Adwokaci Julii Tymoszenko są przekonani, że Sąd Apelacyjny nie zmieni wyroku w sprawie byłej premier. 2 tygodnie temu została ona skazana na 7 lat więzienia za naruszenia proceduralne przy podpisywaniu umów gazowych z Rosją w 2009 roku.
Obrońca Julii Tymoszenko Serhij Własenko złożył apelację od wyroku. Jego zdaniem, nie ma jednak szans, aby kara nawet została złagodzona. Adwokat twierdzi, że już teraz sędziowie są zastraszani przez władze. Według niego, kilka dni temu do Administracji Prezydenta został wezwany przewodniczący Sądu Apelacyjnego i przeprowadzono z nim „profilaktyczną rozmowę”, że wyrok ma zostać niezmieniony.
Według adwokata Julii Tymoszenko, aby rozpocząć rozpatrzenie apelacji sąd potrzebuje co najmniej półtora miesiąca. Sam proces zajmie później od miesiąca do trzech.






























