“To jest totalny bajzel” – przyznaje Hołownia

Szymon Hołownia przyznał we wtorek, że sam gubi się ws. PKW i pieniędzy na subwencję dla PiS. “To jest totalny bajzel” – powiedział.

Niedawno Państwowa Komisja Wyborcza zdecydowała, wbrew wcześniejszemu postanowieniu, o przyjęciu sprawozdania finansowego komitetu Prawa i Sprawiedliwości za wybory parlamentarne z 2023 roku. W przestrzeni publicznej trwają spekulacje, co powinien zrobić minister finansów.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia (Polska 2050, Trzecia Droga) był we wtorek gościem RMF FM. Rozmowa dotyczyła m.in. kwestii ostatniej decyzji PKW i subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości.

Polityk przyznał, że sam gubi się w tej sprawie. Wyraził opinię, że minister finansów ma się zwrócić do PKW, żeby się wypowiedziała, co ma robić, bo jest wykonawcą decyzji PKW.

“Dziś jest w sytuacji, w której jeżeli wypłaci pieniądze, ktoś będzie mógł mówić, że grozi mu za to odpowiedzialność karna, jeśli ich nie wypłaci – ktoś będzie mógł mówić, że grozi mu odpowiedzialność karna” – powiedział Hołownia.

“To jest totalny bajzel” – stwierdził. “Po PiS-ie mamy taki bajzel w sądach, że możesz iść do sądu ws. spadku po babci i w jednym usłyszysz, że spadek dostałeś, w drugim, że babcia dostała spadek, a w trzecim, że babcia żyje” – kontynuował marszałek Sejmu.

“Dlatego położyłem projekt tzw. ustawy incydentalnej, żeby tę sytuację zabezpieczyć. Za parę tygodni będziemy mieli decyzję PKW ws. rejestracji komitetów wyborczych [kandydatów na prezydenta], jeżeli ktoś ją oprotestuje, to trzeba będzie to oddać do Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego – i co wtedy?” – powiedział.

Dopytywany, czy wyobraża sobie, że nie będzie uznanych wyników wyborów prezydenckich i w związku z tym to on jako marszałek Sejmu będzie pełnił obowiązki prezydenta, odpowiedział: “To jest dramatyczna sytuacja, jestem w stanie sobie wszystko wyobrazić. Taki zastępca na czas ma bardzo słaby mandat”.

“Trzeba przez ewidentny kryzys konstytucyjny inteligentnie Polskę przeprowadzić” – dodał.

“Dlatego proponuję proste rozwiązanie – pokłócimy się o status sędziów później i o status Izby Kontroli Nadzwyczajnej później. Dzisiaj niech prezydent odpuści tę Izbę Kontroli Nadzwyczajnej, my odpuśćmy status na ten jeden moment, który jest stwierdzaniem ważności wyborów prezydenckich. Obie strony niech się posuną” – oświadczył Hołownia.

Czytaj także: “Powinien być autorytetem, a nie prostytutką prawną” – Bosak do Kropiwnickiego

rmf24.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności