Przewodniczący klubu KO stwierdził w niedzielę, że w przeszłości mieliśmy z Ukrainą „wspólne państwo”.
W niedzielę poseł Zbigniew Konwiński, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, był jednym z gości „Śniadania Rymanowskiego” w Polsat News. Rozmowa dotyczyła m.in. wsparcia Ukrainy w kontekście niedawnej afery korupcyjnej.
„Dlaczego ma być mi wstyd? Dlatego, że wspieramy Ukrainę, która walczy z Rosją z którą całe pokolenia Polaków walczyły o niepodległość? Walczy Ukraina, z którą mieliśmy wspólne państwo też, wspólną historię mamy” – stwierdził polityk KO.
Gdyby komuś umknęło: dziś w Polsacie przewodniczący klubu KO twierdził, że w przeszłości mieliśmy z Ukrainą wspólne państwo. https://t.co/r2wGniwzcU
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) November 30, 2025
Przeczytaj: „Ruski fejk” – Biedroń o spłacaniu ukraińskich odsetek przez Polskę
Wyraził opinię, że są w Polsce politycy „prorosyjscy”, a afera korupcyjna na Ukrainie będzie wykorzystywana przez tych, którzy „realizują interesy Rosji w Polsce”.
„Dobrze, że ukraińskie służby to wykryły” – dodał.
Dopytywany, czy Polska powinna postawić Kijowowi ultimatum w zakresie wykorzystania polskiej pomocy, wyraził opinię, że istnieją ograniczone możliwości, ponieważ Ukraina znajduje się w stanie wojny.
Zobacz: Duda: Wierzę, że między Polską a Ukrainą w przyszłości nie będzie granicy [+VIDEO]
Czytaj także: Kowal twierdzi, że rzeź wołyńska „nie obciąża państwa ukraińskiego, bo nie istniało”
youtube.com / Kresy.pl































