Prototyp elektrycznego samochodu dostawczego Ursusa – Elvi wyjedzie testowo na ulice Lublina już w listopadzie tego roku.

Samochód Ursusa będzie ważył do 3,5 tony, a jego ładowność ma wynosić 1100 kilogramów. Elvi będzie wyposażony w 1 silnik o mocy 100 KM lub 2 silniki o mocy 50 KM. Prędkość maksymalna samochodu ma wynosić ok. 100 kilometrów na godzinę, jednak aby uzyskać maksymalny zasięg – 150 kilometrów, auto musi jechać około 50-60 km/h.



Elvi od Ursusa ma około 2 metrów. Producent podkreśla, że baterie litowo-jonowe będzie można naładować do 90 proc. już w 15 minut. Dla porównania, konkurencyjna konstrukcja Volkswagena ładuje się do 80 proc. w 45 minut.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ursus: produkcja elektrycznego samochodu dostawczego może ruszyć w II kwartale 2018 r.

Prezes współpracujących z Ursusem Zakładów Cegielskiego, Wojciech Więcławek podkreśla nowoczesność zastosowanych w tym polskim samochodzie dostawczym rozwiązań: Napęd, którym dysponujemy, to najnowocześniejsza technologia na świecie, wyprzedzająca rozwiązania oferowane przez konkurencję. Innowacyjne napędy z indukcyjnymi silnikami pięciofazowymi wyróżnia podwyższony moment obrotowy. Jest o 15 proc. większy niż rozwiązania dostępne na rynku. Napędy są mniejsze, lżejsze, przez co idealnie nadają się do zastosowania w pojazdach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dokładne parametry samochodu Ursusa zostaną jednak zbadane w listopadzie – wtedy to prototyp wyjedzie na ulice Lublina. Firma chciałabym aby produkcja seryjna Elvi ruszyła w drugim kwartale 2018 roku.

Kresy.pl / leftlane.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz