W wywiadzie dla „New York Post, prezydent Donald Trump odniósł się do konfliktu między swoimi bliskimi doradcami.

Donald Trump zasugerował, że jeśli Jared Kushner i Steve Bannon nie rozwiążą toczącego się między nimi konfliktu, będzie zmuszony interweniować.

– Lubię Steve’a, ale proszę pamiętać, że dość późno zaangażował się w moją kampanię wyborczą. Miałem już za sobą wygraną nad wszystkimi senatorami i gubernatorami i nie znałem Steve’a. Ja jestem własnym strategiem i nie zamierzałem zmieniać strategii dlatego, że miałem przed sobą oszukańczą Hillary. ( …) Steve jest dobrym facetem, ale powiedziałem im, żeby rozwiązali ten konflikt, bo w innym przypadku ja go rozwiąże – powiedział Trump

Jak celnie zauważył Jonathan Swan z portalu Axios – Jeśli Bannon zostanie usunięty, nie będzie już osoby o podobnym statusie w Białym Domu, która mogłaby wywierać na Trumpie nacjonalistyczny nacisk, a bardziej centrystyczne postacie już zyskują na znaczeniu (Ivanka, Gary Cohn). Bez głosu Bannona, Biały Dom staje się bardziej konwencjonalny.

Swan, powołując się na źródła bliskie Bannonowi, pisze, że jego zwolennicy byli zaskoczeni słowami Trumpa wypowiedzianymi w wywiadzie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Co Bannon powiedział Kushnerowi?

Biorąc pod uwagę rolę Bannona w kształtowaniu agendy „America First”, która stała się znakiem rozpoznawczym Trumpa, jego marginalizowanie i ewentualne usunięcie z Białego Domu będzie miało katastrofalne skutki, gdy idzie o biały elektorat Trumpa ze stanów środkowych i tzw. Rust Beltu. Oznaczałoby to również, że Trump dystansuje się od tych kluczowych elementów programu wyborczego, tj. zwalczania nielegalnej imigracji, nacjonalistycznej polityki handlowej i antyinterwencjonizmu w polityce zagranicznej, które zapewniły mu zwycięstwo.

Kresy.pl / Nypost.com / Axios.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz