Szefowa stowarzyszenia Solidarni 2010 wyraziła bardzo ostry sąd o byłym premierze
Ewa Stankiewicz wypowiedziała się o odpowiedzialności Donalda Tuska za katastrofę smoleńską: “Tusk jest jednym z największych winowajców w tej sprawie. Mówię o doprowadzeniu do katastrofy, o rozdzieleniu wizyt, o działaniach na szkodę polskiego prezydenta wspólnie z władzami Rosji, czyli dogadywaniu się z władzami Rosji ponad głową polskiego prezydenta. Ale mówię też o największej jego zbrodni, czyli zdradzeniu polskich interesów po katastrofie smoleńskiej.”Jak uzupełnia: “Właśnie dlatego my do dzisiaj nie mamy wraku, do dzisiaj nie mamy czarnych skrzynek, ponieważ Donald Tusk wbrew polskim interesom, działając na ich szkodę, wyraził na to zgodę, aktywnie do tego doprowadził “
Prezes stowarzyszenia 2010 nie ma też wątpliwości jaką karę powinien ponieść były premier: “Tu powinna być zastosowana najsurowsza z możliwych kar, być może nawet specjalnie na tę okoliczność przywrócona w polskim prawie, dlatego że to jest taka zdrada interesów narodowych, z jaką nie mieliśmy do czynienia – jeśli chodzi o skalę – od czasów Targowicy.”Stankiewicz nie używa sformułowania kara śmierci, jednak kontekst jej wypowiedzi nie pozostawia dużych wątpliwosci.
kresy.pl / dziennik.pl





























