Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W środę w Parlamencie Europejskim w Strasburgu Andrzej Poczobut po raz pierwszy od uwolnienia z białoruskiego więzienia wystąpił przed europosłami, mówiąc o represjach wobec polskiej mniejszości oraz o ponad 850 więźniach politycznych przetrzymywanych przez rząd Łukaszenki.
Przed jego wystąpieniem przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola podkreśliła, że uwolnienie Poczobuta było efektem wieloletnich starań oraz działań podejmowanych przez europejskie instytucje. Zapewniła także, że Parlament Europejski będzie nadal domagał się uwolnienia wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych przez reżim Aleksandra Łukaszenki.
Andrzej Poczobut mówił, że atak na Związek Polaków na Białorusi i polską mniejszość narodową jest częścią polityki prowadzonej od lat przez reżim Łukaszenki. Według niego władze w Mińsku dążą do zaszczepienia kolejnym pokoleniom sowieckich wartości i totalitarnych wzorców zachowania.
16 czerwca podczas szczytu G7 we Francji, Wielka Brytania ogłosiła finansowanie w wysokości 210 mln funtów na dostawy wzbogaconego uranu dla ukraińskiej spółki Energoatom. Londyn zapowiedział także kolejny pakiet sankcji wymierzonych w rosyjską „flotę cieni”, sieci finansowe i podmioty zaangażowane w zaopatrzenie rosyjskiego sektora zbrojeniowego.
Z komunikatu brytyjskiego rządu wynika, że środki zostaną udostępnione w ramach UK Export Finance. Mają umożliwić brytyjskiej spółce Urenco dostawy wzbogaconego uranu dla Energoatomu, który odpowiada za ponad połowę produkcji energii elektrycznej na Ukrainie. Porozumienie w tej sprawie zostało uzgodnione przez premiera Keira Starmera i Wołodymyra Zełenskiego podczas ich spotkania w Downing Street w ubiegłym tygodniu.
Brytyjski rząd podkreślił, że finansowanie ma zapewnić działanie ukraińskich elektrowni jądrowych przez najbliższe dwa lata. Według Londynu ma to wzmocnić odporność Ukrainy przed kolejną zimą oraz rosyjskimi uderzeniami w infrastrukturę energetyczną.
Donald Trump zapowiedział, że cieśnina Ormuz ma zostać całkowicie otwarta w piątek 19 czerwca.
Deklaracja prezydenta USA padła przed szczytem G7 we francuskim Évian-les-Bains i ma być związana ze wstępnym porozumieniem Waszyngtonu z Teheranem.
Jak podał Reuters, Trump oświadczył, że porozumienie z Iranem zostało już zawarte, a do jego formalnego, uroczystego podpisania ma dojść w piątek w Genewie. Według amerykańskiego prezydenta cieśnina Ormuz do końca tygodnia ma być dostępna dla żeglugi w pełnym zakresie. Tekst memorandum nie został jednak jeszcze opublikowany.
Budowa Portu Polska, czyli nowego centralnego lotniska w Baranowie między Warszawą a Łodzią, ma rozpocząć się we wrześniu — ustaliło RMF FM. Termin prac terenowych potwierdził rządowy pełnomocnik do spraw inwestycji Maciej Lasek.
Według poniedziałkowych informacji RMF FM decyzja o rozpoczęciu prac zapadła, a pierwszy etap budowy ma ruszyć jesienią. Chodzi o inwestycję, która ma stać się największym portem lotniczym w kraju i przejąć w przyszłości komercyjny ruch pasażerski z Warszawy.
Chiny wyniosły w środę na orbitę kolejną grupę satelitów przeznaczonych do budowy niskoorbitowego internetu satelitarnego. Według oficjalnego komunikatu była to 22. grupa satelitów tej serii, prawdopodobnie związana z państwowym projektem Guowang/China SatNet.
Start odbył się 17 czerwca o godz. 10:44 czasu pekińskiego z komercyjnego kosmodromu na wyspie Hajnan. Do wyniesienia ładunku użyto rakiety Długi Marsz-12.
Chińska agencja Xinhua podała, że satelity zostały pomyślnie umieszczone na zaplanowanej orbicie, a misja zakończyła się sukcesem.
W poniedziałek, około godz. 10 nieznany osobnik oddał kilka strzałów w kierunku przechodnia w Białej Podlaskiej. Postrzelony nie żyje.
Według portalu Gazeta.pl do mordu doszło na parkingu za pawilonami na ulicy Terebelskiej. Strzelec miał szybko zbiec z miejsca mordu. Policja natychmiast zorganizowała obławę, jak podał Polsat News. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej w Lublinie przekazał, że funkcjonariusze ustawili blokady na drogach wyjazdowych z Białej Podlaskiej, a w akcję są zaangażowano właściwie wszyscy mundurowi z powiatu bialskiego, podała Interia. Zarządzono zarówno kontrole pojazdów, jak i przeczesywanie terenu.
Wiadomo już, że zamordowany do 44-letni obywatel Rosji. W Białej Podlaskiej mieszkał już od długiego czasu.
Upamiętnienie powinno być zgodne z rzeczywistością a nie z aktualną polityką. Jeżeli bohaterem był milicjant to należy pisać że milicjant a nie policjant, jeżeli zbrodniarzem był milicjant to należy pisać że milicjant a nie policjant. Przecież są a raczej byli świadkowie którzy twierdzili że były takie przypadki że przed śmiercią z rąk rezunów ukraińskich uratowali ich Niemcy lub Rosjanie. Podobnie jak wielu więżniów obozów koncentracyjnych od śmierci uratowała Armia Czewona. Czasy wojny to nie wszystko jest takie proste czarno białe
Ci tak zwani “milicjanci”, albo inaczej “utrwalacze Władzy Ludowej (komunistycznej)”, to byli najczęściej prości niewykształceni chłopcy wiejscy, którzy ryzykując życiem, bronili swoich Rodzin, chat i dobytku przed zbrodniczym i złodziejskim ukraińskim nacjonalizmem spod znaku UPA. A bardzo często byli to ludzie szukający zemsty za zbrodnie na swoich rodzinach i bliskich. Przypisywanie im motywacji ideologicznych jest kompletną nieznajomością ówczesnych realiów. Celem UPA oficjalnym i bezdyskusyjnym, było oderwanie od Polski terenów na zachód od Sanu (linia Curzona) i likwidacja biologiczna na tych terenach Polaków i wszystkich “nie-ukraińców”. Dlatego też Ci “komunistyczni milicjanci”, bronili Polski i Polaków. Takiej Polski jaka była wówczas możliwa. Innej władzy i innej pomocy w obronie polskiej ludności na tych terenach nie było. Paradoksem jest, że największą pomoc z walce z banderyzmem w Polsce, w latach 1943-1945, uzyskaliśmy od Armii Czerwonej, a zwłaszcza wyspecjalizowanych ( np. w obławie augustowskiej itp) oddziałów NKWD, które były bardzo skuteczne w likwidacji (mordowaniu) banderowców. Podobnie jak niestety w mordowaniu partyzantki AK-owskiej.
konkluzja……
Zmiany szyldów na tych pomnikach, nie powinny nam wymazywać pamięci o tych młodych ludziach którzy w najlepszej wierze, oddawali życie za swoja ojczyznę i swoje rodziny w obronie Polski przed zbrodniczym ukraińskim nacjonalizmem. W tej najokropniejszej i najbrudniejszej z wojen, narzuconej nam siłą przez naszego wschodniego sąsiada.