sprzyjające okoliczności dla ew. korekty Pani / Pana płci, reszta zależy od treści i formy wypowiedzi.

          • jan_de
            jan_de :

            @Tutejszym / 1.) Tak, „szkoła podstawowa, to jednak bardzo ważna szkoła” – tak mawiał mój Profesor, widząc jak student męczył się z odpowiedzią na proste pytanie… Bez podstaw, które zapewnić powinna szkoła podstawowa, nie sposób przejść na wyższy stopień edukacji. Czasem, tak jak w tym przypadku, same podstawy wystarczą, by określić potencjalne oszczędności… 2.) A nie? 3) Pytanie nie brzmi „czy”, ale „jak”… Bo chyba nie chce Pan wrócić do gospodarki nakazowo – rozdzielczej… 4) Tu opadają mi ręce… Wielokrotnie zwracałem Panu uwagę, na to kim jestem… Ale w Panu budził się Mr Hyde, który pozostawał „głuchy” na moje słowa, co odczytuję jako jego prymitywną małostkowość i złośliwość okraszoną dodatkowo zboczeniem. Mniemam, że słusznie. Ale jeśli Dr Jakyll, nie wie co czyni Mr Hyde, to jestem w stanie raz jeszcze to powtórzyć. Nie wie?

          • tutejszym
            tutejszym :

            1)… „Szkoła podstawowa, to jednak bardzo ważna szkoła” i w niej znalazła Pani oszczędności 10 mln zł. z tytułu zakupu ruskiego a nie polskiego węgla?. Rozumiem że w tej szkole osobnik „Jan_De” już nie uczy, nie moja sprawa, nie jestem ciekaw przyczyn. Ale skąd 10 mln zł oszczędności z tytułu zmiany zakupu węgla polskiego na ruski to ciekaw jestem bardzo. I proszę o odpowiedź wprost, bez ględzenia o różnych systemach jednostek miar. Chyba że została podjęta próba wciśnięcia bałachu i nie wygodnie jest się teraz do tego przyznać. Chodzi o ten jednostkowy przypadek, który wywołuje we mnie tak silne podejrzenie próby oszustwa.

            2)… Uzgodnione, jesteśmy tego samego zdania. Dotyczy to dużych odbiorców węgla. Dziękuję.

            3) … „uzdrowić system dystrybucji węgla oraz spowodować zmniejszenie zysków pośredników handlu węglem dla mniejszych odbiorców. Koszt tony węgla z kopalni wynosi znacznie poniżej 200 zł/tona, pośrednik bierze min. 50% drożej.” Za pomocą odpowiedniej polityki podatkowej, powyżej określonego pułapu zysków pośrednik będzie zmniejszał radykalnie swoje zyski. Zliberalizować wydawanie koncesji na handel węglem, stworzyć rynek dostawców a nie handel koncesjami dla uprzywilejowanych. Zlikwidować wielodniowe kolejki odbiorców gdzie „swoi” są uprzywilejowani pod kątem czasu oczekiwania. Nie jestem specjalistą ale są chyba instytucje i ludzie którzy ten problem mogą spróbować rozwiązać. Jest to tak oczywiste że nie widzenie tego rozwiązania nie jest nawet ślepotą. Ale co do kierunku szukania rozwiązań jesteśmy zgodni. Państwo czasami musi wystąpić w roli chirurga i za pomocą narzędzi prawa usuwać narosłe nieprawidłowości.

            4)… „(moje – naciągane) … „Zgodnie z Radą Języka Polskiego ,,pseudonim internetowy należy traktować jako identyfikator, symbol, logo użytkownika, nie zaś nazwę własną. ” Jeżeli Pani (Pan) będzie uprzejma określić w profilu swoją płeć oraz zainteresowania to zaistnieją sprzyjające okoliczności dla ew. korekty Pani / Pana płci, reszta zależy od treści i formy wypowiedzi. ” Wystarczy że „Pani” kliknie prawym przyciskiem myszy na swój nick, pojawi się możliwość zmiany ustawień profilu. Nie podanie np. płci oznacza odmowę udzielenia odpowiedzi na dane pytanie. Otwiera tym samym pole do różnych interpretacji, za które odmawiający odpowiedzi bierze na siebie odpowiedzialność. Moje ustawienie profilu na tym portalu może służyć jako ściągawka.

          • jan_de
            jan_de :

            Pańskie wykształcenie, Hyde, wyraźnie przerosło Pańską inteligencję… Wiem, że z percepcją tego zdania możesz Pan mieć duże problemy, dlatego napiszę wprost: jesteś pan beznadziejnie głupi. To powinieneś Pan zrozumieć … Jako jedyny masz Pan wątpliwości tam, gdzie nikt inny ich nie dostrzega. ——————- Zastanawiam się, dlaczego miałbym zrobić dla Mr Hyde wyjątek? Bo jest człowiekiem nie tylko ociężałym umysłowo, ale i toksycznym? Tak, dla chrześcijanina, to wystarczający powód! Zrobiłem dla Pana wyjątek, Mr Hyde!

          • tutejszym
            tutejszym :

            Słuchaj zboczona ruska pedalico! Wiem że nie możesz określić swojej płci ani innych danych. W razie problemów z ruską siecią agentów wpływu grozi ci „Świadome wprowadzenie w błąd i poświadczenie nieprawdy”. Piszesz: „Jako jedyny masz Pan wątpliwości tam, gdzie nikt inny ich nie dostrzega.”, jest to wyjątek z mojej bardzo pozytywnej opinii zawodowej. Dzięki tej mojej zalecie ostatnio wzbudziłem konsternację kilku specjalistów, dostałem oficjalną pochwałę oraz dużą gratyfikację finansową. Było to po 1989 roku, gdybyś chciała się czepiać. Celem was – agentów wpływu – jest próba urabiania opinii społecznej traktowanej całościowo. Osoby niezależnie myślące są dla was niebezpieczne, zrywają pajęczynę kłamstw, półprawd z waszych matactw. A teraz do rzeczy: 1)… „Szkoła podstawowa, to jednak bardzo ważna szkoła” i w niej znalazła Pani oszczędności 10 mln zł. z tytułu zakupu ruskiego a nie polskiego węgla. Jest to kłamstwo, świadomie rozpowszechnione przez ruskiego agenta wpływu.
            3) … „uzdrowić system dystrybucji węgla…” Od 2015 roku zaczną funkcjonować państwowe składy węgla, bardzo krytykowane przez sprzedawców węgla. Jest to krok w dobrym kierunku – walki z dominacją ruskiego, dotowanego węgla na naszym polskim rynku. Słuchaj porąbana ruska agentko wpływu. Odczep się ode mnie, szukaj gdzie indziej okazji zarabiania pisaniem ruskich zakłamanych postów.

          • jan_de
            jan_de :

            Co za bełkot. Panie Tutejszym: „wzbudziłem konsternację kilku specjalistów…” Nawet domyślam się jakich… Specjalistów psychiatrów… Cóż, gratuluję, ale zaskoczony nie jestem – też jestem skonsternowany! Pan jesteś toksycznym dewiantem o rozdwojonej jaźni, który nie potrafi nawet właściwie odpowiedzieć na chrześcijańską miłość bliźniego! Nie potrafisz Pan czytać ze zrozumieniem? Czy przyczyna w niskim IQ leży? Specjalnie dla Ciebie zrobiłem wyjątek – spełniłem Twoje życzenie, a Ty co? Nic nie dotarło, wszystko pozostało bez zmian! Nikt z bliskich nie powiedział Ci, że robisz Pan z siebie błazna? Nikt nie zaproponował wizyty u psychiatry?

