Sytuacja nadzwyczajna w Kijowie

W ukraińskiej stolicy nadal są kłopoty z transportem i z dostawami produktów spożywczych. W ciągu dwóch dni, w piątek i sobotę, spadła miesięczna norma śniegu.

Zaopatrzenie niektórych sklepów spożywczych przypomina to z kryzysowych czasów radzieckich. Nie ma w nich żadnego rodzaju chleba, a półki z produktami mlecznymi świecą pustkami.
Kłopoty z dostawami spowodowane są fatalnymi warunkami na drogach. Tworzą się wielokilometrowe korki. Nawet w Kijowie drogi nie są oczyszczone, jeździ się po grubej warstwie śniegu. Ponieważ podwórka nie są w ogóle oczyszczone ze śniegu kłopoty mają lekarze karetek pogotowia. Odwoływane są nawet pogrzeby.
W zaspach utknęła też kolumna z premierem Mykołą Azarowem, który chciał się bezpośrednio zapoznać z problemami mieszkańców stolicy. Jego zdaniem, w odśnieżaniu powinni pomagać służbom komunalnym nie tylko żołnierze, ale też zwykli kijowianie, którzy po pracy mogą oczyścić ze śniegu chodniki przed domami.
W związku z tymi problemami, poniedziałek został ogłoszony w Kijowie dniem wolnym od pracy.
IAR/KRESY.PL
forma płatności