Już w przyszłym tygodniu SpaceX planuje wystrzelić Starship trzeciej generacji – najwyższą i najpotężniejszą rakietę, jaką dotąd zbudowano.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, próbny lot odbędzie się 19 maja czasu lokalnego w Teksasie, czyli już 20 maja w Polsce.
Okno startowe ma otworzyć się o godz. 00:30 czasu polskiego w nocy z 19 na 20 maja. Start zaplanowano z kosmodromu Starbase w południowym Teksasie. Będzie to 12. lot testowy systemu Starship.
Gigant na miarę rekordu
Nowy Starship V3 mierzy 124 metry wysokości – mniej więcej tyle, ile wynosi długość boiska do futbolu amerykańskiego. Jest też o około 26 metrów wyższy od rakiety SLS, którą NASA wykorzystuje w programie Artemis.
Pojazd składa się z górnego członu Starship oraz dolnego członu Super Heavy. Booster ma być napędzany przez 33 silniki Raptor 3 nowej generacji, które generują większy ciąg niż wcześniejsze wersje jednostek napędowych SpaceX.
Lot ma trwać nieco ponad godzinę. Rakieta poleci po trajektorii suborbitalnej. Po separacji Super Heavy wykona manewr powrotny i woduje w Zatoce Meksykańskiej. SpaceX nie będzie tym razem próbował złapać boostera ramionami wieży startowej, ponieważ będzie to pierwszy lot gruntownie przeprojektowanej wersji pojazdu.
Górny człon Starship ma uwolnić 22 symulatory satelitów Starlink, podobne rozmiarami do satelitów nowej generacji. Dwa ostatnie symulatory mają przeskanować osłonę termiczną rakiety i przesłać obrazy do operatorów. SpaceX chce w ten sposób sprawdzić metody oceny stanu osłony przed przyszłymi próbami powrotu pojazdu w rejon miejsca startu.
Podczas lotu przetestowane zostaną także elementy osłony termicznej. Część płytek oznaczono w sposób ułatwiający obserwację, a wybrane fragmenty mają symulować ubytki w osłonie. Starship ma również ponownie uruchomić jeden silnik Raptor w przestrzeni kosmicznej, po czym zakończyć lot kontrolowanym wodowaniem na Oceanie Indyjskim.
Seria niepowodzeń za plecami
Poprzednie testy Starshipa nie zawsze kończyły się sukcesem. W 2025 roku dwa loty zakończyły się utratą górnego członu, a szczątki pojazdu spadały nad Atlantykiem i rejonem Karaibów. Przed dziesiątym lotem doszło też do eksplozji Starshipa podczas przygotowań testowych na stanowisku w Starbase.
Przełom nastąpił później. Dziesiąty lot testowy zakończył się powodzeniem, a jedenasty, przeprowadzony w październiku 2025 roku, przebiegł zgodnie z planem. Nadchodzący lot będzie pierwszym sprawdzianem nowej, trzeciej wersji systemu Starship/Super Heavy.
Stawką jest Księżyc
Test ma znaczenie wykraczające poza sam rekord rozmiarów i ciągu. Starship jest kluczowym elementem księżycowych planów NASA. W programie Artemis jego zmodyfikowana wersja ma służyć jako lądownik, który przewiezie astronautów z orbity księżycowej na powierzchnię Srebrnego Globu.
NASA zakłada, że gotowość lądowników będzie jednym z czynników decydujących o harmonogramie kolejnych misji. Równolegle Blue Origin rozwija własny pojazd Blue Moon, który także ma zostać wykorzystany w programie powrotu ludzi na Księżyc.
Kresy.pl / LiveScience