          • tutejszym
            tutejszym :

            Pani „Jan_De” Odpowiedz ruski agencie: Tak, skłamałam z tymi 10 milionami zł. oszczędności w kosztach ogrzewania małej ciepłowni (szkoła), łgałem jak ruska bura agenturalna suka. Tak, mącę, bełkocę aby zerwać dyskusję i przykryć własną indolencję umysłową. Tak, g#### mi wychodzi z reklamy ruskiego węgla, żadnych widoków na prowizję. Tak, stosuję obrażanie, inwektywy, bełkot – bo nic więcej nie mam do powiedzenia. Powtarzam: Słuchaj porąbana ruska agentko wpływu. Odczep się ode mnie, szukaj gdzie indziej okazji zarabiania pisaniem ruskich zakłamanych postów. Poszła ode mnie, czep się Pani Pana „Sylwia”. A co do mojego IQ to chciała byś zakłamana agentko, chciałabyś, ale jesteś za głupia, dużo za głupia. No jak z tymi 10 milionami oszczędności z tytułu przejścia z polskiego na ruski węgiel. Przedstawisz kosztorys? Tylko bez bełkotu i steku inwektyw. Na pewno nie, ruski agent jest ponad to, głosi tylko ruską prawdę objawioną.

          • votum_separatum
            votum_separatum :

            @Tutejszym jest różnica między zapisem Mg a mg mega/mili. @Jan_De – receptą na opłacalność spalania polskiego węgla może być obniżenie kosztów wydobycia przez poszukanie oszczędności w kosztach zarządu kopalni. Należy obniżyć ilość menadżerów/doradców oraz obciąć pensje do przyzwoitego poziomu. Nie każdy musi mieć basen przed domem, można sobie pojechać z dziećmi do aquaparku za 10zł/h 😀

          • jan_de
            jan_de :

            Ściślej to jest tak: przedrostek „M” (mega)=10 do 6, czyli 1 000 000. A m (mili)=10 do minus 3, czyli 0,001. Czyli w przypadku, który tu podałem: 300 000 x 1 000 000g = 3 000 000 000 000g. Czyli 3T (tera)g, czyli 10 do 12. A 3 000 000 000 000g = 3 000 000 000kg = 300 000Mg, albo – specjalnie dla Hyde- 300 000ton… Pewnie i tak nie zrozumie! Co do reszty, podobne działania sugerowałem także, gdzieś tutaj pod tym artykułem.

          • jan_de
            jan_de :

            Jeżeli Rosjanie rzeczywiście stosują ceny dumpingowe, to rozwiązaniem mogłaby być propozycja Pana Iwanowa… Ma tę jedną wadę, że wszyscy musielibyśmy się do tego dołożyć… Proszę także pamiętać, że wcale tak być nie musi (myślę o dopłatach dla rosyjskiego węgla), bo np. Bogdanka, koszty wydobycia węgla ma znacznie mniejsze niż każda z kopalń JSW czy KHW… Ale ma Pan rację, powinniśmy chronić polski węgiel, ale zacząć powinniśmy od likwidacji wielu górniczych przywilejów (przykro mi – ja takich przywilejów nie mam – a też pracuję ciężko) i zlikwidować inne nieuzasadnione koszty ich funkcjonowania…

          • jan_de
            jan_de :

            „Brytole to czynią”, ale po „rachunku zysków i strat…” Po 30 latach okazuje się, że wydobycie może być opłacalne. Ale po 30 latach… Jak jest w Polsce? Ciekawe, że np. kopalnia kupiona przez Czechów funkcjonuje i przynosi zyski… Dlaczego w polskich rękach przynosiła straty? Odpowiedz na to pytanie pozwoli uratować wiele polskich kopalń…

          • hawranek
            hawranek :

            @iwanow: 30.07.2014 13:39). A teraz Ja tak mówię o idiocie nie mającym pojęcia o zasadach budowy i eksploatacji kopalni węgla (do złoża można się ponownie dostać) dlatego powtarzam iwanow: to Idiota i nieuk . Geologia to skomplikowana nauka nie osiągalna dla ciebie nie ten poziom intelektualny.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Podtrzymuję swoje zdanie: ” Nasz przemysł węglowy na pewno musi wyrugować pośredników i oszustów. W pierwszym rzędzie stworzyć zdrowy łańcuch dystrybucji.” Cena tony polskiego węgla opuszczającego kopalnię wynosi PONIŻEJ 200 zł za tonę. Na rynku tona polskiego węgla jest o 50% wyższa od ceny zakupu przez pośrednika. Tak że zdrowy łańcuch dystrybucji może mieć niebagatelne znaczenie dla zbytu węgla z naszych kopalni. Osobiście sądzę że wprowadzenie embargo na rosyjski węgiel powinno nastąpić. Efektem mogłaby być gwałtowne polepszenie się jakości naszych owoców i warzyw na rosyjskiej granicy. No i wyczyszczenie hałd z zalegającego naszego, niskiej jakości węgla. Pozostaje problem marszu górników na Warszawę, uprzywilejowanych ponad miarę górników. Ma Pan rację, naturalną cechą rosyjskiej działalności jest dążenie do monopolu, nic w tym wg mnie dziwnego. Rolą UE jest takim zakusom zapobiegać.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Podtrzymuję swoje zdanie: ” Nasz przemysł węglowy na pewno musi wyrugować pośredników i oszustów. W pierwszym rzędzie stworzyć zdrowy łańcuch dystrybucji.” Cena tony polskiego węgla opuszczającego kopalnię wynosi PONIŻEJ 200 zł za tonę. Na rynku tona polskiego węgla jest o 50% wyższa od ceny zakupu przez pośrednika. Tak że zdrowy łańcuch dystrybucji może mieć niebagatelne znaczenie dla zbytu węgla z naszych kopalni. Osobiście sądzę że wprowadzenie embargo na rosyjski węgiel powinno nastąpić. Efektem mogłaby być gwałtowne polepszenie się jakości naszych owoców i warzyw na rosyjskiej granicy. No i wyczyszczenie hałd z zalegającego naszego, niskiej jakości węgla. Pozostaje problem marszu górników na Warszawę, uprzywilejowanych ponad miarę górników. Ma Pan rację, naturalną cechą rosyjskiej działalności jest dążenie do monopolu, nic w tym wg mnie dziwnego. Rolą UE jest takim zakusom zapobiegać.

          • hawranek
            hawranek :

            WĘGIEL W USA JEST WYDOBYWANY Z PŁYTKICH KOPALNI I JEST ZŁEJ JAKOŚCI . W EUROPIE Z KOPALŃ GŁEBINOWYCH STĄD KOSZT WYDOBYCIA JEST WIĘKSZY ALE WACHA SIĘ W GRANICACH OK 200 ZŁ/T RESZTA TO ZŁODZIEJSKIE SPÓŁKI I BANDYCKIE PODATKI + NISZCZENIE POLSKI ZE STRONY UE.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Panie kami644, zgadzam się z Panem całkowicie. Byłem zszokowany ogromem Rosji podczas wielogodzinnego lotu na wschód samolotem TU-104 nad terytorium ZSRR. Rosja odbierana jako część globu kuli ziemskiej przebudowała mnie całkowicie, nauczyła pokory. Rosjanie indywidualnie byli niezwykle życzliwi, opiekuńczy, serdeczni i mili. Na pewne tematy nie rozmawiano, bali się bardzo władzy i jej wszech wiedzy. Problem dla mnie stawał się wtedy, kiedy widziałem Rosję jako wschodnią satrapię, okrutną i bezwzględną. Czy można Rosjanami kierować inaczej niż knutem i terrorem nie wiem. Ale skłonny jestem zaryzykować twierdzenie że nie, Rosjanie uległość i bezwolność wobec władzy mają wdrukowaną przez doświadczenie wielu, wielu pokoleń, Rosjanie całkiem dobrze na tym wychodzą. Zawsze tęsknili za silną władzą i jednostką, za bezpieczeństwem. Podobnie jest też w pewnej mierze i u nas. Nasz stosunek do Rosjan jako jednostek, nasza sympatia do tego narodu jest zaprzeczeniem naszego stosunku do ruskiego zamordyzmu, terroru i chęci panowania ich rządu nad ościennymi krajami. Oni jako całość inni nie będą, w najbliższym do przewidzenia czasie. Tak że moje dualne postrzeganie Rosji i Rosjan owocuje tym, że jestem opluwany przez ruskich agentów wpływu mianem „nienawidzącego Rosjan”. Róbmy swoje i myślny samodzielnie, nasza świadomość jednostkowa przekłada się wprost na naszą świadomość narodową. U Rosjan ich siermiężna świadomość jednostki nijak ma się do panującego totalitarystycznego wielkorustwa, mogą się temu poddać lub stać się obywatelami n-tej kategorii. Ich wybór skutkuje ich jednostkowym losem i losem ich rodzin.

          • jan_de
            jan_de :

            Rzeczywiście, nie znam sprawy Terrawity, panie kami644. Ale znam opinie innych polskich inwesorow (z POLSAT Biznes i TVN24BIZNES. Jeśli im wierzyć, na Białorusi robienie interesów jest znacznie łatwiejsze niż w Polsce. Korupcja praktycznie nie istnieje (łapówkarstwo jest surowo karane), a prawo gospodarcze jest prostsze i przestrzegane. Co do Czeczenów… Z kim Putin miał rozmawiać? Załóżmy, że była jakaś zbrojna grupa Czeczeńców, która chciała negocjować… Analityk zadałby sobie pytanie: czy miała ona wpływ na to co się dzieje? Czy miała wpływ na terrorystów (bo chyba nie powie Pan, że zamordowanie blisko 200 małych dzieci w Biesłanie to nie akt terroryzmu)? Bo jeśli nie, to rozmowy o pokoju z taką grupą miałyby taki sam efekt, jak z Eskimosami… No, chyba, że uważasz Pan, że należało rozmawiać z Basajewem, mordercą małych dzieci…Jak by to wyglądało? Rosjanie nie chcą się na coś zgodzić… No to BOMBA, i jest ustępstwo….

          • jan_de
            jan_de :

            Panie kami644, nie cieszyłbym się zbytnio z poparcia Pana Tutejszym’ego… W tej chwili występuje, co prawda, jako Dr Jakyll, ale w każdej chwili może wyjść z niego Mr Hyde… Poza tym, u niego – jak sam przyznaje – „język szybszy niż pomyślunek”, cokolwiek ten „pomyślunek” oznacza… http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/brzezinski-rosja-otzymala-najwieszy-cios-w-swojej-historii. Nie można więc mieć pewności, że za chwilę nie zmieni zdania…

          • tutejszym
            tutejszym :

            Pani Jasiu co dajesz de, Pan „Sylwia” okazuje się że Pani drągiem nie tylko w tyłku namieszał. Skończyło się też mieszaniem tym drągiem w mózgu? Pani Jasiu, moja opinia o Pani jako o wrednym ruskim agencie wpływu jest stała, niezmienna i prawdziwa. Szukasz Pani w nas Polakach wrogów Rosjan, judzisz Pani i napuszczasz wszystkich na siebie. Osobiście postrzegam Panią jako podłego, wrednego wielkorusa. Kontakt z Panią sprawia mi przykrość, czuję się jak gdyby łajno przyczepiło mi się do obcasa. Nie odnosisz się Pani do treści, stosujesz opluwanie i próby zejścia z niewygodnego dla wielkorusów tematu. Poszła stąd ty ruska sprzedajna agentko wpływu.

          • jan_de
            jan_de :

            A nie mówiłem? Trochę gorzka ta moja satysfakcja, ale tak jak przewidziałem, wylazł z Pana Mr Hyde… „Nie odnosisz się Pani do treści…” I kto to mówi? Skorzystał Pan chociaż z zamieszczonego przeze mnie linka? Rozmijałem się gdzieś z prawdą? Na marginesie – naprawdę nie odróżniasz Pan mężczyzny od kobiety? Czy tylko jesteś Pan taki” nowoczesny”? A jednak chwilami żałuję, że w Polsce choroba umysłowa zwalnia od odpowiedzialność karnej…

          • tutejszym
            tutejszym :

