W okolicach pałacu Miraflores w Caracas doszło do strzelaniny. Przyczyny incydentu pozostają niejasne, a władze nie przedstawiły dotąd oficjalnych wyjaśnień. Materiały przedstawiające zdarzenie obiegły media społecznościowe.
W Wenezueli, w rejonie pałacu prezydenckiego Miraflores, doszło do strzelaniny. Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek późnym wieczorem, kilka dni po tym, jak siły amerykańskie schwytały Nicolasa Maduro.
Jak informują media, powołując się na relacje świadków, w pobliżu siedziby prezydenta padły liczne strzały. Telewizja UHN Plus opublikowała krótkie nagrania z okolicy pałacu, na których widać wojsko rozmieszczone na ulicach, a w tle słychać serie z broni maszynowej.
🇻🇪‼️ | URGENTE — Siguen reportándose detonaciones y fuerte presencia militar en las inmediaciones del Palacio de Miraflores, y aún no se conoce el motivo exacto de los disparos. pic.twitter.com/6N1zn68G9X
— UHN Plus (@UHN_Plus) January 6, 2026
Służbom szybko udało się opanować sytuację, jednak władze wenezuelskie nie podały dotąd żadnych szczegółów dotyczących przebiegu ani przyczyn incydentu.
Część mieszkańców Caracas, komentując zdarzenie w mediach społecznościowych, sugerowała, że strzelanina mogła być związana z pojawieniem się w pobliżu pałacu dronów, do których wenezuelskie służby otworzyły ogień.
⚡️ According to local Telegram channels, the shooting has stopped in most of Caracas, confined to only a small part of the city. There has been no official information about the incident.
Armed individuals remain on the city streets. pic.twitter.com/wma46s87kw
— Zlatti71 (@Zlatti_71) January 6, 2026
Czytaj: Między Wenezuelą a Grenlandią. Media o „impasie” w Europie
ctvnews.ca / Kresy.pl
































