2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    Upamiętnienie powinno być zgodne z rzeczywistością a nie z aktualną polityką. Jeżeli bohaterem był milicjant to należy pisać że milicjant a nie policjant, jeżeli zbrodniarzem był milicjant to należy pisać że milicjant a nie policjant. Przecież są a raczej byli świadkowie którzy twierdzili że były takie przypadki że przed śmiercią z rąk rezunów ukraińskich uratowali ich Niemcy lub Rosjanie. Podobnie jak wielu więżniów obozów koncentracyjnych od śmierci uratowała Armia Czewona. Czasy wojny to nie wszystko jest takie proste czarno białe

  2. wnuk rezuna
    wnuk rezuna :

    Ci tak zwani “milicjanci”, albo inaczej “utrwalacze Władzy Ludowej (komunistycznej)”, to byli najczęściej prości niewykształceni chłopcy wiejscy, którzy ryzykując życiem, bronili swoich Rodzin, chat i dobytku przed zbrodniczym i złodziejskim ukraińskim nacjonalizmem spod znaku UPA. A bardzo często byli to ludzie szukający zemsty za zbrodnie na swoich rodzinach i bliskich. Przypisywanie im motywacji ideologicznych jest kompletną nieznajomością ówczesnych realiów. Celem UPA oficjalnym i bezdyskusyjnym, było oderwanie od Polski terenów na zachód od Sanu (linia Curzona) i likwidacja biologiczna na tych terenach Polaków i wszystkich “nie-ukraińców”. Dlatego też Ci “komunistyczni milicjanci”, bronili Polski i Polaków. Takiej Polski jaka była wówczas możliwa. Innej władzy i innej pomocy w obronie polskiej ludności na tych terenach nie było. Paradoksem jest, że największą pomoc z walce z banderyzmem w Polsce, w latach 1943-1945, uzyskaliśmy od Armii Czerwonej, a zwłaszcza wyspecjalizowanych ( np. w obławie augustowskiej itp) oddziałów NKWD, które były bardzo skuteczne w likwidacji (mordowaniu) banderowców. Podobnie jak niestety w mordowaniu partyzantki AK-owskiej.
    konkluzja……
    Zmiany szyldów na tych pomnikach, nie powinny nam wymazywać pamięci o tych młodych ludziach którzy w najlepszej wierze, oddawali życie za swoja ojczyznę i swoje rodziny w obronie Polski przed zbrodniczym ukraińskim nacjonalizmem. W tej najokropniejszej i najbrudniejszej z wojen, narzuconej nam siłą przez naszego wschodniego sąsiada.