W przestrzeni międzynarodowej nad regionem bałtyckim lotnictwo NATO w minionym tygodniu dwukrotnie reagowało na loty rosyjskich samolotów. Maszyny z Rosji miały lecieć bez aktywnych transponderów i bez złożonych planów lotu.
Jak podał w poniedziałek portal LRT, w minionym tygodniu, w rejonie państw bałtyckich, samoloty myśliwskie wykonujące zadania NATO w ramach misji Air Policing zostały poderwane dwukrotnie w celu identyfikacji i eskortowania rosyjskich statków powietrznych, które naruszyły obowiązujące zasady lotów. Informację w tej sprawie przekazało litewskie Ministerstwo Obrony.
Jak poinformował resort, w poniedziałek myśliwce NATO wystartowały, aby zidentyfikować samolot Su-30SM, który poruszał się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej na trasie z Obwodu Królewieckiego Federacji Rosyjskiej do właściwego terytorium Rosji. Lot tej maszyny odbywał się poza standardowymi procedurami, co skłoniło służby do podjęcia działań.
Zobacz też: Polskie okręty będą mogły otwierać ogień i zatrzymywać statki na Bałtyku
Tego samego dnia piloci NATO zidentyfikowali także wojskowy samolot transportowy AN-26, który leciał w przeciwnym kierunku, z terytorium Rosji do Obwodu Kaliningradzkiego. Oba rosyjskie statki powietrzne przemieszczały się w przestrzeni międzynarodowej nad Bałtykiem.
Według Ministerstwa Obrony Narodowej, zarówno Su-30SM, jak i AN-26 wykonywały lot bez włączonych transponderów radarowych i bez wcześniej złożonego planu lotu. Jednocześnie załogi obu maszyn utrzymywały łączność radiową z Regionalnym Centrum Kontroli Ruchu Lotniczego, co umożliwiło ich identyfikację i monitorowanie.
Zgodnie z procedurami NATO, w takich sytuacjach myśliwce Air Policing są wysyłane w celu ustalenia tożsamości samolotów oraz zapewnienia bezpieczeństwa ruchu lotniczego w regionie. Po wykonaniu zadania rosyjskie maszyny zostały odprowadzone poza obszar odpowiedzialności państw bałtyckich.
Agencja ELTA przypomina, że misja NATO Air Policing w państwach bałtyckich funkcjonuje nieprzerwanie od marca 2004 roku, czyli od momentu przystąpienia Litwy, Łotwy i Estonii do Sojuszu Północnoatlantyckiego. W tym czasie przestrzeń powietrzną nad regionem patrolowały kontyngenty z wielu krajów, w tym z Belgii, Danii, Czech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych, Polski, Norwegii, Holandii, Portugalii, Francji, Rumunii, Turcji, Węgier, Niemiec oraz Włoch.
Kresy.pl/LRT





























