Podczas debaty w Sejmie nt. projektu ustawy o penalizacji banderyzmu w Polsce, poseł K’15 Tomasz Rzymkowski zdecydowanie bronił projektu i ripostował ataki ze strony proukraińskiego posła PO. Dziś Sejm ma głosować nad przyjęciem ustawy w III czytaniu.

W czwartek wieczorem w Sejmie odbywało się zapowiadane wcześniej II czytanie projektu ustawy o penalizacji banderyzmu w Polsce. Stanowisko klubu Kukiz’15 prezentował poseł Tomasz Rzymkowski. Na wstępnie nawiązał do wystąpienia znanego, proukraińskiego posła PO i byłego członka PZPR Marcina Święcickiego. Wcześniej  mówił on m.in., że jego zdaniem zmiany celowo uderzają w Ukraińców ponieważ akcentują narodowość zbrodniarzy z UPA, a projekt ma na celu rozdrażnienie strony ukraińskiej.

– Pan towarzysz Święcicki był raczył zauważyć, iż wprowadzenie do zadań IPN badania i ścigania zbrodni ukraińskich nacjonalistów i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą, jak Waffen-SS Galizien, a podejrzewam, że niedługo to będzie na Ukrainie warta honorowa witająca wszystkie delegacje zagraniczne, i to dziś, kiedy w tej izbie była gorąca dyskusja na temat nazizmu, pan towarzysz Święcicki mówi, że nie należy tego wpisywać. Że nie należy wpisywać ścigania zbrodni ukraińskich nazistów. Bo tak należy nazwać banderowców – po imieniu – mówił Rzymkowski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wypowiedź ta spotkała się ze sprzeciwem Święcickiego, a także byłego posła PO Stefana Niesiołowskiego, który wcześniej publicznie podważał zasadność nazywania rzezi wołyńskiej ludobójstwem i relatywizował zbrodnie ukraińskie. Podeszli oni pod mównicę, domagając się reakcji ze strony wicemarszałek Sejmu.

Rzymkowski przypominał, że ustawa o IPN mówi jasno, że jeżeli ktoś popełnia przestępstwa z wymienionego w niej katalogu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. – I mamy sytuację Związku Ukraińców w Polsce, którzy wydają za publiczne pieniądze periodyki, w których piszą, że Stepan Bandera był wielkim człowiekiem, bohaterem. I nie można go nazywać terrorystą, bo tak należy nazywać Józefa Piłsudskiego. Mamy organizacje ukraińskie, które w Polsce chodzą z czerwono – czarnymi sztandarami.

Przeczytaj: MSW: nie mamy wpływu na to, że „Nasze Słowo” nazywa Piłsudskiego międzynarodowym terrorystą

Poseł zwrócił też uwagę, że są w Polsce studenci z Ukrainy, którzy nie tylko eksponują symbolikę banderowską, ale też szykanują innych ukraińskich studentów, którzy nie przyjmują narracji banderowskie. – To trzeba koniecznie zmienić – zaznaczył. Zwrócił też uwagę, że brak odpowiednich przepisów doprowadził do tego, że IPN „organizował na Lubelszczyźnie rajd śladami bojów UPA o niepodległą Ukrainę”. – Niestety, takie brunatne karty w historii IPN zostały zapisane. I po to jest ten przepis, aby taka sytuacja się nie pojawiła.

Rzymkowski odniósł się też do części konstruktywnych propozycji zmian w ustawie o IPN, które popiera. – Wprowadzamy mechanizmy nie, tak jak mówił przedmówca [poseł Święcicki], wprowadzające jakieś zgrzuty, ale w końcu, jeżeli ktoś będzie pluł na Polskę za granicą, spotka się z ostrą reakcją państwa polskiego.

Na koniec wystąpienia poseł Rzymkowski przywołał też sytuację, do której doszło w środę przed sądem w Przemyślu, gdzie – jak informowaliśmy – Ukraiński działacz oświadczył, że antybanderowskie hasła z demonstracji podczas marszu Ukraińców obrażały go, ponieważ Bandera jest dla niego bohaterem. – Mają czelność mówić tak na polskiej ziemi o oprawcy  naszego narodu. Mają czelność kłamać. Mamy organizacje i instytucje, które jawnie kłamią prawdzie historycznej.

– I bardzo się dziwię panu posłowi, że nie był w stanie powiedzieć, że na Wołyniu miało miejsce ludobójstwo – zwrócił się do Świecickiego. – Pan mówi narracją lobbystów banderowskich.

Dziś w Sejmie ma odbyć się III czytanie projektu. Rano podczas posiedzenia komisji PO wniosła poprawki do ustawy, zmieniające zapis „ukraińskich nacjonalistów” na „banderowskich nacjonalistów”. Zostało to odrzucone, z racji zawężania kwalifikacji.

Wcześniej kilkukrotnie Prawo i Sprawiedliwość zdejmowało drugie czytanie ustawy o penalizacji banderyzmu z porządku obrad. Ostatni raz miało to miejsce w listopadzie zeszłego roku. Od ponad roku projekt ustawy znajdował się w sejmowej „zamrażarce”.

W listopadzie, po zdjęciu projektu ustawy o penalizacji banderyzmu poseł Kukiz’15, Tomasz Rzymkowski pisał: PiS po raz kolejny blokuje ustawę o penalizacji banderyzmu. Ten punkt spada z porządku obrad 51. posiedzenia Sejmu RP. Zmiana w relacjach z banderowską Ukrainą pozorna, nadal deszcz pada, a nie plują na nas. Giedroyć i Geremek jest dumny z PiS!

W listopadzie ustawa spadła z porządku obrad w ostatniej chwili.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jwu :

    Oglądając wczorajsze obrady sejmu ,czarno to widzę .Bo praktycznie żadne ugrupowanie poza Kukiz 15 ,wymieniając faszyzm i komunizm ,nie wymieniało banderyzmu ,obok tych zbrodniczych ideologii.Penalizacja banderyzmu ,doprowadzi (jeżeli wejdzie) do wielu zmian w obchodach Panachydy w Przemyślu i uroczystościach na cmentarzu w Pikulicach. Dlatego obawiam się o najgorsze.

  2. Avatar
    Wolyn1943 :

    Klasyka banderowskiej propagandy, tym razem w wydaniu posła Ś. Ukraińskich zbrodniarzy chce się ścigać za… „ukraińskość”. Pozbawienie immunitetu dla tego rzecznika banderowskiego interesu powinno być nagrodą! On powinien stanąć przed sądem i odpowiedzieć za obrazę narodu polskiego! Ciekawe, czy poseł Ś. znalazłby w sobie na tyle odwagi, by stanąć przed żyjącymi jeszcze ofiarami i świadkami ukraińskiego bestialstwa i powiedzieć im prosto w oczy: nie wypada ścigać waszych oprawców, bo to może rozdrażnić Ukraińców?

  3. Avatar
    Piotr Szypulinski :

    Niewyobrażalny skandal – Polacy którzy są przedstawicielami wyborców w najwyższym, polskim organie władzy ustawodawczej usiłują ukryć i relatywizować fakt dokonania bestialskiego ludobójstwa na obywatelach RP (nie tylko Polakach) przez banderowskich, ukraińskich zwyrodnialców dlatego żeby „nie drażnić Ukraińców”. To jest działalność którą można określić zdradą Polski, Polaków i bezczelnym kłamstwem historycznym. Za coś takiego powinna być odpowiedzialność karna.

  4. Avatar
    Gaetano :

    Tow. to zwykły ścierwojad, żerujący na głupocie wielu Polaków, przedstawiciel ukrowskiej V kolumny w Polsce. W jego i jemu podobnym zwyrodnialcom, najszerszym interesie jest to, by Polacy jak najmniej wiedzieli o najbardziej przerażającym ludobójstwu, jakie widział świat oraz jakie wydarzenia i rzezie były udziałem tej parszywej niby-nacji w wiekach poprzednich.