Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W środę poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal zapowiedział interwencję poselską po ataku na mieszkańca Lublina, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z lokali w centrum miasta. Według Komendy Miejskiej Policji w Lublinie 41-letni obywatel Zimbabwe zaatakował szklanką 40-letniego lublinianina i usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu w warunkach występku o charakterze chuligańskim.
Dowództwo Centralne USA poinformowało o przeprowadzeniu uderzeń na irańskie cele wojskowe. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał z kolei, że w odpowiedzi zaatakował bazę lotniczą wykorzystywaną przez siły amerykańskie.
Do wymiany uderzeń doszło w weekend na tle trwających rozmów mających zakończyć trzymiesięczną wojnę. Jak podała w poniedziałek agencja Reuters, Stany Zjednoczone poinformowały o atakach na irańskie cele wojskowe na wybrzeżu Zatoki Perskiej, a irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek, że odpowiedziała atakiem na bazę używaną przez USA.
Według komunikatu CENTCOM amerykańskie siły przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na irańskie radary oraz stanowiska dowodzenia i kontroli dronów w Goruk w Iranie oraz na wyspie Keszm. Dowództwo Centralne USA przekazało, że „wyważone i celowe” działania miały miejsce w sobotę i niedzielę.
Fire Point poinformowała o udanym teście rakiety antybalistycznej FP-7.X, która ma stanowić podstawę przyszłego systemu antybalistycznego Freyja. Pocisk rozwijany jest z myślą o zwalczaniu rosyjskich pocisków, takich jak Iskander-M. Projekt zakłada szerokie wykorzystanie ukraińskiej produkcji oraz integrację z europejskimi radarami i rozwiązaniami zgodnymi ze standardami NATO.
Podczas prób rakieta wykonała w pełni kontrolowany lot manewrowy. Według Fire Point był to jeden z najważniejszych etapów prac nad pociskiem przechwytującym, który ma służyć do zwalczania rosyjskich zagrożeń balistycznych.
„Jakkolwiek nierealistyczny i ambitny może się dziś wydawać ten cel, dokładamy wszelkich możliwych i niemożliwych starań, aby stał się on rzeczywistością tak szybko, jak to możliwe, a Ukraina mogła samodzielnie zamknąć swoją przestrzeń powietrzną” — oświadczyła dyrektor techniczny Fire Point Iryna Terekh.
Northrop Grumman przeprowadził test lotu precyzyjnego pocisku Jackal. Broń ma razić cele z odległości do 100 km przy starcie z ziemi i do 125 km przy starcie z powietrza. System jest rozwijany z myślą o działaniach w środowisku silnej obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej.
1 czerwca w Plymouth w stanie Minnesota firma Northrop Grumman poinformowała o zakończeniu kluczowego testu lotu pocisku Jackal, precyzyjnej rakiety uderzeniowej nowej generacji. Test potwierdził gotowość najważniejszych systemów lotu, w tym płatowca, napędu, nawigacji i autopilota — podała firma Northrop Grumman.
Czytaj też: USA chcą pozyskać tanie pociski rakietowe
Dmytro Łubinec, rzecznik praw człowieka Rady Najwyższej Ukrainy, alarmuje, że podczas mobilizacji nadal dochodzi do naruszeń praw obywateli. Wskazuje na użycie siły, zatrzymywanie ludzi, odbieranie im rzeczy osobistych oraz udział osób w kominiarkach. (more…)
Andrij Sybiha przekonuje, że nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki została wybrana przez samych wojskowych, którzy nie mieli intencji antypolskich. Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że żołnierze broniący kraju przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”. (more…)
Ślązakowcy korzystają z błędów, jakie Państwo Polskie popełniało i popełnia w stosunku do Śląska.
Z jednej strony mamy opcje postudecką, reprezentowaną przez PO, która wspiera nawet najbardziej antypolski, ślązakowski separatyzm. Źródłem takiego zachowania jest z zarówno typowa dla tego środowiska chęć rozbicia polskiej tożsamości narodowej, jak i chęć wyciągnięcia doraźnych korzyści politycznych ze współpracy z RAŚ.
