6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Gaetano
    Gaetano :

    Nadal Polacy żyją w kraju niesuwerennym w pełni tego słowa znaczeniu, w jakiejś wykrzywionej rzeczywistości i wciąż nie są u siebie gospodarzami. Jeżeli nadal to skundlenie, niemoc i irracjonalna bojaźń wobec stepowej dziczy będzie tak postępować, to może to przybrać bardziej skrajne formy, analogicznie jak poprawność w stosunku do muslimów w zachodniej Europie. Czciciel rezuńskich zwyrodnialców – biegłym w polskim sądzie. To tutejsze standardy. Dla świadomego człowieka to najwyższa zniewaga i policzek. Taki huk, potomek bestialskiej dziczy, to element wysoce niebezpieczny dla Narodu Polskiego, głoszący banderowską propagandę i hasła antypolskie, i jako taki powinien być natychmiast zneutralizowany. Ewentualne polskie obywatelstwo nie może tu być żadną przeszkodą.

    Logicznie rzecz ujmując, wydawać by się mogło, że na tego rodzaju neobanderowskiego pomiota w polskim kodeksie jest przewidziany odpowiedni paragraf. Niestety, prawo tutaj zawodzi. Z wielkim rozgoryczeniem i nieskrywaną złością światły Polak może jedynie skonstatować, że coraz częściej prawo nie stoi po jego stronie, co gorsza, nad stepową dziczą jest cicho roztaczany swoisty parasol ochronny. Z jeszcze większą złością człowiek reaguje, kiedy kampania oszczerstw, pomówień i wynaturzonej, butnej propagandy banderowskiej jest realizowana z pieniędzy polskiego podatnika. W suwerennym kraju coś takiego byłoby niemożliwe.
    Nazywanie sympatyków, członków i liderów ugrupowań patriotycznych “faszystami” dobrze oddaje mentalność tej chytrej dziczy. Gotowi są bez wahania każdy przejaw umiłowania Polaka do swej Ojczyzny przekuć w formę faszyzmu, wykrzywić, wykoślawić.
    Odnośnie “procesji” w Przemyślu; jak coś takiego może funkcjonować w naszym kraju? Przecież to spęd ukrowsko-neobanderowski, sprytnie udekorowany pod przykrywką rzekomo religijną. Podobieństwo do marszu dziczy w bander-kijowie narzuca się samo, tyle tylko, że nie trzymają na przedzie wielkiej podobizny swego idola, zwyrodniałego propagatora genocidum atrox na bezbronnych i niewinnych Polakach.

  2. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    Teoretycznie sprawa powinna być prosta: jeśli ustanowione prawo przewiduje utajnienie rozprawy, to musi jednocześnie obwarowywać je stosownym wymiarem kary za naruszenie owej tajemnicy. Tyle w teorii, teraz należy udowodnić redakcji NS, że złamała prawo i zgłosić to do prokuratury. Kara nałożona na redakcję, powinna sprowadzić ich na ziemię, chyba że Ukraińcy w Polsce aż tak stoją ponad prawem, iż mogą sobie wręcz szyderczo z wszelkich legislacji drwić!