Pułkownik Wadym Sucharewski, szef ukraińskich Sił Bezzałogowych Systemów, ostrzegł, że wojska NATO nie są przygotowane na starcie z nowoczesnymi systemami dronów. Podkreślił ekonomiczną przewagę tych technologii i wezwał sojusz do przemyślenia strategii obronnych.

Siły zbrojne NATO nie są gotowe na nowoczesną wojnę dronów – ostrzegł pułkownik Wadym Sucharewski, dowódca ukraińskich Sił Bezzałogowych Systemów. W środowym wywiadzie dla Reutersa, przeprowadzonym w nowo wyposażonym biurze jego jednostki, którego dokładna lokalizacja nie została ujawniona, podkreślił, że obecny konflikt na Ukrainie znacząco zmienił dotychczasowe doktryny wojenne.

„Z tego, co widzę i słyszę, żadna armia NATO nie jest gotowa stawić czoła kaskadzie dronów” – powiedział Sucharewski. Zaznaczył, że Ukraina intensywnie pracuje nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji, wdrażaniem nowych dronów naziemnych oraz testowaniem systemów laserowych zdolnych do neutralizowania rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych.

Dowódca zwrócił uwagę na kwestię kosztów związanych z obroną przed dronami. „To tylko podstawowa matematyka. Ile kosztuje pocisk, który zestrzeli (rosyjskiego) Shaheda (drona)? I ile kosztuje rozmieszczenie okrętu, samolotu i systemu obrony powietrznej, aby go zestrzelić?” – zapytał retorycznie.

Najprostsze modele dronów dalekiego zasięgu mogą kosztować zaledwie kilka tysięcy dolarów, podczas gdy bardziej zaawansowane drony uderzeniowe, takie jak rosyjskie Shahedy, szacowane są na dziesiątki tysięcy dolarów. Natomiast koszt rakiet przechwytujących systemów obrony powietrznej sięga milionów dolarów. Dodatkowo, wiele państw NATO posiada jedynie ograniczone zapasy tego rodzaju uzbrojenia, co sprawia, że jego użycie w walce z dronami jest nieekonomiczne.

Jak poinformował w czwartek Herman Smetanin, ukraiński minister przemysłu strategicznego, Ukraina wyprodukowała ponad 30 000 dronów-bombowców w 2024 roku.

Drony-bombowce zostały stworzone podczas inwazji Rosji i działają głównie w nocy. Mogą również zdalnie rozrzucać miny lub transportować amunicję, żywność i lekarstwa na pozycje ukraińskie. Ukraińsckie media twierdzą, że rosyjscy żołnierze nazywają te drony „Baba Jaga”.

“Na Ukrainie są już dziesiątki dronów-bombowców, a w zeszłym roku wyprodukowano ponad 30 000 sztuk” — powiedział Smetanin. Te, a także kilka innych dronów rozpoznawczych, zostały zaprezentowane prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu i premierowi Wielkiej Brytanii Keirowi Starmerowi podczas wizyty tego ostatniego w Kijowie 16 stycznia.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , ,
forma płatności