Co najmniej 230 Białorusinów uzyskało wizy na podstawie fikcyjnych dokumentów. W sprawie zatrzymano obywatelkę Ukrainy, która miała firmować cały proceder.

Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, że co najmniej 230 obywateli Białorusi wjechało do Polski na podstawie wiz uzyskanych dzięki fałszywym dokumentom. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Placówka SG we Władysławowie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pucku. O sprawie poinformowano we wtorkowym komunikacie.

Sprawa wyszła na jaw podczas analizy ruchu granicznego w innej sprawie dotyczącej pobytu cudzoziemców. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na dokumenty budzące wątpliwości, co doprowadziło ich do jednej z firm zarejestrowanych w Łodzi.

Spółka została założona w grudniu 2022 roku przez 40-letnią obywatelkę Ukrainy, pełniącą funkcję prezesa. Formalnie miała zajmować się m.in. sprzątaniem, produkcją odzieży i pracami budowlanymi, jednak – jak ustalili śledczy – w rzeczywistości służyła do organizowania nielegalnego przekraczania granicy.

Firma wystawiła blisko 500 oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcom, które następnie rejestrowano w urzędzie pracy. Dokumenty te były sprzedawane za kwoty sięgające 400 euro i wykorzystywane do uzyskiwania wiz w polskich placówkach konsularnych na Białorusi.

Przeczytaj: Grupa przestępcza legalizowała pobyt cudzoziemców. Zatrzymano obywateli Ukrainy, Polski, Białorusi, Uzbekistanu, Pakistanu i Filipin

Jak ustalono, osoby korzystające z tych dokumentów miały świadomość, że nie będą mogły legalnie pracować na warunkach wskazanych w oświadczeniach.

Śledczy zatrzymali kobietę 25 marca w Łodzi. Dzień później w Prokuraturze Rejonowej w Pucku usłyszała zarzuty organizowania innym osobom przekraczania granicy państwowej wbrew przepisom oraz przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów. Grozi jej do ośmiu lat więzienia.

Prokuratura zastosowała wobec podejrzanej środki zapobiegawcze – dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Kobieta została zwolniona.

Z ustaleń wynika, że Ukrainka współpracowała z innymi osobami, które nie zostały jeszcze zidentyfikowane. Jej rola miała polegać głównie na udostępnieniu danych do rejestracji spółki, rachunków i profilu ePUAP. Śledczy wskazują, że mogła nie mieć pełnej wiedzy o skali procederu, a obiecanych korzyści finansowych nie otrzymała.

Postępowanie ma charakter rozwojowy, a służby pracują nad ustaleniem kolejnych osób zaangażowanych w nielegalny proceder.

Zobacz: Rozbita grupa przestępcza: przemyt narkotyków i nielegalnych migrantów [+FOTO]

Czytaj także: Dwaj Ukraińcy skazani za wielokrotny przemyt migrantów do Wielkiej Brytanii

Tagi: , , , , , ,
forma płatności