W trakcie programu „7. dzień tygodnia w Radiu Zet” wyszło na jaw, że część przedstawicieli rządu nie była świadoma, iż Polska zapłaciła około 100 milionów złotych odsetek od ukraińskiej pożyczki. W dyskusji Robert Biedroń sugerował nawet, że może chodzić o „ruski fejk”, zanim prowadzący potwierdził informację.

W programie „7. dzień tygodnia w Radiu Zet” politycy uczestniczący w dyskusji o planie pokojowym dla Ukrainy oraz o charakterze polskiego wsparcia dla Kijowa spierali się o sposób finansowania pomocy udzielanej państwu walczącemu z rosyjską agresją. Poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa stwierdził, że rząd nie sprawuje dostatecznej kontroli nad środkami kierowanymi do Ukrainy, a Polska w praktyce spłaca odsetki od pożyczek zaciąganych przez Kijów. Wskazał, że decyzję o takiej formie wsparcia podjęto bez konsultacji z parlamentem i opinią publiczną.

Mulawa argumentował, że „PiS zdecydował, nie pytając parlamentu ani społeczeństwa, że będziemy spłacać 100 mln zł odsetek rocznie od pożyczek ukraińskich”, zwracając się do pozostałych uczestników debaty słowami: „Wy nie wiecie, o czym ja mówię”. Wypowiedź wzbudziła w studiu intensywną polemikę. Poseł Konfederacji pytał ponadto, czy Polska ma pewność co do sposobu wydatkowania przekazywanych środków. „Powinniśmy ewentualnie wspierać inne kraje, gdy jest uzasadniona potrzeba. Tylko czy my się zabezpieczyliśmy i sprawdzamy, jak wydawane są te pieniądze?” — mówił.

Robert Biedroń odpowiedział stanowczo, że taka kontrola jest prowadzona. Mulawa dopytywał więc, w jaki sposób weryfikowane jest przeznaczenie środków, pytając: „To proszę powiedzieć, jak sprawdzamy i weryfikujemy, na co te 100 mln zł idzie rocznie?”. Prowadzący Andrzej Stankiewicz wtrącił, że według wcześniejszych publicznych wypowiedzi szefa MSZ Radosława Sikorskiego chodzi o dolarową kwotę przeznaczaną na zakup broni. Mulawa jednak podkreślał, że mówi o odsetkach, dodając: „Czy wy słyszycie, o czym ja mówię? 100 mln zł to PiS, nie pytając parlamentu ani społeczeństwa, zdecydował, że będziemy rocznie spłacać odsetki od pożyczek ukraińskich”.

Na słowa posła Konfederacji Michał Szczerba odpowiedział krótko: „Nie wiemy”. Robert Biedroń, odnosząc się do twierdzeń Mulawy, stwierdził: „Boję się, że to kolejny ruski fejk”. Z kolei Aleksandra Leo z Polski 2050 oceniła, że „nikt nie wie, o czym pan mówi”. Mulawa dalej wskazywał na brak wiedzy wśród rozmówców.

Po kilku minutach prowadzący wrócił do poruszonego tematu. Andrzej Stankiewicz poinformował, że Polska rzeczywiście zapłaciła w ubiegłym roku około 100 mln zł odsetek od pożyczki dla Ukrainy. „Już jestem w stanie kompetentnie powiedzieć państwu to, o czym mówił wcześniej pan poseł Krzysztof Mulawa. Rzeczywiście w roku ubiegłym zapłaciliśmy ok. 100 mln zł odsetek od pożyczki dla Ukraińców, zresztą nie tylko Polska to płaci. Natomiast Donald Tusk wypomina takie decyzje rządowi Mateusza Morawieckiego, bo to rząd PiS podejmował takie decyzje” — stwierdził dziennikarz.

Zobacz też: W 2025 roku Polska spłaci ukraińskie odsetki w wysokości ponad 110 mln zł. W kolejnych latach „podobne kwoty”

Kresy.pl/Radio Zet/Onet

Tagi: , , ,
forma płatności