Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W Gruzji zatrzymano obywatelkę Rosji Tatianę Kuraszkiewicz, której amerykańskie władze zarzucają omijanie sankcji i dostarczanie części lotniczych do Rosji po rozpoczęciu wojny na Ukrainie. Operację przeprowadzono na lotnisku w Tbilisi we współpracy z FBI. (more…)
Podczas gdy PKB eurolandu spadł, Polska utrzymała się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego, chociaż również zanotowała lekki spadek. Według GUS polska gospodarka odnotowała 3,5 proc. rok do roku.
W pierwszym kwartale 2026 roku produkt krajowy brutto strefy euro spadł o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, a w całej Unii Europejskiej obniżył się o 0,1 proc. – wynika z drugiego szacunku opublikowanego przez Eurostat.
Dane okazały się gorsze od oczekiwań rynku. Konsensus dla strefy euro zakładał wzrost PKB o 0,1 proc. kwartał do kwartału.
Donald Trump stwierdził, że Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin powinni sami rozstrzygnąć kwestię wojny rosyjsko-ukraińskiej. Prezydent USA ocenił, że to on doprowadził obie strony do obecnego etapu i wyraził przekonanie, że sprawa zostanie rozwiązana. (more…)
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i policja zlikwidowały sześć kanałów nielegalnej sprzedaży broni i amunicji w różnych regionach kraju. Wśród zatrzymanych są obecni i byli wojskowi, którzy mieli wynosić uzbrojenie ze stref przyfrontowych. (more…)
Według „The New York Times” Biden zaatakował Trumpa niemal od razu po rozpoczęciu piątkowego wystąpienia. Były prezydent wystąpił jako główny mówca podczas dorocznej kolacji McGovern Day Dinner, organizowanej przez Demokratów w Dakocie Południowej. Lokalny portal SD Standard Now podał, że w wydarzeniu uczestniczyło około 1200 osób.
66-letnia obywatelka Ukrainy próbowała przewieźć przez przejście graniczne w Medyce dwa kły morsa arktycznego. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli okazy podczas kontroli autokaru wjeżdżającego do Polski z Ukrainy. Kobieta nie miała wymaganego zezwolenia, a za nielegalny przewóz okazów CITES grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Niestety her Tusk,przrżnąłeś widoki wyborcze i “dupa blada”z twego marzenia o kolejnym polskim korycie po nieudacznej dezercji na placówkę unijnych kolesi..Ale nie martw się,mamy jeszcze w Polsce wiele kominów do wymalowania.
CYTUJE ZA ,,WOLNA POLSKĄ.PL” BO POLSKOJĘZYCZNE KUNDLE MEDIALNE TEGO NIE PODADZA PRZECIEŻ…
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker pozbawił władzy przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Czegoś takiego wcześniej nie było. Wygląda to na „cichy” zamach.
Juncker na niedzielę 25 października zwołał mini szczyt przywódców krajów najbardziej dotkniętych kryzysem imigracyjnym państw unijnych oraz krajów Bałkanów Zachodnich.
Zwołanie przez Jean’a-Claude’a Junckera szczytu przywódców jest wejściem w kompetencje Donalda Tuska, bowiem prawo zwoływania szczytów przywódców państw członkowskich jest wyłączną kompetencją szefa Rady Europejskiej, którym obecnie jest były polski premier.
Szef Rady, to przekładając na polskie realia, to prezydent UE czyli głowa państwa UE. Z kolei przewodniczący KE to odpowiednik premiera i jest on niżej w hierarchii urzędniczej.
Na ten szczyt został zaproszony także Donald Tusk, nie mniej będzie na spotkaniu raczej pełnił rolę figuranta niż gospodarza czy polityka decydującego o kształcie polityki wobec imigrantów i uchodźców.
Pozbawienie przez Junckera władzy Tuska jest bardzo wymowne. Tusk jest bowiem na salonach brukselskich postrzegany jako polityk związany z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Niejednokrotnie zarzucano jemu nie decyzyjność lub ślepe wykonywanie poleceń Merkel. Często wytykano jemu brak wizji i własnego planu działania wobec kryzysu imigracyjnego.
Odsunięcie więc Donalda Tuska przez szefa KE Junckera od spraw związanych z imigrantami jest pokazaniem, że polityka Merkel nie sprawdziła się i jest sygnałem, że to będzie jej koniec.
Juncker zwołując mini szczyt pokazał przywódcom europejskim, że sprawami europejskimi zajmie się europejski rząd czyli Komisja Europejska, w której Merkel nie ma takich wpływów jak na Radę Europejską, której przewodniczy, uległy wobec niej, Donald Tusk.
Decyzja Junckera jest bardzo wymowna. Niższy rangą urzędnik wchodzi w kompetencje wyższego. Nie da się tego inaczej wytłumaczyć jak odsunięciem od decydowania o polityce niekompetentnego polityka-urzędnika. Szef KE postawił Tuska w kącie. Wszyscy w UE, Europie oraz na świecie to widzą i ten sygnał został odczytany wszędzie jednoznacznie.
Padł mit Tuska jako wizjonera, pragmatyka. Choć sam Tusk nadal będzie szefem Rady Europejskiej, to jego pozycja będzie słabnąć i końcu ktoś zażąda zmiany. Sęk w tym, że w Polsce na byłego premiera nikt nie czeka. Tusk będzie mógł co najwyżej haratać sobie w gałę.
KANDELABROWY JUŻ W ODSTAWCE !!! BRAWO !!!