Z drugiej strony mamy tendencje postkomunistyczne, czy “hurrapatriotyczne”, które chciałyby widzieć Śląsk, jako pozbawiony regionalnej tożsamości obszar, w scentralizowanym państwie. Ten pogląd z kolei nie chce zauważyć specyfiki Śląska, poza prostym folklorem, “ślunska godkom” i etosem kopalnianym. Wszystko inne jest traktowane, jako “zakamuflowana opcja niemiecka”.
Oba te stanowiska, dają ślązakowcom paliwa do działania, oba są błędne i dla Polski szkodliwe. Dlatego mówienie o trzeciej drodze ma sens. Pytanie tylko na czym miałaby ona polegać, bo na dzień dzisiejszy nie widzę żadnego spójnego programu, który z jednej strony wyraźnie przeciwstawiałby się tendencjom separatystycznym, z drugiej dawał alternatywę budowy ślaskiej tożsamości w ramach szerokiego nurtu polskości.
Należy cieszyć się, ze Redakcja Kresów.pl ten temat podejmuje i oczekiwałbym jakiejś szerszej i merytorycznej dyskusji w tej sprawie.
Na Śląsku sa wyłacznie Polacy i Niemcy. Nie ma niczego takiego jak mniejszość śląska, bo Ślązacy są Polakami, to nie jest jakaś inna narodowość. To co ktoś nazywa ślązakowcami, to są po prostu Niemcy.
Sprawa bynajmniej nie jest tak jednoznaczna. Na Śląsku jest wbrew temu co próbowały zaklinać władze warszawskie istnieje populacja autochtonów, którzy nie identyfikują się jednoznacznie, ani z niemieckością, ani polskością. Owszem trudno dzisiaj mówić o wykrystalizowanej śląskiej mniejszości, w rozumieniu narodu. Natomiast istnieje na Śląsku regionalna odrębność, podsycana błędami władz polskich. Ślązakowcy, idąc w ślady lietuvisów z Auszry na gruncie tej śląskiej odrębności budują antypolski separatyzm.
Mieszkam na Śląsku i jestem Ślązakiem. Tutaj się urodziłem, kończyłem szkoły i pracowałem przez całe życie. Nie wierz w żadną mniejszość śląską, w żadnych autochtonów, którzy rzekomo nie identyfikują się ani z Niemcami, ani z Polakami. To są głodne kawałki, które opowiada mniejszośc niemiecka. Niemcy robią tu dywersję, wspomagani przez GW. Są oczywiście autochtoni, ale oni albo optują za Niemcami, albo za Polakami. Nie ma takich, którzy by twierdzili, że nie są ani jednymi, ani drugimi. Ponieważ w latach 60-70 na Śląsk przyjechało mnóstwo ludzi z całej Polski, to mniejszość niemiecka na Śląsku jest znikoma. Natomiast są pewne skupiska Niemców w woj. opolskim, ale oni przynajmniej nie udają Ślązaków.
Nie wierz w żadną mniejszość śląską….
To nie jest kwestia wiary. Według spisu z 2002 roku 173 tys. osób zadeklarowało tożsamość śląską, w spisie z 2011 takich deklaracji było już 847 tys. Przy czym w powiatach mikołowskim i rybnickim było to ponad 40% ich populacji.
“Nie ma takich, którzy by twierdzili, że nie są ani jednymi, ani drugimi…”
Nieprawda, W 2011 roku jako JEDYNĄ narodowość śląską zadeklarowało 376 tys. Inni z tych 847 tys. deklarowali podwójną tożsamość w większości polską.
“skupiska Niemców w woj. opolskim,j nie udają Ślązaków”
Zapewne. Ale to nie jest tak, że w śląskim deklarują się jako Ślązacy, a w opolskim jako Niemcy. Bo na Opolszczyźnie są powiaty (strzelecki, krapkowiciki, opolski), gdzie ponad 20% osób deklarowało “śląskość”.
Owszem, można powiedzieć, że to tylko statystyka, rodzaj jakiegoś koniunkturalizmu. Ale zjawisko narasta. Jak nie spróbujemy go bardziej przeanalizować, jak wszystko zrzucimy na “robotę niemiecką”, to możemy się w kolejnym spisie jeszcze bardziej zdziwić. Tym bardziej, ze to nie urzędnik, czy dziennikarz decyduje o poczuciu narodowym.