Turecki minister transportu Adil Karaismailoglu zapowiedział budowę połączenia kolejowego z Nachiczewańską Republiką Autonomiczną.

Region ten to eksklawa Azerbejdżanu przylegająca do granicy Turcji, a oddzielona od głównego terytorium tego pierwszego pasem terytorium Armenii. W związku z trwającym przez trzy dekady konfliktem Azerbejdżan i Ormian region ten był izolowany od reszty terytorium państwowego przez Armenię. Jednak poniedziałkowe porozumienie rozejmowe kończące zbrojną eskalację w Górskim Karabachu zakłada także poprowadzenie przez Armenię korytarza transportowego łączącego Nachiczewańską Republikę Autonomiczną z resztą Azerbejdżanu, który będzie kontrolowany przez pograniczników rosyjskich.

„Po rozwoju sytuacji w Azerbejdżanie planujemy wybudowanie linii kolejowej do Nachiczewania” – portal Al Masdar News zacytował czwartkowe słowa tureckiego ministra transportu Adila Karaismailoglu. Minister twierdzi, że planowanie nowego połączenia jest już na ukończeniu.

Zbudowanie go znacznie poprawi sytuację ekonomiczną Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej, ale w połączeniu z korytarzem transportowym na terytorium Armenii kontrolowanym przez Rosjan może stworzyć krótszy szlak transportowy związujący Turcję z Baku. Do tej pory Turcja była skomunikowana z głównym terytorium Azerbejdżanu przez Gruzję, ponieważ oba turańskie państwa utrzymywały blokadę ekonomiczno-transportową Armenii w związku z konfliktem o Górski Karabach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czytaj także: Turcja chce założyć w Libii swoje bazy wojskowe

almasdarnews.com/kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz