Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Szczątki należące do co najmniej 38 osób odsłonili do tej pory badacze prowadzący ekshumację w nieistniejącej już Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.
Prace odbywają się na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, w którym znajduje się zbiorowy dół śmierci.
O dotychczasowych wynikach poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Liczba odnalezionych ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ badacze stopniowo docierają do kolejnych szczątków znajdujących się w mogile.
Instytut Pamięci Narodowej opublikował nagranie z prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca odkryto szczątki kilkunastu osób, z których część nosi ślady urazów mechanicznych. (więcej…)
Szef BBN Bartosz Grodecki ocenił, że Polska nie może zaakceptować ukraińskiej polityki historycznej relatywizującej zbrodnię wołyńską i gloryfikującej UPA. Jednocześnie uznał zapowiedź otwarcia ukraińskich archiwów oraz zgód na ekshumacje za krok w dobrym kierunku. (więcej…)
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
Siły dronowe Ukrainy zaatakowały terminal naftowy w Noworosyjsku. Może to narazić Kijów na uboczne napięcia polityczne, bowiem przez ten naftoport eksportowana jest ropa Kazachstanu.
Według rosyjskiej agencji informacyjnej TASS zaatakowany został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu. Według Rosjan drugim zaatakowanym statkiem jest Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
„Załadunek ropy został wstrzymany. Wśród pracowników CPC ani personelu firm współpracujących nie ma rannych ani ofiar śmiertelnych. Nie doszło do wycieku ropy. Żaden z członków załogi nie zgłosił potrzeby udzielenia pomocy medycznej. Tankowce pozostają na wodzie, a obecnie trwa ocena zakresu uszkodzeń” - podało w oświadczeniu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (Caspian Pipeline Consortium – CPC).
Kościół katolicki 20 lipca wspomina bł. Czesława – jednego z pierwszych polskich dominikanów, współpracownika św. Jacka oraz założyciela klasztorów w Pradze i we Wrocławiu.
Zapisał się w tradycji przede wszystkim jako duchowy obrońca stolicy Śląska podczas najazdu mongolskiego w 1241 roku.
Czesław urodził się około 1180 roku. Dokładne miejsce jego narodzin nie jest znane, choć tradycja wskazuje najczęściej Kamień Śląski na Opolszczyźnie. Późniejsi autorzy uznawali go za członka rodu Odrowążów, a nawet brata lub bliskiego krewnego św. Jacka. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające potwierdzić te związki rodzinne. Z tego powodu określenie Czesław Odrowąż, choć mocno utrwalone, należy traktować jako wywodzące się z tradycji.
No cóż, samowładny kacyk plemienny z X wieku, na bank nie wpadł by na coś takiego, bo nikt w tamtych zadach nie myślał takimi kategoriami. Znając mentalność ówczesnych ludzi, to Mieszko, korzystając z problemów wewnętrznych sąsiadów ( wojna domowa na wschodzie i najazd barbarzyńców na zachodzie) zebrał by drużynę i wyruszył na wyprawę łupieżczą w celi pozyskania kasy, niewolników i ewentualnego pozyskania jakiś włości, czy tez wymuszenia trybutu.
Ten jełop wykorzysta nawet rocznicę historyczną do swoich politycznych celów.Wstyd!
Zabawne nawet jest to, że KOD-ziarze podepną się nawet pod ideę chrześcijańską, byleby mogli poudawać tamtego ducha wspólnoty. A to nie są bajki i gusła – jak się wydaje „nowoczesnym”. Wiara to śmiertelnie poważna sprawa. Gdy jeden z drugim pajac z dołu zwodzony przez wyznawców zła, będzie próbował udawać chrześcijanina, to może na własnej skórze się przekonać, że niewidoczny dla niego Pasterz wygarbuje mu skórę na tyle, że pomocnicy wężowego plemienia nie przeżyją tej przygody.
Byliśmy, jesteśmy i będziemy w Europie, Europa jest od Uralu, po krańce Półwyspu Iberyjskiego. Europa to nie jest kilka państewek ze zboczonymi i tchórzliwymi elitami, lecz cała wspomniana przeze mnie część EuroAzji. Nie ma powodów, aby potulnie wykonywać polecenia zachodnich zboków, których niedługo wytłuką muzułmanie.
Rubikoń Królewski von Kamerun słabo się stara, z takich tekstów nic fajnego nie idzie dodać do jego tytulatury.
tagore
Ten znany historyk wie nawet co Mieszko myslal i co przewidywal, a czego nie przewidzial. Wprost olsniewa swoja doglebna wiedza.