„Zbliżają się wybory i wszyscy tak zwani „wielcy patrioci” zaczynają wspominać nazwiska Konowalca, Szuchewycza, Bandery, a gdyby Szuchewycz wstał, to rozstrzelałby ich wszystkich jako maruderów” – powiedział dziś na posiedzeniu Lwowskiej Rady Miejskiej syn dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) Jurij Szuchewycz.

Jurij Szuchewycz występował w imieniu mieszkańców Lwowa protestujących przeciwko zabudowie parku „Zniesienie” we Lwowie. Od kilku dni pod siedzibą Lwowskiej Rady Miejskiej namioty rozbili mieszkańcy okolic parku, którzy prowadzą całodobowy protest przeciwko decyzji o jego zabudowie.

„Sprzedaje się całą ziemię, tereny zielone, żeby budować, a że stary Lwów się rozsypie to dla was obojętne. A czym będą oddychać wasze wnuki też wam obojętne? Tylko o pieniądzach myślicie” – cytuje słowa syna dowódcy UPA portal Zaxid.net.

Jego zdaniem w zbliżających się wyborach samorządowych mieszkańcy miasta ocenią takie postępowanie władz. Po wystąpieniu Szuchewycza, mer Lwowa ogłosił przerwę w obradach.

Jurij Szuchewycz to syn dowódcy UPA. W latach 1948-1968 oraz 1972-1989 był więziony w Związku Sowieckim jako „wróg ludu”. W więzieniu stracił wzrok. W niepodległej Ukrainie aktywny politycznie, obecnie znów jest liderem partii Ukraińskie Zgromadzenie Narodowe oraz Komendantem Głównym Ukraińskiej Samoobrony Narodowej (UNA-UNSO). Jest znany ze swojej wrogości wobec Polski, w roku 2002 domagał się przeniesienia Cmentarza Obrońców Lwowa do Polski. W 2006 roku został nagrodzony tytułem Bohatera Ukrainy przez prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenkę.

Jego ojciec Roman Szuchewycz, jako dowódca UPA, jest odpowiedzialny za zamordowanie przez tę formację ok. 120 tys. Polaków, a także wielu Żydów, Ormian, Czechów, Niemców oraz Ukraińców sprzeciwiających się polityce nacjonalistów.

tr/Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz