Wiadomość o rzekomym złapaniu przez wojska rosyjskie dwóch szpiegów, obywatela Polski i Wielkiej Bytanii w Republice Naddniestrza, okazała się nieprawdziwa. Tę fałszywą informację przekazał na posiedzeniu Dumy Państwowej Walery Jewniewicz – doradca rosyjskiego ministra obrony.
Sławomir Mentzen wraz z posłami i działaczami Konfederacji przyjechał w nocy z piątku na sobotę do Domostawy, aby oddać hołd Polakom zamordowanym podczas ludobójstwa na Wołyniu. Politycy uczestniczyli w nabożeństwie odprawionym o godz. 3:00 w intencji ofiar.
O obecności przedstawicieli ugrupowania w Domostawie poinformowano na profilu Konfederacji w mediach społecznościowych. „83. rocznica rzezi wołyńskiej. Sławomir Mentzen wraz z posłami i działaczami Konfederacji przyjechali dziś do Domostawy w środku nocy z całej Polski, by oddać hołd Ofiarom ludobójstwa na Wołyniu dokonanego przez Ukraińców i uczestniczyć w nabożeństwie w intencji pomordowanych Polaków. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – napisano.
Wśród trafionych jednostek było 19 tankowców rosyjskiej „floty cieni”, jeden suchy statek towarowy i jeden prom w Kerczu. W tej samej nocy ukraińskie siły przeprowadziły też uderzenia w głębi strefy operacyjnej rosyjskich wojsk.
W nocy z 7 na 8 lipca na Morzu Azowskim ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych uderzyły w dziewięć kolejnych tankowców należących do rosyjskiej „floty cieni”. Łącznie w ciągu 72 godzin zaatakowano 21 rosyjskich jednostek.
Jak podał dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madyar” Browdi, wśród trafionych jednostek było 19 tankowców rosyjskiej „floty cieni”, jeden suchy statek towarowy i jeden prom w Kerczu.
Rafineria Ilska w Kraju Krasnodarskim zapaliła się po nocnym ataku dronów, a w Taganrogu ewakuowano mieszkańców po uderzeniu w rejon portu. Rosyjskie władze twierdzą, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła w nocy 376 ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
Główna partia opozycyjna Bułgarii złożyła projekt ustawy, która zabraniałaby osobom poniżej 16. roku życia, korzystania z mediów społecznościowych, co jest przejawem narastającej w Europie fali na rzecz tego rodzaju uregulowań.
Projekt przedłożyła partia "Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii" (GERB). „Wszyscy wiemy, że media społecznościowe są niebezpieczne. Zamieniają społeczeństwo w stado pozbawione empatii. Internet to nie plac zabaw” – uzasadnił polityk tej partii Kostadin Angelow, jak zacytowała w czwartek miejscowa agencja informacyjna Novinite.
„Lata temu martwiliśmy się o to, co stanie się z naszymi dziećmi na ulicy, a dziś boimy się tego, co stanie się z nimi w mediach społecznościowych. Dziś wiadomość na czacie może zaszkodzić dziecku bardziej niż w szkole” - stwierdził Angelow.
Rosja uważa, że prezydent USA Donald Trump popełnił błąd, sugerując, że eskalacja działań wojskowych między Rosją a Ukrainą mogłaby przyczynić się do szybkiego rozwiązania konfliktu.
„To nieporozumienie. Rosnące napięcia i dalsza eskalacja w żaden sposób nie przyczyniają się do procesu pokojowego” - skomentował w czwartek rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Zagroził on, że „Im więcej ataków reżim w Kijowie przeprowadzi na nasze obiekty infrastrukturalne, tym szersze strefy bezpieczeństwa będziemy musieli stworzyć. Dalsza eskalacja prawdopodobnie w pewnym stopniu wydłuży specjalną operację wojskową, choć nie mogę powiedzieć o ile, i z pewnością zmusi nas do utworzenia szerszej strefy buforowej bezpieczeństwa” - zacytowała agencja TASS.
Czytaj także: Trump uważa, że ataki dronowe Ukraińców mogą przyspieszyć proces dyplomatyczny
Krzysztof Tołwiński, były wiceminister skarbu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i lider partii Front, udał się na Białoruś, skąd przekazał 20 apteczek pierwszej pomocy dla rosyjskich żołnierzy walczących na Ukrainie. Polityk opublikował nagranie zatytułowane „Polska pomoc medyczna żołnierzom rosyjskim”.
Tołwiński zarejestrował w czwartek materiał na terenie jednego z białoruskich przedsiębiorstw. Stwierdził, że pomoc została dostarczona za pośrednictwem Białorusi, ponieważ przeprowadzenie podobnej akcji bezpośrednio z Polski jest niemożliwe.
„Państwo Polskie oraz znakomita większość społeczeństwa w bratobójczym konflikcie pomiędzy Ukraińcami a Rosjanami, czyli naszymi sąsiadami […] zachowali się w sposób haniebny moralnie i politycznie katastroficzny” – napisał polityk w mediach społecznościowych.





