            Pani Jasiu, pisze Pani: „Na marginesie – naprawdę nie odróżniasz Pan mężczyzny od kobiety? ” jest to pytanie do Sylwia a nie do mnie. I nie bądź Pani taka kokietka jak ta z naszego sejmu. Podaj Pani swój ruski adresik, odkrytki Pani od nas dostaniesz. Póki co to zajmij się Pani własną de a nam nie zawracaj.
            I tak się Pani trochę udało. Wrócę do tematu: Rosja jest agresorem, Ukraina ofiarą. Rosja zbroi przestępczych bandytów, skutkiem tych zbrojeń było zestrzelenie pasażerskiego samolotu.

          • jan_de
            jan_de :

            Na litość boską! Ma Pan jakąś opiekę? Współczuję! Bo najwyższy czas do geriatry, o psychiatrze nie wspominając. Tymczasem zegnam… Mam ważniejsze sprawy na głowie, niż tracenie czasu na dyskusję z emerytowanym schizofrenikiem… Życzę, by jutro obudził się Pan jako Dr Jakyll, a nie Mr Hyde…

          • kami644
            kami644 :

            Mało oglądam telewizji, w mojej ocenie jedna, czy inna jest przedstawicielem takiej, czy innej władzy. jeśli chodzi o łapownictwo, to mam kilku znajomych kierowców TIR-ów jeżdżących do Białorusi, bądź przez Białoruś. Każdy z nich dostaje od szefa pieniądze na łapówki – JEST TO NORMA. Jeśli chodzi o Biesłan, Rosjanie postanowili zlikwidować terrorystów razem z zakładnikami. A jeśli chodzi o Czeczenię, nie wszyscy byli terrorystami, a Rosjanie zrównali Grozny z ziemią. Nie wspomniał Pan o tym jak Putin nakazał służbom wysadzić w powietrze blok z mieszkańcami, żeby mieć powód do ataku na Czeczenię. To jest właśnie PUTIN. Szatan czy co?

          • jan_de
            jan_de :

            Ciekawe Panie kami644, jak Pańscy znajomi rozliczają się z szefem z tych łapówek… I od kiedy dostają te środki na „wydatki reprezentacyjne”, bo data mogłaby wiele tłumaczyć… Pisze Pan (mnie to zwala z nóg!), że w Rosjanie w Bieslanie „postanowili zlikwidować terrorystów razem z zakładnikami” Sam Pan na to wpadł? Ani krzty obiektywności, ani odrobiny neutralności… Rozumiałbym takie słowa: „Rosjanie przeprowadzili akcję odbicia zakładników skandalicznie nieudolnie, co spowodowało śmierć 300 osób, w większości dzieci…”. Ale Pan WIE więcej: „Rosjanie postanowili zlikwidować terrorystów razem z zakładnikami”! Jak normalny człowiek może wierzyć w takie rzeczy? Ileż musi być w nim zaślepienia i nienawiści by głosić takie poglądy? I jak to w końcu jest Panie kami? „Co innego Rosjanie, a co innego Putin…”? Czy może jednak dla Pana Rosjanie = Putin? Skoro to „Rosjanie postanowili…” Czy dostrzegasz Pan, że nieświadomie pokazałeś, co naprawdę myślisz? Czy szczerze i uczciwie zastanawiałeś się Pan kiedyś nad swoimi poglądami, czy też nie chcesz się Pan przemęczać, i wolisz Pan gotowe „regułki” z polskojęzycznych mediów?

          • kami644
            kami644 :

            Nazewnictwo „nieudolnie” bardzo ciekawe, w każdym razie efekt był ten sam, taka ich taktyka. Jak to moja babcia powiadała, gdy topił się żołnierz rosyjski w II wojnę – chcąc go ratować, drugi żołnierz na próbę ratunku powiedział „nas mnogo” no i tamten się utopił. Taka anegdotka na temat empatii rosyjskich przedstawicieli resortów siłowych. Putin to nie Rosjanie. proszę poczytać wypowiedzi rosyjskich przedsiębiorców, bojących się o utratę pieniędzy przez politykę Putina, ale uwaga „boją się mu o tym powiedzieć’. Rozmówca prosił o anonimowość z obawy przed represjami. Szok, niedowierzanie !!!! To informacja z wczoraj. To jest właśnie ta demoniczna władza psychopatycznego człowieka. Niemcy za czasów Hitlera również były bogate i co z tego?

