Polska nie wyklucza zamknięcia dwóch pozostałych przejść granicznych z Białorusią, aby przeciwdziałać hybrydowym działaniom Aleksandra Łukaszenki, powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Jak poinformował w poniedziałek portal Euractiv, Polska nie wyklucza zamknięcia dwóch pozostałych przejść granicznych z Białorusią, aby przeciwdziałać hybrydowym działaniom Aleksandra Łukaszenki.

“W związku z działaniami Białorusi rozważamy możliwość zamknięcia wszystkich przejść granicznych. Obecnie badamy konsekwencje takiej decyzji dla polskiej gospodarki i społeczności lokalnych” – powiedział Sikorski w TVN24.

“Finowie zamknęli przejścia graniczne z Rosją i skończyło się rumakowanie”.

Wypowiedź skomentował polityk opozycyjnej Konfederacji Rafał Mekler:

“Zamknąć ostatnią granicę i co to wniesie? Przecież nachodźcy nie jadą na przejścia tylko idą lasami prowadzeni przez polskich naganiaczy. Zrobimy krzywdę setkom tysięcy Polaków na Białorusi (oficjalnie 295 tyś, nieoficjalnie do 1.2 mln) i ludzi z polskimi korzeniami którzy już w tym momencie jeżdżą z Grodna do Białegostoku przez Brześć robiąc masę zbędnych km” – czytamy w jego wpisie na portalu X.

Aleksandr Wolfowicz sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa na antenie “Białoruś 1” stwierdził, że sytuacja wokół Białorusi jest niespokojna. Jego zdaniem kroki podejmowane przez państwa Zachodnie, z uwzględnieniem USA, podtrzymują napięcie. Dlatego Mińsk zwiększa zestaw środków odstraszających, które mają zapewnić bezpieczeństwo kraju.

Wolfowicz stwierdził, że sytuacja nie jest spokojna, ale za to nie ma “momentów krytycznych, nie ma podejść bezpośrednio do czerwonej granicy czy linii”.

W sprawie kryzysu na granicy polsko-białoruskiej przedstawiciel władz Mińska stwierdził, że ” do wszelkich incydentów należy podchodzić ostrożnie, rozsądnie i z chłodną głową”. Jego zdaniem, “strona białoruska nie podejmuje żadnych kroków (żeby nakłonić migrantów, aby wyrządzili jakąkolwiek szkodę stronie polskiej – not. Belta)”.

Zaznaczył, że Białoruś chroni swoje granice, ale “migranci są i idą, nie można ich powstrzymać”. “Są to ludzie, którzy dążą do dobrego życia, życia na Zachodzie, o którym Zachód nieustannie mówi”- Aleksandr Wolfowicz.

Wolfowicz stwierdził, że migrantów nie jest więcej niż kiedykolwiek wcześniej. „Eskalacja sytuacji ze strony Polski i krajów bałtyckich świadczy oczywiście o ich krótkowzrocznej polityce” – podkreślił.

Kresy.pl/Euractiv

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply