W 78. rocznicę Krwawej Niedzieli, kulminacyjnego momentu Rzezi Wołyńskiej, w Tomaszowie Lubelskim zorganizowano imprezę plenerową. Jednym z elementów imprezy był koncert ukraińskiego zespołu „Enej”. Władze miasta nie zorganizowały jednak obchodów „Krwawej Niedzieli”. Warto w tym kontekście zaznaczyć, że na terenie obecnego Powiatu Tomaszowskiego, we wsi Zatyle, 16 czerwca 1944 roku UPA dokonała zbrodni na kilkudziesięciu Polakach jadących pociągiem do Lwowa.

Dwudniowa impreza miała upamiętniać 400-lecie nadania praw miejskich dla Tomaszowa Lubelskiego. Odbywała się w dniach 10-11 lipca bieżącego roku. 11 lipca to Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Mimo, że na terenie Powiatu Tomaszowskiego doszło w 1944 roku do zbrodni UPA, władze miasta nie upamiętniały w żaden sposób rocznicy Krwawej Niedzieli.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5525.41 PLN    (25.11%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Bezpośrednim organizatorem wydarzenia był Tomaszowski Dom Kultury. Patronatu medialnego udzieliła stacja „TVP 3 Lublin”. W programie „Dni Tomaszowa” znalazły się m.in. następujące atrakcje: turniej szachowy, charytatywny turniej piłki nożnej oraz koncerty (m.in. ukraińskiego zespołu „Enej”).

Przypomnijmy, że w 2013 roku bardzo duże kontrowersje wzbudziła nazwa ukraińskiego zespołu „Enej”. Niektórzy komentatorzy zwracali uwagę, że może ona pochodzić od pseudonimu ukraińskiego zbrodniarza. Petro Olijnyk, pseudonim Enej, brał bowiem udział w ukraińskim ludobójstwie na Wołyniu.

Plakat reklamujący "Dni Tomaszowa"

Plakat reklamujący „Dni Tomaszowa”

„Jak ja zakładałem ten zespół, miałem 14 lat i po prostu słowo „Enej” miło się kojarzyło i jakby nie miałem nawet zbyt dużej świadomości skąd i jak” – tłumaczył z kolei Piotr Sołoducha z zespołu Enej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Enej jest bowiem także głównym bohaterem „Eneidy” – książki jednego z głównych ukraińskich literatów, Iwana Kotlarewskiego.

Wydarzenie posiadało także wymiar charytatywny. „Na boisk Zespołu Szkół Techniczno-Mechanicznych zagramy dla Wiktora Dudzińskiego z OSP Bełżec, który uległ wypadkowi w trakcie niesienia pomocy potrzebującym” – mówił wicestarosta Jarosław Korzeń, odnosząc się do turnieju, który był elementem wydarzenia.

Przypomnijmy, że na terenie Powiatu Tomaszowskiego doszło w 16 czerwca 1944 roku roku do zbrodni UPA. Chodzi o napad UPA na pociąg osobowy na trasie Bełżec-Rawa Ruska, do którego doszło w pobliżu wsi Zatyle. We wspomnianym wydarzeniu zginęło kilkudziesięciu Polaków, który jechali pociągiem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czytaj także: 78. rocznica Krwawej Niedzieli: apel o ekshumacje szczątek Polaków pomordowanych na Wołyniu

Przypomnijmy, że zbrodnie OUN-UPA na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zostały w 2016 roku uznane przez Sejm RP i Senat RP za ludobójstwo. Określenia „ludobójstwo” wobec tych zbrodni używa również w swoich wystąpieniach prezydent Andrzej Duda. Tak zakwalifikowała te zbrodnie także Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Ludobójczemu charakterowi wydarzeń na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zaprzeczają natomiast władze Ukrainy. Tezę o trwającym w latach 1918-1947 „konflikcie polsko-ukraińskim” promuje m.in. były szef ukraińskiego IPN, skompromitowany historyk Wołodymyr Wjatrowycz, autor obowiązującego do dzisiaj zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar, który jest m.in. autorem książki „Druga wojna polsko-ukraińska 1942-1947”. Według niego była to kontynuacja wojny polsko-ukraińskiej z lat 1918-1919. Wjatrowycz promował w swojej książce m.in. kłamliwą tezę, że zbrodnie na Wołyniu zostały sprowokowane przez działania polskiej partyzantki wobec Ukraińców na ziemi chełmskiej w 1942 roku. Utrzymywał także, że pojęcie „ludobójstwo” nie ma zastosowania w przypadku, gdy ofiary mają możliwość obrony.

Oglądaj także: Propagowanie banderyzmu w Polsce będzie legalne?

radio.lublin.pl / wpolityce.pl / tvn24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz