Europosłowie chcą bliższych relacji Unii z Ukrainą, Mołdawią i Gruzją jeśli spełnią one wszystkie warunki. Deputowani z parlamentarnej komisji spraw zagranicznych przyjęli raport w tej sprawie autorstwa Jacka Saryusz-Wolskiego. Dokument zawiera też specjalną ofertę dla władz w Kijowie.
Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej przywróciła zawodników i drużyny z Rosji do rywalizacji. Decyzja zapadła dzień po tym, jak MKOl zalecił federacjom sportowym zniesienie pozostałych ograniczeń wobec sportowców z Rosji. (więcej…)
Kazachstan ograniczył przekraczanie granicy z Rosją i zintensyfikował działania mające na celu zwalczanie masowego wywozu paliw do zmagającego się z kryzysem paliwowym sąsiada.
Nowe środki ogłosił we wtorek wiceminister energetyki Kazachstanu Kajyrchan Tutkyszbajew. Zarówno samochody osobowe, jak i samochody ciężarowe będą mogły przekraczać granicę z Rosją tylko raz na dobę. "Pomoże to utrzymać balans popytu" - słowa wiceministra zacytował portal Fergana. Według niego, gwałtowny wzrost zakupów paliw odnotowano już w regionach zachodniokazachstańskim, aktobskim i pawłodarskim. Wszystkie trzy graniczą z Rosją.
Kazachstan posiada trzy duże rafinerie ropy naftowej. Jedna z nich, Rafineria Atyrau, przechodzi planowy remont od końca czerwca. Władze zgromadziły wystarczające zapasy oleju napędowego, benzyny, skroplonego gazu ziemnego (LNG) i paliwa lotniczego, aby zapobiec wpływowi zamknięcia na rynek krajowy. Dodatkowy popyt obywateli Rosji, lub osób sprzedających im paliwa może zachwiać tą kalkulacją.
Michał Dworczyk poinformował, że polskie organizacje działające na Ukrainie otrzymały telefony z pogróżkami. Europoseł PiS opublikował nagranie przekazane przez prezes jednej z polskich organizacji na Kijowszczyźnie.
W ostatnich dniach polskie organizacje działające na Ukrainie miały otrzymać telefony z pogróżkami. O sprawie poinformował europoseł PiS Michał Dworczyk, który opublikował nagranie przekazane mu przez prezes jednej z polskich organizacji na Kijowszczyźnie.
Obecna eskalacja wywołana przez władze ukraińskie nie tylko rodzi napięcie międzypaństwowe. Zaczyna budzić strach wśród zwykłych ludzi i może prowadzić do nieszczęścia. W ostatnich dniach szereg polskich organizacji na UA otrzymało telefony z pogróżkami, których cel był jeden –… pic.twitter.com/YWTNVsgfUZ
Parlament Europejski przyjął w środę rezolucję dotyczącą procesu akcesyjnego Ukrainy do Unii Europejskiej, w której znalazły się krytyczne zapisy wobec decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Chodzi o poprawkę zgłoszoną do raportu oceniającego postępy Ukrainy na drodze do członkostwa w UE. Autorem poprawki był polski europoseł Europejskiej Partii Ludowej Andrzej Halicki wraz z niemieckim europosłem Michaelem Gahlerem.
W rezolucji europosłowie wyrazili ubolewanie z powodu „niedawnej niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji” ze strony prezydenta Ukrainy, czyli nadanie jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.
Pierwsze w Europie centrum obsługi systemu kierowania ogniem CFCS powstanie w Finlandii. Inwestycja w Tampere jest związana z fińskim programem współpracy przemysłowej przy zakupie F-35. Polska, mimo programu Homar-A, nie otrzymała podobnego ośrodka.
Pod koniec czerwca Lockheed Martin i fińska firma technologiczna Insta ogłosiły utworzenie w Tampere pierwszego w Europie centrum utrzymania i wsparcia wspólnego systemu kierowania ogniem CFCS dla wyrzutni M270A2 MLRS oraz HIMARS. Inwestycja ma skrócić czas obsługi technicznej, zabezpieczyć dostawy części i zwiększyć dostępność operacyjną systemów używanych przez Finlandię oraz innych europejskich operatorów.
Centrum nie będzie zakładem serwisującym same pociski artylerii rakietowej. Jego zadaniem będzie obsługa CFCS, czyli wspólnego systemu kierowania ogniem stosowanego w wyrzutniach M270A2 i HIMARS, a także zapewnienie zaplecza technicznego, logistycznego i części zamiennych.
Na portalu aukcyjnym Catawiki trwa licytacja własnoręcznego listu Adama Mickiewicza, wystawionego przez sprzedawcę z Niemiec.
Sprawę nagłośnił europoseł PiS Michał Dworczyk, pytając Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, czy wie o aukcji i czy podejmie działania w sprawie rękopisu.
Przedmiot wystawiono jako dwustronicowy list Adama Mickiewicza w języku polskim, datowany na lata 1840–1853. Według opisu aukcyjnego dokument ma wymiary 20,5 × 13,3 cm, znajduje się w dobrym stanie i zawiera wzmianki o Wincentym Polu oraz Boguszu Stęczyńskim.



























