Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Oddziały rosyjskiej armii zinfiltrowały w piątek Konsantynówkę. Miasteczko położone już kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska, jednego z dwóch ostatnich dużych miast Donbasu nie zajętych jeszcze przez Rosjan.
O udanej infiltracji zakomunikowały sam Siły Zbrojne Ukrainy. Przyznały on, że Rosjanie przełamali linię obrony i przedarli się aż do samego centrum miasteczka. W piątek szacowały liczbę rosyjskich żołnierzy w centrum miasta na 100-250, jak podała Wirtualna Polska. Do infiltracji miało dojść poprzez rzucenie do walki małe pododdziały, ale operujące samodzielnie w dużej liczbie. "Wobec tego, jak rozwija się sytuacja, z czasem problemów będzie więcej. Do końca lata możliwość utraty Konstantynówki jest realna" - WP przytoczyła wypowiedź jednego z ukraińskich dowódców.
Już w niedzielę Rosjanie twierdzili, że kontynuują zajmowanie kolejnych obszarów w miasteczku. „W osiedlu Konstantynówka w Donieckiej Republice Ludowej grupy szturmowe 3. i 8. Armii oraz 3. Korpusu Armijnego prowadzą aktywne działania ofensywne, kontynuując niszczenie okrążonych formacji Sił Zbrojnych Ukrainy w południowo-zachodniej części miasta.” - poinformowało w niedzielę rosyjskie Ministerstwo Obrony, twierdząc, że jego żołnierzy zajęli łącznie 117 budynków, jak przytoczyła agencja Interfax.
W sobotę 13 czerwca 2026 roku Kościół katolicki obchodzi wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, przypadające dzień po uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Takie zestawienie wskazuje na ścisły związek kultu Maryi z kultem Chrystusa.
Premier Węgier Péter Magyar twierdzi, że ujawnione dokumenty pokazywały przygotowania byłego rządu Viktora Orbana do utworzenia obozu dla migrantów w Vitnyéd-Csermajorze. Według premiera Magyara prace miały być prowadzone w 2024 roku, po wyroku TSUE. Politycy dawnego rządu zaprzeczali istnieniu takich planów.
W sobotę na Węgrzech premier Péter Magyar poinformował, że opublikowane dokumenty ujawniają przygotowania rządu Viktora Orbana do utworzenia obozu dla migrantów w Vitnyéd-Csermajorze w 2024 roku.
Może Cię zainteresować: Antymigracyjny marsz w Budapeszcie – uczestnicy oskarżają nowego premier Węgier o zdradę [+VIDEO]
Sektor turystyczny we wschodniej Łotwie ucierpiał z powodu wlotów ukraińskich dronów w przestrzeń powietrzną tego bałtyckiego państwa.
Informację taką podaje, za Reuterem, agencja informacyjna RIA Nowosti. "Stykają się z perspektywą konieczności szukania schronienia przed ukraińskimi dronami bojowymi, które zeszły z kursu, turyści unikają podróży, a około 500 małych firm, który działanie zależy od nich, stanęło na skraju trudności finansowych” - powiedziała Reuterowi przedstawicielka miejscowej branżowej organizacji Jelena Kijasko.
Stwierdziła, że według badania przeprowadzonego przez jej stowarzyszenie zrzeszające biura podróży, 85 proc. z nich doświadczyło anulowania rezerwacji z powodu obaw związanych z dronami, a niektóre nawet straciły ponad połowę swoich przyszłych rezerwacji, przytoczyła RIA Nowosti.
Francja, Niemcy i wiele innych krajów UE proponują szybsze rozmowy o integracji z UE dla krajów bałkańskich, Ukrainy i Mołdawii, ale ze statusem, który nie będzie odpowiadał pełnemu członkostwu.
W wywiadzie dla państwowej agencji prasowej MIA prezydent Macedonii Północnej Gordana Siljanowska-Davkova powiedziała, że nie postrzega nowych propozycji alternatywnych form członkostwa w UE jako substytutu pełnego członkostwa, ale że jest to coś, co należy rozważyć, zacytował portal Republika.
"Nie widzę – i nie sądzę, aby którykolwiek kraj postrzegał ten model jako substytut i status dla członkostwa w Unii Europejskiej – ale w tych burzliwych czasach ważne jest, aby być obecnym na rynku" - podkreśliła Siljanowska-Davkova.
Niejaka Anna Kruczyńska z Onet Kultura opublikowała artykuł: Jak żyją Rosjanie pod butem Putina. Ciekawe, że nie interesuje jej temat jak żyją Polacy pod butami Tuska i Bodnara, lecz Rosjanie, którzy od wielu lat uznają Putina za najlepszego przywódcę państwa. Można im pozazdrościć pomimo wojny.