22 stycznia szwedzkie siły szybkiego reagowania przechwyciły nad Morzem Bałtyckim rosyjskie samoloty wojskowe. Interwencja dotyczyła myśliwców Su-35S eskortujących bombowiec Tu-22M i była elementem misji ochrony przestrzeni powietrznej NATO.

22 stycznia nad Morzem Bałtyckim doszło do kolejnego incydentu z udziałem rosyjskiego lotnictwa wojskowego. Tego dnia szwedzkie siły dyżurne Quick Reaction Alert przechwyciły dwa rosyjskie myśliwce Su-35S, które eskortowały bombowiec dalekiego zasięgu Tu-22M. Informację przekazały Szwedzkie Siły Zbrojne w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Z przekazanych danych wynika, że rosyjskie maszyny wykonywały lot nad Bałtykiem, co doprowadziło do poderwania szwedzkich samolotów dyżurnych. Działanie było elementem procedur reagowania kryzysowego i miało na celu identyfikację oraz monitorowanie obcych statków powietrznych zbliżających się do przestrzeni powietrznej państw regionu.

W komunikacie podkreślono, że operacja odbywała się w ramach misji air policing, realizowanej na rzecz NATO.

Zobacz też: DORSZ: Polskie MiG-29 przechwyciły rosyjski samolot nad Bałtykiem

Jak informowaliśmy, w połowie stycznia w rejonie państw bałtyckich, samoloty myśliwskie wykonujące zadania NATO w ramach misji Air Policing zostały poderwane dwukrotnie w celu identyfikacji i eskortowania rosyjskich statków powietrznych, które naruszyły obowiązujące zasady lotów. Informację w tej sprawie przekazało litewskie Ministerstwo Obrony.

Jak poinformował resort, w poniedziałek myśliwce NATO wystartowały, aby zidentyfikować samolot Su-30SM, który poruszał się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej na trasie z Obwodu Królewieckiego Federacji Rosyjskiej do właściwego terytorium Rosji. Lot tej maszyny odbywał się poza standardowymi procedurami, co skłoniło służby do podjęcia działań.

Kresy.pl/X

Tagi: , ,
forma płatności