Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W NATO ma krążyć dokument wskazujący, że Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa chcą ograniczyć część zdolności wojskowych udostępnianych Sojuszowi. Według niemieckich mediów chodzi m.in. o okręty, drony, samoloty bojowe i samoloty tankujące. (more…)
W rumuńskim porcie Konstanca nad Morzem Czarnym eksplodował morski dron używany w wojnie na Ukrainie. Rumuńskie władze poinformowały, że teren został wcześniej zabezpieczony, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. (more…)
Wołodymyr Zełenski w liście otwartym zaproponował Władimirowi Putinowi wyznaczenie daty spotkania w sprawie zakończenia wojny. Prezydent Ukrainy zadeklarował gotowość do pełnego zawieszenia broni na czas negocjacji oraz wymiany jeńców w formule „wszyscy za wszystkich”. (more…)
Amerykańska agencja DARPA uruchomiła program ExPEDitions, którego celem jest opracowanie nowej generacji ładowalnych elektrycznie baterii i ogniw paliwowych dla wojska.
Projekt ma odpowiedzieć na problem, który coraz mocniej ogranicza wykorzystanie systemów elektrycznych na polu walki: obecne baterie są ciche i wygodne w użyciu, ale nie zapewniają wystarczającego zasięgu, czasu pracy i mocy.
„The Economist” zwraca uwagę, że gwałtowne zwiększanie wydatków obronnych przez Niemcy zaczyna budzić we Francji niepokój o przyszły układ sił w Europie.
Według tygodnika Paryż, który przez dekady uważał się za najważniejszą potęgę wojskową Unii Europejskiej, musi liczyć się z tym, że Berlin może w ciągu kilku lat uzyskać zdecydowaną przewagę finansową i przemysłową w dziedzinie obronności.
Brytyjski tygodnik wskazuje, że niemieckie dozbrojenie jest konsekwencją rosyjskiej inwazji na Ukrainę, presji Stanów Zjednoczonych na europejskich sojuszników oraz zmiany polityki bezpieczeństwa w Berlinie. Niemcy, które przez lata były krytykowane za niskie nakłady na armię, obecnie planują jeden z największych programów zbrojeniowych w Europie.
Węgierski rząd wstrzymał wczoraj, 5 czerwca, wydawanie wiz pracowniczych osobom z Filipin, Gruzji i Armenii — podał Reuters, powołując się na rzeczniczkę rządu Vandę Szondi.
Decyzja ma być pierwszym krokiem w kierunku uregulowania napływu pracowników-gości na Węgry.
Nowe przepisy wpisują się w zapowiedzi partii Tisza premiera Pétera Magyara, która po kwietniowych wyborach zakończyła 16-letnie rządy Viktora Orbána. Reuters przypomina, że ugrupowanie Magyara deklarowało wstrzymanie od czerwca wydawania wiz pracownikom spoza Unii Europejskiej.
Ryga: rośnie liczba ofiar