Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Andrij Biłecki może pozwolić sobie na sprzeciw wobec Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy - podają media. Według relacji byłego oficera inni dowódcy za podobne zachowanie zostaliby szybko usunięci. (more…)
Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf podkreślił, że Teheran nie zezwoli na dostęp do uszkodzonych obiektów atomowych żadnym przedstawicielom innych państw czy organizacji międzynarodowych.
W śodowym wywiadzie dla irańskiej telewizji państwowej Ghalibaf powiedział, że „wróg rozumie tylko język siły”, podkreślając determinację Iranu w utrzymaniu zdecydowanego stanowiska wobec nacisków zagranicznych. Dodał, że Iran „pod żadnym pozorem nie zezwoli na dostęp do obiektów nuklearnych, które zostały zbombardowane i uszkodzone”, odnosząc się do obiektów, które Stany Zjednoczone zbombardowały podczas wojny dwunastodniowej w zeszłym roku, podał portal Al Mayadeen.
Wypowiedź Ghalibafa można potraktować jako reakcję na pojawiające się wypowiedzi dyrektora Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) sugerującego, że w ramach obecnego procesu dyplomatycznego między USA a Iranem omawiane jest również zorganizowanie inspekcji instalacji irańskiego sektora atomowego, w tym tych zrujnowanych przez działania zbrojne Amerykanów.
W sobotę, 4 lipca, w Stanach Zjednoczonych trwają obchody 250. rocznicy przyjęcia Deklaracji Niepodległości. Główne wydarzenia zaplanowano w Waszyngtonie, Nowym Jorku i Los Angeles, choć część uroczystości zakłóciła fala upałów.
W programie rocznicowych obchodów znalazły się koncerty, pokazy lotnicze, wystawy, wydarzenia patriotyczne, międzynarodowy przegląd morski i parada żaglowców w Nowym Jorku oraz wielki pokaz fajerwerków w Waszyngtonie.
Część wydarzeń rozpoczęła się już wcześniej. W piątek prezydent Donald Trump wystąpił pod Mount Rushmore, gdzie mówił o amerykańskim wyjątkowym charakterze i ostrzegał przed komunizmem.
Władze Kirgistanu zwróciły się do Kazachstanu, Azerbejdżanu, Uzbekistanu, Turkmenistanu i Białorusi o pomoc w związku z kryzysem paliwowym w Rosji.
Kirgiskie Ministerstwo Energii poinformowało, że wysłało „oficjalne prośby” do tych krajów, a także do Federacji Rosyjskiej, o utrzymanie stabilnych dostaw paliw. Ministerstwo poinformowało, że trwają negocjacje w sprawie dywersyfikacji dostaw i „rozszerzenia współpracy międzynarodowej w tym obszarze”, twierdzi emigracyjny portal Meduza.io.
W oświadczeniu kirgiskiego Ministerstwa Energii stwierdzono, że obecnie istnieją „wystarczające rezerwy paliw i środków smarnych”. Jednak Stowarzyszenie Handlarzy Ropą Naftową Kirgistanu poinformowało, że na niektórych stacjach benzynowych brakuje benzyny 95. Według stowarzyszenia, zapasy benzyny 92, na którą jest większe zapotrzebowanie w Kirgistanie, wystarczą na 30–45 dni.
Premier Donald Tusk powiedział, że Polska oczekuje od Kijowa jednoznacznego sygnału po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szef rządu wskazał, że napięcia w relacjach polsko-ukraińskich są wykorzystywane przez Rosję, ale mają też własne źródła historyczne. (more…)
Turcja planuje sprzedać rosyjskie przeciwlotnicze systemy rakietowe S-400 krajowi trzeciemu, żeby wrócić do amerykańskiego programu myśliwców F-35. Jako najbardziej prawdopodobnego nabywcę wskazano Koreę Południową, ale rosyjscy politycy przypominają, że odsprzedaż takich systemów wymaga zgody Moskwy – wynika ze źródeł portalu Euractiv
Pozbycie się systemów S-400 umożliwiłoby Ankarze powrót do programu myśliwców F-35, z którego kraj ten został wykluczony w 2019 roku po zakupie rosyjskiego uzbrojenia. Według Waszyngtonu ich posiadanie mogło zagrażać amerykańskim technologiom, ponieważ systemy te byłyby zdolne do zbierania danych radarowych o myśliwcach F-35.
Waszyngton żądał wówczas, aby Turcja zrezygnowała z rosyjskich systemów na rzecz amerykańskich Patriotów, ale władze tureckie nie zgodziły się na to rozwiązanie. Po wykluczeniu Turcji z programu F-35 tureckie firmy straciły udział w łańcuchu dostaw części i komponentów do tych myśliwców.
Sondaż: więcej Polaków popiera Nawrockiego niż rząd w sporze z Ukrainą