Ukraińska piosenkarka Rusłana zwróciła się do Polaków, aby przyjeżdżali na kijowski majdan. W proteście bierze udział już kilka tysięcy osób.
Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w środę, że Biały Dom analizuje, czy istnieją warunki prawne umożliwiające Stanom Zjednoczonym sprzedaż Turcji najnowocześniejszych myśliwców F-35.
W rozmowie z dziennikarzami Vance wskazał, że urzędnicy analizują wymogi określone w prawie amerykańskim przed ewentualną sprzedażą Turkom najnowocześniejszych samolotów bojowych USA. „Pete [Hegseth - sekretarz obrony] i cały zespół analizują tę kwestię, ponieważ musimy potwierdzić pewne rzeczy… aby zachować zgodność z prawem amerykańskim. Prezydent nas o to poprosił” - słowa Vance'a zacytował portal telewizji Al Mayadeen.
Główną przeszkodą w realizacji transakcji jest według Amerykanów zakupienie przez Turcję rosyjskich systemów brony przeciwpowietrznej S-400. Ankara podpisała kontrakt z Rosjanami w 2017 roku, a roku 2019 otrzymała wyrzutnie wraz z pociskami.
Ukraińskie siły uderzyły w obiekty przemysłowe w głębi Rosji, oddalone o ponad 1200 km od linii frontu. W obwodzie orenburskim zaatakowano kompleks gazowo-chemiczny, w tym Orenburski Zakład Przerobu Gazu i jedyny w Rosji zakład helowy.
W nocy z 23 na 24 czerwca ukraińskie siły przeprowadziły ataki na obiekty w obwodzie orenburskim w Rosji oraz w Sewastopolu na okupowanym Krymie.
W środę gubernator obwodu orenburskiego Jewgienij Sołncew poinformował w mediach społecznościowych o zagrożeniu związanym z atakiem dronów. Ostrzegł mieszkańców przed możliwymi problemami z łącznością i przekazał, że lotnisko w Orenburgu zostało tymczasowo zamknięte. Miasto znajduje się około 1200 km od granicy z Ukrainą.
Według sekretarza energii USA Chrisa Wrighta przez cieśninę Ormuz w ciągu ostatnich 24 godzin przetransportowano około 20 mln baryłek ropy na ponad 70 statkach. Ceny ropy miały spaść do najniższych poziomów od czasu sprzed wojny z Iranem. Jednocześnie Teheran ostrzegł jednostki pływające, aby korzystały wyłącznie ze szlaków przez niego wyznaczonych.
„Mogę powiedzieć, że w ciągu ostatnich 24 godzin przetransportowano około 72 statków i 20 milionów baryłek ropy” — powiedział Wright na Reuters Global Energy Forum w Nowym Jorku. „Dzisiaj mamy normalne przepływy”.
Około 20 mln baryłek ropy odpowiada w przybliżeniu jednej piątej światowego zużycia. Po wstępnym porozumieniu między USA i Iranem, które ma zakończyć konflikt, przez cieśninę miały zacząć wypływać kolejne tankowce, które wcześniej pozostawały zablokowane.
Deputowany Rady Najwyższej Ołeksij Honczarenko w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział, że „na Ukrainie od dawna jest wiele ulic i pomników Ukraińskiej Powstańczej Armii”, dlatego nie rozumie oburzenia” w Polsce po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. „Myślę, że to nie była przyczyna, tylko pretekst” — ocenił ukraiński polityk.
Polityk opozycyjnej Europejskiej Solidarności odniósł się w wywiadzie do kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich po decyzji prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Stwierdził, że ukraiński prezydent mimo wszystko powinien udać się do Gdańska na konferencję.
„To nie była pierwsza tego typu decyzja władz Ukrainy. Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego akurat ta decyzja wywołała tak burzliwą reakcję Polski. Myślę, że to nie była przyczyna, tylko pretekst. Na Ukrainie już od dawna mamy wiele ulic i pomników nawiązujących do Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Polska ma swoje spojrzenie na to i ja to rozumiem, ale dla Ukraińców UPA to bohaterowie, którzy walczyli o niepodległość Ukrainy. Powinniśmy się trzymać słów Jana Pawła II, który mówił: «Wybaczamy i prosimy o wybaczenie». Innego rozwiązania nie widzę. Nie możemy przepychać się o to, kto kogo i w jakich ilościach zabijał dziesiątki lat temu. To droga donikąd. Musimy więcej rozmawiać o przyszłości niż o przeszłości” — powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Honczarenko.
Federalna Służba Antymonopolowa (FAS) Federacji Rosyjskiej zaczęła monitować stowarzyszenia i związkom przedsiębiorstw paliwowych działającym w sprawie kształtowania cen.
Służba wysłała stosowne pismo do 26 stowarzyszeń przedsiębiorstw zajmujących się sprzedażą produktów naftowych. „Federalny Urząd Antymonopolowy Rosji (FAS) przypomniał im o konieczności zapobiegania nieuzasadnionym podwyżkom cen benzyny i oleju napędowego w segmencie rynku hurtowego (sprzedaż paliw ze składów i magazynów ropy naftowej) oraz detalicznego (stacje benzynowe)” - treść oświadczenia FAS zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Agencja ta informuje, że w oparciu o otrzymane materiały i publikacje medialne, FAS analizuje obecnie praktyki cenowe stosowane przez małe hurtownie, które sprzedawały paliwo niezależnym stacjom benzynowym i rolnikom.
Lider Konfederacji poinformował, że jednym z uczestników dzisiejszej konferencji o odbudowie Ukrainy w Gdańsku jest burmistrz Lwowa Andrij Sadowy. Polityk jest odpowiedzialny za zerwanie kontraktu o wartości 40 mln euro z polską spółką Control Process SA, bez wypłacenia wszystkich należności.
Polska jest gospodarzem tegorocznej edycji Ukraine Recovery Conference, które potrwa do piątku. W poprzednich latach konferencja odbywała się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano. Ukraińskiej delegacji przewodniczy premier Julia Swyrydenko. Jednym z uczestników wydarzenia jest mer Lwowa Andrij Sadowy.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji, odniósł się do udziału Sadowego w konferencji we wpisie na platformie X. Polityk przypomniał sprawę polskiej spółki Control Process SA, która realizowała we Lwowie inwestycję dotyczącą zakładu przetwarzania odpadów.



























