Rozwiązano tajemnicę „księżniczki z Bagicza”. Jej dieta zafałszowała datowanie radiowęglowe

Ponad sto lat po odkryciu niezwykłego grobu w Bagiczu (województwo zachodniopomorskie) badacze wreszcie rozstrzygnęli spór o jego wiek.

Chodzi o tzw. „księżniczkę z Bagicza” – młodą kobietę pochowaną w wydrążonej dębowej kłodzie. To jedyny tak dobrze zachowany drewniany sarkofag z okresu rzymskiego odkryty na ziemiach polskich.

Czytaj też: Takie odkrycia zdarzają się raz na stulecie. Archeolodzy potwierdzili autentyczność „Wenus z Kołobrzegu”

Grób odsłoniło w 1898 roku osuwisko klifu nad Bałtykiem. W trumnie znajdowały się szczątki kobiety oraz ozdoby: brązowa zapinka (fibula), szpila, dwie bransolety i naszyjnik z paciorków szklanych i bursztynowych. Ze względu na bogatsze wyposażenie zmarłą nazwano „księżniczką”, choć późniejsze badania wykazały, że spoczywała na większym cmentarzysku i nie musiała zajmować wyjątkowej pozycji społecznej. Pochówek łączy się z kulturą wielbarską, rozwijającą się od I do IV wieku naszej ery.

Przez dekady trwał spór o datę pochówku. Analiza stylu ozdób wskazywała na połowę II wieku naszej ery. Jednak badanie radiowęglowe przeprowadzone w 2018 roku dało znacznie wcześniejszy wynik – nawet sprzed naszej ery. Różnica sięgała niemal stu lat.

Przełom przyniosły badania opublikowane właśnie (luty 2026) w czasopiśmie „Archaeometry”. Zespół kierowany przez dr Martę Chmiel-Chrzanowską zastosował dendrochronologię, czyli datowanie na podstawie słojów drewna. Porównując układ pierścieni wzrostu dębu z regionalnymi wzorcami, ustalono, że drzewo ścięto około 120 roku naszej ery (z niewielkim marginesem błędu). Oznacza to, że pochówek należy do wczesnego II wieku i potwierdza wcześniejsze ustalenia archeologów.

Dlaczego datowanie radiowęglowe zawiodło? Analizy izotopowe wykazały, że kobieta spożywała dużo białka zwierzęcego i prawdopodobnie ryb słodkowodnych. Organizmy wodne mogą zawierać „stary” węgiel rozpuszczony w wodzie, co powoduje tzw. efekt rezerwuarowy. W efekcie szczątki ludzkie wydają się w badaniach starsze niż są w rzeczywistości.

Historia z Bagicza pokazuje, że nawet nowoczesne metody wymagają ostrożnej interpretacji. Połączenie analiz zabytków, badań izotopowych i dendrochronologii pozwoliło ostatecznie rozwiązać zagadkę. Drewniana trumna sprzed blisko dwóch tysięcy lat stała się nie tylko rzadkim zabytkiem, ale też przykładem, jak nauka potrafi korygować własne błędy.

Czytaj też: Rzymski legionista pod Olsztynem?

Kresy.pl / ArkeoNews

Tagi: , ,
forma płatności