Słowacka policja prowadzi śledztwo w sprawie przekazania tajnej dokumentacji technicznej dotyczącej systemów obrony przeciwlotniczej S-300 na Ukrainę. Postępowanie dotyczy działań podjętych w 2022 roku i obejmuje podejrzenie naruszenia przepisów o ochronie informacji niejawnych.

W Bratysławie trwa postępowanie dotyczące przekazania tajnej dokumentacji technicznej systemów przeciwlotniczych S-300, produkcji radzieckiej, na Ukrainę w 2022 roku. Sprawę prowadzą słowackie organy ścigania, a nadzór nad nią sprawuje prokuratura w Bratysławie. Informację o wszczęciu dochodzenia podał słowacki portal Aktuality.

Zobacz też: Słowacja. Śledztwo w sprawie przekazania samolotów MiG-29 Ukrainie

Prokuratura poinformowała, że śledztwo dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa szpiegostwa. Z ustaleń służb wynika, że w kwietniu 2022 roku mogło dojść do przekazania tajnej dokumentacji technicznej dotyczącej systemu obrony przeciwlotniczej S-300 ukraińskiemu attaché wojskowemu. Dokumenty miały zawierać informacje objęte ochroną wynikającą z międzynarodowych zobowiązań Słowacji.

Prokurator Rastislav Remeta przekazał, że analizowane działania mogą prowadzić do naruszenia umowy zawartej pomiędzy rządem Słowacji a Federacją Rosyjską, dotyczącej wzajemnej ochrony informacji niejawnych. Zaznaczył również, że dokumentacja techniczna została przekazana stronie ukraińskiej już po dostarczeniu samego systemu obrony przeciwlotniczej. Ta okoliczność stanowi jeden z kluczowych elementów prowadzonego postępowania.

Do sprawy odniósł się Jaroslav Nagy, który w 2022 roku pełnił funkcję ministra obrony Słowacji. Były szef resortu obrony skrytykował działania prokuratury i wyraził sprzeciw wobec prowadzonego śledztwa. W swojej wypowiedzi nawiązał do sytuacji z pierwszych dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

„Ukraińcy mają dokumentację dotyczącą systemów S-300, więc prawdopodobnie nie będziemy tutaj rozstrzygać, czy agresorowi się to podoba, czy nie, że Kijów, na podstawie decyzji rządu, otrzymał system wraz z odpowiednimi dokumentami” – powiedział Jaroslav Nagy.

Były minister obrony wskazał, że decyzje podejmowane w tamtym okresie miały związek z sytuacją wojenną na Ukrainie oraz potrzebą wsparcia strony ukraińskiej po rozpoczęciu działań zbrojnych przez Rosję. Jednocześnie nie odniósł się bezpośrednio do kwestii ewentualnego naruszenia międzynarodowych umów dotyczących ochrony informacji niejawnych.

Kresy.pl/Aktuality

Tagi: , ,
forma płatności