ZRÓDŁO: wolnapolska.pl POLSKO JEZYCZNE O TYM JAK ZWYKLE MILCZĄ. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker pozbawił władzy przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Czegoś takiego wcześniej nie było. Wygląda to na „cichy” zamach. Juncker na niedzielę 25 października zwołał mini szczyt przywódców krajów najbardziej dotkniętych kryzysem imigracyjnym państw unijnych oraz krajów Bałkanów Zachodnich.
Zwołanie przez Jean’a-Claude’a Junckera szczytu przywódców jest wejściem w kompetencje Donalda Tuska, bowiem prawo zwoływania szczytów przywódców państw członkowskich jest wyłączną kompetencją szefa Rady Europejskiej, którym obecnie jest były polski premier.
Szef Rady, to przekładając na polskie realia, to prezydent UE czyli głowa państwa UE. Z kolei przewodniczący KE to odpowiednik premiera i jest on niżej w hierarchii urzędniczej.
Na ten szczyt został zaproszony także Donald Tusk, nie mniej będzie na spotkaniu raczej pełnił rolę figuranta niż gospodarza czy polityka decydującego o kształcie polityki wobec imigrantów i uchodźców.
Pozbawienie przez Junckera władzy Tuska jest bardzo wymowne. Tusk jest bowiem na salonach brukselskich postrzegany jako polityk związany z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Niejednokrotnie zarzucano jemu nie decyzyjność lub ślepe wykonywanie poleceń Merkel. Często wytykano jemu brak wizji i własnego planu działania wobec kryzysu imigracyjnego.
Odsunięcie więc Donalda Tuska przez szefa KE Junckera od spraw związanych z imigrantami jest pokazaniem, że polityka Merkel nie sprawdziła się i jest sygnałem, że to będzie jej koniec.
Juncker zwołując mini szczyt pokazał przywódcom europejskim, że sprawami europejskimi zajmie się europejski rząd czyli Komisja Europejska, w której Merkel nie ma takich wpływów jak na Radę Europejską, której przewodniczy, uległy wobec niej, Donald Tusk.
Decyzja Junckera jest bardzo wymowna. Niższy rangą urzędnik wchodzi w kompetencje wyższego. Nie da się tego inaczej wytłumaczyć jak odsunięciem od decydowania o polityce niekompetentnego polityka-urzędnika. Szef KE postawił Tuska w kącie. Wszyscy w UE, Europie oraz na świecie to widzą i ten sygnał został odczytany wszędzie jednoznacznie.
Padł mit Tuska jako wizjonera, pragmatyka. Choć sam Tusk nadal będzie szefem Rady Europejskiej, to jego pozycja będzie słabnąć i końcu ktoś zażąda zmiany. Sęk w tym, że w Polsce na byłego premiera nikt nie czeka. Tusk będzie mógł co najwyżej haratać sobie w gałę.
BRAWO !!! KANDELABROWY JUŻ W ODSTAWCE !!!
Za wolnapolska.pl :,, Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker pozbawił władzy przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Czegoś takiego wcześniej nie było. Wygląda to na „cichy” zamach.
Juncker na niedzielę 25 października zwołał mini szczyt przywódców krajów najbardziej dotkniętych kryzysem imigracyjnym państw unijnych oraz krajów Bałkanów Zachodnich.
Zwołanie przez Jean’a-Claude’a Junckera szczytu przywódców jest wejściem w kompetencje Donalda Tuska, bowiem prawo zwoływania szczytów przywódców państw członkowskich jest wyłączną kompetencją szefa Rady Europejskiej, którym obecnie jest były polski premier.
Szef Rady, to przekładając na polskie realia, to prezydent UE czyli głowa państwa UE. Z kolei przewodniczący KE to odpowiednik premiera i jest on niżej w hierarchii urzędniczej.
Na ten szczyt został zaproszony także Donald Tusk, nie mniej będzie na spotkaniu raczej pełnił rolę figuranta niż gospodarza czy polityka decydującego o kształcie polityki wobec imigrantów i uchodźców.
Pozbawienie przez Junckera władzy Tuska jest bardzo wymowne. Tusk jest bowiem na salonach brukselskich postrzegany jako polityk związany z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Niejednokrotnie zarzucano jemu nie decyzyjność lub ślepe wykonywanie poleceń Merkel. Często wytykano jemu brak wizji i własnego planu działania wobec kryzysu imigracyjnego.
Odsunięcie więc Donalda Tuska przez szefa KE Junckera od spraw związanych z imigrantami jest pokazaniem, że polityka Merkel nie sprawdziła się i jest sygnałem, że to będzie jej koniec.
Juncker zwołując mini szczyt pokazał przywódcom europejskim, że sprawami europejskimi zajmie się europejski rząd czyli Komisja Europejska, w której Merkel nie ma takich wpływów jak na Radę Europejską, której przewodniczy, uległy wobec niej, Donald Tusk.
Decyzja Junckera jest bardzo wymowna. Niższy rangą urzędnik wchodzi w kompetencje wyższego. Nie da się tego inaczej wytłumaczyć jak odsunięciem od decydowania o polityce niekompetentnego polityka-urzędnika. Szef KE postawił Tuska w kącie. Wszyscy w UE, Europie oraz na świecie to widzą i ten sygnał został odczytany wszędzie jednoznacznie.
Padł mit Tuska jako wizjonera, pragmatyka. Choć sam Tusk nadal będzie szefem Rady Europejskiej, to jego pozycja będzie słabnąć i końcu ktoś zażąda zmiany. Sęk w tym, że w Polsce na byłego premiera nikt nie czeka. Tusk będzie mógł co najwyżej haratać sobie w gałę.
KANDELABROWY JUŻ W ODSTAWCE !!!”