2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. skiepek
    skiepek :

    Pan Ławrow doskonale zdaje sobie sprawę,że taki podział nie jest możliwy,tylko przekazuje to językiem dyplomatycznym.Posłużę się pewnym przykładem.Amerykańscy demokraci wspierają czyli szkolą ,wyposażają tzw. opozycjonistów innymi słowy wszelkiej maści bandytów.Wśród tej „opozycji” są bracia np. Dżihad i Ossama,którzy walczą ze złym reżimem.I oto okazuje się ,że Dżihad należy do Wyzwolicieli Armii Syrii,a Ossama do Syryjskiej Armii Wyzwolicieli .Generalnie to jedno i to samo bagno,lecz amerykańscy „partnerzy” musieliby jedno ugrupowanie (załóżmy to do ,którego należy Ossama) odstrzelić.Pytanie co „NA TO” Dżihad?