Sejm znowelizował ustawę o systemie oświaty. Zniesiono obowiązek szkolny dla 6-latków i przedszkolny dla 5-latków.

Dzieci będą obowiązkowo rozpoczynać naukę dopiero w wieku 7 lat, po rocznym obowiązkowym wychowaniu przedszkolnym w wieku 6 lat.

Nowelizację ustawy poparło 269 posłów PiS i większość Kukiz’15, 156, z PO i Nowoczesnej było przeciw. 17, w tym 15 z PSL, wstrzymało się od głosu. Teraz nowelizacja trafi do Senatu.

Argumentując za zmianami, posłanka PiS Marzena Machałek mówiła w trakcie obrad, że nowelizacja ustawy „porządkuje bałagan i wycofuje pseudoreformę”, odpowiadając na oczekiwania rodziców prowadzących „dramatyczną walkę o dobro swoich dzieci”, a także przywraca odpowiedzialność państwa za edukację.

Była minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska z PO broniła zmian wprowadzonych przez PO i PSL sugerując, że zdaniem PiS polskie dzieci, w przeciwieństwie do tych z wielu innych krajów, nie są zdolne do rozpoczynania nauki w szkole w wieku 6 lat.

„Ta ustawa pozostawia obniżenie wieku obowiązku szkolnego – sześciolatek będzie się uczył tam, gdzie zdecydują jego rodzice” – podkreśliła Anna Zalewska, obecna minister edukacji.

Zgodnie z nowelizacją zamiast obowiązku przedszkolnego dla pięciolatków wprowadzono prawo dzieci pięcioletnich do wychowania przedszkolnego. Od nowego roku szkolnego dzieci sześcioletnie będą mogły pójść do I klasy pod warunkiem odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego, a w razie jego braku – posiadania pozytywnej opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej.

W związku ze zwiększeniem liczby dzieci w edukacji przedszkolnej poprzez pozostawienie w niej sześciolatków zwiększona ma być w 2016 r. kwota dotacji z budżetu dla samorządów na jednego przedszkolaka z 1305 zł na 1370 zł.

Rodzice dzieci sześcioletnich, które we wrześniu rozpoczęły naukę w szkole, otrzymają możliwość ponownego zapisania ich do I klasy w przyszłym roku. Do końca tego roku szkolnego będą mogły kontynuować edukację w szkole lub skorzystać z wychowania przedszkolnego.

Według szacunków MEN, we wrześniu 2016 r., do I klasy trafi ok. 10-15 proc. sześciolatków, których rodzice będą chcieli skorzystać z mniejszej liczebności klas, a także 10-15 proc. dzieci, które ponownie zostaną zapisane do I klasy. Ponadto, 21 proc. dzieci z tego rocznika, którym odroczono obowiązanej szkolny, także pójdzie do I klasy. Dzięki poprawce wniesionej przez posłów Kukiz’15, na wniosek rodziców dzieci, które jako pierwsze obowiązkowo poszły do I klasy w wieku 6 lat, a obecnie chodzą do klasy II, otrzymają prawo do jej powtarzania. Przesunięto również o 3 lata wejście w życie przepisów nakazujących samorządom przekształcanie oddziałów przedszkolnych w szkołach w przedszkola i tworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych. Ustawa daje też ministrowi oświaty możliwość powoływania i odwoływania kuratorów i wicekuratorów oświaty.

PAP / gosc.pl / Kresy.pl

forma płatności