Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
W 2027 roku Wielka Brytania zwiększy swój kontyngent wojskowy w Estonii do niemal 1200 żołnierzy i wyposaży go w drony dalekiego zasięgu. Decyzja zapadła w czasie, gdy państwa bałtyckie ostrzegają przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami wymierzonymi w region i Polskę. (więcej…)
Kanada zawarła z General Dynamics Land Systems-Canada kontrakt wart około 1,4 mld dolarów na dostawę dodatkowych pojazdów opancerzonych ACSV. 190 maszyn ma trafić do kanadyjskiej armii, a kolejnych 35 zostanie wyprodukowanych dla Ukrainy. (więcej…)
Policjanci z Ryk i funkcjonariusze Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego zlikwidowali nielegalny punkt gier hazardowych. W lokalu zabezpieczono cztery automaty, gotówkę oraz amunicję, a 26-letni obywatel Ukrainy trafił do aresztu. (więcej…)
Karczewski to kretyn. Cieszy się jak dziecko, że trockista został wpuszczony na salony. Dotychczas lewica kawiorowa w Polsce była zaporą dla skrajnego lewactwa. Powinien raczej zastanowić się jakie działania ma podjąć, żeby zdusić zło w zarodku…
Ale Karczewski ma rację,mimo że „to kretyn”.Po debacie liderów partyjnych i zaproszeniu przez Olejnik Adriana Zandberga z partii „Razem”,tzw 'Zjednoczona Lewica” postkomunistycznych polityków straciła w wyborach nie wchodząc do Sejmu,zaś Razem załapało się na kasę podatników.Dzięki temuPiS samodzielnie może tworzyć rząd,zaś Sejm RP będzie wolny od smrodu komuchów.Odkrycie,że „lewica kawiorowa” była w Polsce zaporą dla skrajnego lewactwa,to bajka dla analfabetów!
@barthoosh – ja w tym „podziękowaniu” wyczuwam raczej kpinę. Ta lewica kawiorowa – czy jakakolwiek – wg mnie – nie była żadną zaporą, bo dla skrajnego lewactwa, bo ono i tak było, a nawet „przeciekało’ do życia publicznego, czy to po przez sld, czy palikota…. Teraz tym bardziej „mandat” takiej organizacji do występowania gdziekolwiek został podważony po przez głosowanie wyborców. Tylko „media” typu „gadzinówka” „lisweek” itp utrzymują to to w obiegi informacyjnym…
A tam. Pewnie jej dał kwiaty bo to niezwykle urodziwa kobieta, w sposób subtelny zdradzająca ogromne pokłady mądrości. Ha ha ha ha ha. No, a tak poważnie. Jak na dloni widać, że ciemny lud przeważnie głosuje wg. klucza podanego przez media. To powinno wywoływać śmiech przez łzy. No chyba, że ktoś jest lobotomizowanym wyborcą albo reżimowym beneficjentem systemu. Wtedy te „blaski” demokracji nie robią na nim wrażenia.
Pan senator zachował jak prawdziwy dżentelmen.