2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. malkontent
    malkontent :

    Sytuacja się zmieniła tak twierdzą komisarze :-((( bo teraz 6 mld przekażą w prywatne ręce mafii klanu Erdogana i tam już bez kontroli bedą spożytkowane ;-((( hehehe Przecież to proste jak najprostsza czynność fizjologiczna, jak rozdaje sie pieniądze na lewo i prawo szczególnie w Afryce i arabom to jak wystawienie miodu a zaraz zlecą się wszystkie osy z okolicy i tak jest z imigrantami. Jak wydają gigantyczne pieniadze by ” wspomagać ” imigrantów , to oni pchają sie drzwiami i oknami. Gdyby postawiono twardo , drzwi i okna do Europy zamkniete !!!!, każdy kto narusza to prawo musi sie liczyć z konsekwencjami łącznie z eliminacją. To po kilku zastrzelonych podczas próby nielegalnego przekraczania zakończyłby sie cały eksodus. A tak Erdogan pęka ze śmiechu nie dość , że wydymał Europę to jeszcze każe sobie za to płacić ;-(((( i wcale nie przestaje jej dymać .

  2. mopveljerzyjj
    mopveljerzyjj :

    ZA PRZYSŁOWIOWYM CHLEBEM POLACY EMIGROWALI DO USA. CZY TAM NA NICH CZEKAŁY MIESZKANIA,PRACA,ZASIŁKI .JEŚLI NIE POTRAFILI SIE DOSTOSOWAĆ TO ZDYCHALI I NIKT NIMI SOBIE GŁOWY NIE ZAWRACAŁ.
    Za oceanem na emigrantów czekałaEllis Island – wyspa w porcie miasta Nowy Jork, niedaleko wyspy Manhattan, w Stanach Zjednoczonych, jednak administracyjnie należąca do stanu New Jersey, w granicach miasta Jersey City.
    W latach 1892–1924 na wyspie działało główne centrum przyjmowania imigrantów do Stanów Zjednoczonych, przybywających z Europy na wschodnie wybrzeże (podobna stacja na zachodnim wybrzeżu znajdowała się na wyspie Angel nieopodal San Francisco). Przez cały okres jej działania, do chwili ostatecznego zamknięcia w 1954 roku, stacja przyjęła około 12 milionów imigrantów.
    Po przybyciu na wyspę imigranci byli przesłuchiwani przez urzędników i badani przez lekarzy. W większości przypadków była to szybka procedura i imigranci spędzali na wyspie tylko kilka godzin przed przewiezieniem na stały ląd i rozpoczęciem życia w nowym kraju. Niektórzy jednak musieli spędzać tygodnie lub miesiące w szpitalach na wyspie, przechodząc badania lub leczenie. Około 3 tys. z nich umarło na wyspie w całej jej historii. Tylko około 2 procent osób przechodzących przez stację nie otrzymało zgody na osiedlenie się w USA i musiało wrócić do Europy, głównie z powodu kłopotów zdrowotnych, chorób psychicznych lub kryminalnej przeszłości.
    We wczesnych latach dwudziestych Stany Zjednoczone drastycznie ograniczyły liczbę przyjmowanych imigrantów. Ponadto Stany Zjednoczone, stając się światową potęgą po I wojnie światowej, otworzyły sieć ambasad na całym świecie, gdzie potencjalni imigranci mogli ubiegać się o wizy, eliminując potrzebę badania imigrantów w momencie ich przybycia.
    W 1924 roku wyspa Ellis przestała być głównym punktem wjazdowym. Tę rolę przejęły inne placówki, a sama wyspa stała się punktem przetrzymywania uchodźców lub osób uznawanych za potencjalnych „wrogich cudzoziemców” (ang. enemy aliens), głównie Niemców, Włochów i Japończyków podczas wojny. Po zamknięciu w 1954 roku opuszczone budynki stacji popadły w ruinę. Wyspa nie miała stałych mieszkańców i połączenia ze stałym lądem. Co więcej, przez wiele lat toczyły się spory między stanami Nowy Jork i New Jersey o jurysdykcję.
    W XIX w. Polacy najpierw emigrowali z przyczyn politycznych (upadki powstań), potem ekonomicznych. Emigracja zarobkowa przybrała na sile w latach 1880–1914, kiedy państwo polskie nie istniało. Za chlebem wyjeżdżano do bogatszych krajów Europy (na stałe lub sezonowo) oraz za Ocean Atlantycki. Ocenia się, że na emigrację zamorską w tamtym okresie zdecydowało się aż 3,5 mln mieszkańców ziem polskich (głównie do USA – 1,9 mln, ale też do Kanady, Brazylii, Argentyny, Palestyny). Wśród wychodźców 65 proc. stanowili Polacy, pozostali to Ukraińcy, Żydzi, Białorusini i inne nacje.
    DZISIAJ JEŚLI JAKIŚ KRAJ UNIJNY W RAMACH „UZDROWIENIA PROKREACJI” CHCE SPROWADZIĆ DO SIEBIE TE MŁODE ROZPŁODOWE BYKI NIECH SAM UKŁADA SIĘ Z TURCJĄ I PŁACI JEJ KASĘ
    A MERKEL NA SOBIE NIECH POKAŻE JAK TO SIĘ ROBI…