Służba Bezpieczeństwa Ukrainy twierdzi, że środowe protesty nie były tak napawdę wystąpieniami górników lecze opłaconych “prowokatorów i przestępców”.
W środę około tysiąca górników, między innymi z Niezależnego Związku Zawodowego pod wodzą Michaiła Wołyńca, protestowało w Kijowie pod siedzibą Ministerstwa Energetyki i Przemysłu Węglowego i pod Administracją Prezydenta: http://kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/starcia-na-protescie-gornikow-w-kijowie-foto
Cały szereg ukriańskich polityków sugerował, że protesty te to polityczna prowokacja. W dzisiejszym komunikacie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że wszczęła postępowanie przeciw organizatorom protestów. Według niej stoją za nimi kierownicy kopalń a także premier z czasów Janukowycza, przebywający w Rosji Mykoła Azarow. W komunikacie słowo górnicy ujęte jest w cudzysłów i sugeruje się, że cały protest był polityczną prowokację.
glavred.info/kresy.pl





