          • jan_de
            jan_de :

            Przysięgał Pan, Panie kami „stać nieugięcie na straży pokoju w braterskim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami”… A teraz opowiada Pan takie „anegdotki”….? Pan – Trep – któremu wojsko uratowało życie? – jak pewnie mawiali Pańscy żołnierze? Czego się Pan dosłużył, stopnia sierżanta? A może oficera? Bo przecież „nie matura, a chęć szczera…” Proszę mi powiedzieć, jak to jest lizać buty wschodniemu satrapie, a potem zrobić „w tył zwrot”, i lizać zachodniemu – i na jego rozkaz – wschodniego – opluwać? Smakuje lepiej? I Pan chce mnie uczyć empatii? Uczyć empatii chce mnie ktoś, kto tak diametralnie zmieniał swoje poglądy? Wie Pan co Szpotański pisał o ludziach lat 70-tych? „Tu tylko szpiclom coraz większe uszy rosną, milicji – coraz dłuższe pałki i coraz bardziej pustka rośnie w duszy, i coraz bardziej mózg się robi miałki. Tu tylko może prosperować gnida, cwaniak i kurwa, łotr i donosiciel…” A Pan do kogo z nich, siebie sam zalicza?

          • jan53
            jan53 :

            Tak samo latwo jak w telewizji p.Tusk pokazuje „zielona wyspe”,spadające bezrobocie czy powracających z emigracji.Zeby ocenic i poznac prawde to najlepiej sprobowac samemu.Zas co do lapowkarstwa to widać jesteś Pan nie z tej bajki.Oczywiscie mój wywod dotyczy RB.

    • jan53
      jan53 :

      @Wladyslaw: Patrzac na te „ukraińskie walki”,armie dezerterow”,brak broni i sprzętu.Myslisz ze będziemy siedzieli z zalozonymi rekami?Co do wschodnich województw to pamiętaj o Grodach Czerwinskich oraz książętach Romanowskich z którymi akurat kozacy mieli tyle wspólnego co ………..
      40 milionowy narod który się chwalil ze po rosyjskiej armmi jest 2 potega w Europie nie radzi sobie z garstka terorystow jest smieszne.
      Co do mordercow to już przrabialismy ten temat w latach 1939-1945 i Wolyn.

  2. budzik
    budzik :

    cytaty..cytaty…ha ha …jak mówi korwin…na wojnie prawda umiera pierwsza…..miejmy wszyscy świadomość ze kazda ze stron używa brutalnej propagandy….a jeśli ruskie chcą nas chwycic za serce…niech wiedzą !!!….my ich i jednych i drugich mamy w dupie….siedzimy cicho i zacieramy ręce ha ha ….jebać ich wszystkich …a nich sie tłuką…nie będą mieli głowy do zajmowania się naszymi sprawami

  3. tagore
    tagore :

    Pozycje wojsk Ukraińskich wyglądają dość dziwnie ,w razie poważniejszego wsparcia przez
    Rosjan separatystów Ukraina może stracić okrążonych parę tysięcy ludzi.
    Ktoś kto planował tą ATO był chyba w skrajnej desperacji i po prostu zaryzykował
    licząc na to ,że Rosja nie zaatakuje i nie wesprze poważnie Rosjan na Dombasie.

    tagore

  4. adriangdz
    adriangdz :

    dajecie ostatnio sporo grafik i mapek, niestety z opisami po rosyjsku. Nie znając rosyjskiego ani nawet cyrylicy mogę się domyśleć nazw miast, ale z opisami ciężko. Było by miło, gdybyście tłumaczyli choćby legendy mapek na polski. Taka prośba od nieznających rosyjskiego 😉