“Można mówić o milionach potencjalnych uchodźców, którzy będą starali dostać się do Europy” – powiedział dziś prezydent Rady Europejskiej Donald Tusk.
Jak mówil Tusk Unia Europejska przygotowuje się na taką perspektywę, bowiem nie widzi oznak rychłego zakończenia konfliktów w Iraku i Syrii. Polityk chwalił się, że “wiele dni starał się moderować dyskusję”, ale jak uważa “doszliśmy do punktu krytycznego”. Wzywa w związku z tym do “zakończenia kręgu wzajemnych oskarżeń i niezrozumienia”.
Tusk uważa, że najważniejszym jest “odzyskać kontrolę nad zewnętrznymi granicami Unii” w przeciwnym razie nie będzie można mówić o “wspólnej europejskiej polityce migracyjnej”. Jak stwierdził “stawką jest przyszłość umowy szengeńskiej i ogólny duch europejski”. Mówił też o “jasnym planie w miejsce chaosu”.
unian.net/kresy.pl






























