Dmitrij Pieskow zapowiedział, że Rosja będzie nadal przedstawiać argumenty w tej sprawie swoim partnerom.

Pieskow stwierdził w oświadczeniu: Jeśli chodzi o zwrot Krymu, to temat ten nie będzie omawiany, ponieważ sprawa ta nie może być przedmiotem dyskusji. Rosja nie dyskutuje z partnerami zagranicznymi o kwestiach związanych z jej terytorium.Pieskow zaznaczył również, że temat statusu Krymu nie pojawił się podczas rozmowy telefonicznej odbytej przez prezydentów Władimira Putina i Trumpa pod koniec stycznia.



CZYTAJ TAKŻE:
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ: Krym to nasza ziemia, nie oddamy jej
Prof. Gordon Hahn dla Kresy.pl: Putin nie zwróci Krymu, to nierealistyczne oczekiwanie
Biały Dom: Trump oczekuje, że Rosja zwróci Krym Ukrainie

Rzecznik stwierdził również, że prezydent Rosji cierpliwie i konsekwentnie mówi o historii przewrotu na Ukrainie, który w znacznym stopniu sponsorowany był z zagranicy. […] Putin wyjaśnia partnerom Rosji powody, które doprowadziły do tego, że mieszkańcy Krymu podjęli decyzję o szukaniu ochrony u Rosji i o tym, by stać się jej częścią.Pieskow oświadczył, że Rosja będzie na najróżniejszych szczeblach nadal w sposób konsekwentny i wyczerpujący prezentować swoje stanowisko również partnerom w Waszyngtonie.

Pieskow dodał również, że Rosja będzie dokładać maksymalnych wysiłków w celu deeskalacji konfliktu na Ukrainie i znalezienia rozwiązania politycznego.

kresy.pl / wp.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz