SBU zatrzymała historyka UPA

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała na 14 godzin Rusłana Zabiłego, dyrektora lwowskiego Muzeum Ofiar Pamięci Reżimów Okupacyjnych – Więzienie na Łąckiego. Powodem było podejrzenie ujawnienia tajemnicy państwowej.

Według SBU, dyrektor miał zebrać tajne materiały i przekazać je osobom trzecim w Kijowie, gdzie został zatrzymany. Służba Bezpieczeństwa ustala, kto otrzymał materiały.

Rusłan Zabiłyj powiedział, że zatrzymano go na 14 godzin. Zabrano mu laptopa i dwa twarde dyski, na których były materiały dotyczące działalności OUN-UPA. Jak twierdzi, funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa pytali go, dlaczego zajął się tematem Ukraińskiej Powstańczej Armii i jak ocenia Wielki Głód lat 1932-33. Radzili mu także, aby pomyślał o własnej rodzinie i zajął się pracą nauczyciela.

Były dyrektor archiwum SBU Wołodymyr Wiatrowycz twierdzi, że historyk miał jedynie materiały, które zostały już ujawnione, w tym też za jego kadencji. Według niego, obecna władza zainteresowała się historykami, którzy zajmują się ruchem narodowo-wyzwoleńczym.

Wraz z dojściem do władzy Wiktora Janukowycza, zmieniła się ukraińska polityka historyczna. Powróciła ona do radzieckich wzorców, gdzie centralnym wydarzeniem jest Wielka Wojna Ojczyźniana, czyli ta część drugiej wojny światowej, w czasie której ZSRR walczył z III Rzeszą. Marginalizowane są tematy, które mogą w negatywnym świetle postawić Związek Radziecki, jak Wielki Głód czy działalność UPA.

IAR/Kresy.pl

forma płatności