Podczas procesu ws. masakry na Majdanie z 20 lutego 2014 roku ujawniono kolejne dowody na to, że protestujący ginęli od strzałów snajperów, którzy zajmowali stanowiska w Hotelu Ukraina, kontrolowanym przez Majdan, a także neobanderowską „Swobodę”.

Podczas kolejnej rozprawy w toku procesu ws. masakry na Majdanie, Światosław Kolesznikow zeznał, podobnie jak podczas pierwszego przesłuchania przez ukraińską prokuraturę generalną (GPU) w 2014 roku, że został zraniony przez snajpera strzelającego z jednego z górnych pięter Hotelu „Ukraina”.

Kolesznikow zeznał przed GPU, że podczas masakry rankiem 20 lutego 2014 roku był zniezdecydowany, czy wchodzić na most łączący Hotel Ukraina z Pałacem Październikowym ponad ulicą Instytucką, ponieważ widział, że w hotelu jest snajper. Jak zeznał, powiedziano mu również, że w nocy przed 20 lutego snajper z tego budynku zabił jakiś ludzi.

Przeczytaj również:

Aktywista Euromajdanu dla portalu Bird In Flight: strzelałem do Berkutu na Majdanie

Strzelec z Majdanu w filmie dokumentalnym: zastrzeliłem dwóch berkutowców

Dr Iwan Kaczanowski, ukraiński politolog wykładający na Uniwersytecie Ottawa w Kanadzie i autor licznych publikacji nt. masakry na Majdanie zwraca uwagę, że postrzał Kolesznikowa z Hotelu Ukraina jest spójny z tym, jak opisuje on swoją pozycją w momencie trafienia. Szedł wówczas po moście tyłem, trzymając przed sobą krzesło, żeby osłonić się przed snajperem z hotelu. Według ekspertów z prokuratury, Kolesznikow został trafiony w prawe ramię pociskiem, który najpierw przeleciał przez krzesło pod kątem 35 stopni, wskazując, że strzał padł z góry.

PRZECZYTAJ: Zabito ich z Hotelu Ukraina – Dr Kaczanowski analizuje nowe informacje ws. masakry na Majdanie

Posiedzenie sądu zostało przed czasem przerwane przez członków C14, ukraińskiej organizacji, zdaniem dr Kaczanowskiego, o charakterze neonazistowskim i powiązanej z partią „Swoboda”.

Z kolei w rozmowie z portalem ZN.ua z 30 października, Serhij Horbatiuj, szef specjalnego wydziału prokuratury generalnej odpowiedzialnego za śledztwo ws. masakry na Majdanie zaprzeczył, jakoby w Hotelu Ukrainy byli w dniu masakry jacyś snajperzy. Zapytany o śledztwo ws. strzałów, które miały paść z okna pokoju zajmowanego przez ówczesnego deputowanego neobanderowskiej partii Swoboda, stwierdził jedynie, że nie ma żadnych dowodów na to, że ktoś został w wyniku tego ranny. Horbatiuk potwierdził jednocześnie, że nie ma żadnych dowodów na to, iż snajperzy z jednostki SBU „Alfa” czy milicyjnej „Sokół” strzelali do protestujących podczas masakry. Podobnie brak dowodów na to, że w Kijowie działali jacyś snajperzy z tzw. trzeciej strony.

Przeczytaj: BBC ujawnia świadectwo snajpera, który strzelał do milicjantów na Majdanie

Frankfurter Allgemeine Zeitung ujawnia przyczyny masakry na Majdanie

Wcześniej podczas procesu na ws. masakry na Majdanie ujawniono dowody wskazujące, że etniczny Polak Leonid Polański został zastrzelony z kontrolowanego przez majdanowców Hotelu Ukraina.

PRZECZYTAJ: Polak zastrzelony z Hotelu Ukraina – nowe dowody ujawnione w procesie ws. masakry na Majdanie

Jak informowaliśmy, według zeznań majdanowca Andrija Pawłenki, śmiertelny strzał padł z Hotelu Ukraina. Jak ustalono, w tym momencie Pawłenko stał w pobliżu Polańskiego po stronie protestujących i widział jak zginął Polański. W śledztwie prowadzonym przez ukraińską prokuraturę generalną zeznał, że w tym momencie Polański stał przodem do hotelu.

Z kolei eksperci medycyny sądowej ujawnili wyniki swoich ekspertyz, z których wynika, że pocisk trafił ofiarę w przednią część prawej górnej partii klatki piersiowej. Trajektoria pocisku biegła z przodu do tyłu i z góry w dół. Rana wylotowa znajdowała się z lewej strony pleców Polańskiego, 11,5 cm poniżej rany wlotowej.

– Wskazuje to na strzał pod bardzo ostrym kątem z jednego z pięter prawego skrzydła Hotelu Ukraina, co stwierdzili adwokaci podczas procesu– pisze dr Kaczanowski.

RZECZYTAJ KONIECZNIE: Dr Kaczanowski dla Kresów.pl: masakra na Majdanie była operacją typu „false flag”

Facebook.com/ zn.ua / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz