W czwartek Jordan Linn, prezes szwedzkiego startupu Nordic Air Defence, ogłosił postępy w pracach nad pociskiem antydronowym Kreuger 100.
W listopadzie 2024 r. Nordic Air Defence ogłosiło, że pozyskało 1,2 mln euro inwestycji w celu przyspieszenia badań, rozwoju i testów lotniczych swojej platformy przechwytującej drony Kreuger 100. Chodziło o opracowanie rozwiązania odpowiadającego na rosnące zagrożenie ze strony dronów, wobec których brakowało tanich i skutecznych metod obrony. W czwartek prezes firmy poinformował o postępach w pracach nad pociskiem.
Nawet najtańsze kierowane pociski przeciwlotnicze są znacznie droższe od bezzałogowców, które muszą zwalczać.
Pocisk Kreuger 100, na który firma zdobyła trzy patenty, ma być efektywnym i niedrogim rozwiązaniem do walki z dronami, a także nadającym się do zastosowań cywilnych. Jest to lekki pocisk antydronowy, zaprojektowany do zastąpienia tradycyjnych pocisków przeciwlotniczych w walce z bezzałogowcami.
Czytaj: Ukraiński dowódca: NATO nie jest gotowe na wojnę dronów
Napędzany przez śmigło pchające, pocisk może osiągnąć prędkość do 270 km/h w wersji cywilnej (np. do ochrony ważnych obiektów, takich jak lotniska). W wersji wojskowej prędkość ta może być znacznie wyższa. Głowica samonaprowadzająca na podczerwień, wspomagana przez zaawansowane oprogramowanie, ma zapewnić wysoką skuteczność.
Zestaw ma działać w różnych warunkach pogodowych. Dzięki zastosowaniu standardowych podzespołów, cena pocisku ma być znacznie niższa niż tradycyjnych rozwiązań, co pozwala na łatwiejsze wprowadzenie go do masowej produkcji.
Jego modułowa konstrukcja sprawia, że może być stosowany w różnych scenariuszach, w tym do wystrzału z ręki lub z przenośnej wyrzutni. Pocisk ma być skuteczny na wysokości do około 2000 m.
Zobacz także: Mniej ciężkiego sprzętu, więcej dronów. Wojsko Polskie opracowuje nowy model batalionowy wojsk lądowych
armyrecognition.com / zbiam.pl / Kresy.pl
































