Pogrzeb prezydenckiej pary Lecha i Marii Kaczyńskich jest jednym z głównych tematów rosyjskich mediów. Zwracają one uwagę na fakt, że prezydent Dmitrij Miedwiediew uczestniczył w uroczystościach w Krakowie nie zważając na zagrożenie dla ruchu lotniczego, spowodowane chmurą wulkanicznego pyłu.

Telewizja „Wiesti” zauważa, że w Polsce doceniono gesty Rosjan, współczujących Polakom po katastrofie pod Smoleńskiem. Andrzej Wajda w wywiadzie dla „Nowoj Gaziety” wyraził przekonanie, że katastrofa wniosła nową jakość do stosunków rosyjsko-polskich. Stały się one bardziej ludzkie i wyrozumiałe.

Dziennik „Kommiersant” pisze, że w trakcie ceremonii pogrzebowej Bronisław Komorowski, pełniący obwiązki prezydenta, wyraził przekonanie, że katastrofa pod Smoleńskiem połączy narody Polski i Rosji, i posłuży ujawnieniu całej prawdy o Katyniu. Gazeta zauważa, że prezydent Miedwiediew przed wylotem z Krakowa – podobnie jak wcześniej premier Władimir Putin – potępił zbrodnię katyńską. Nie odniósł się jednak do słów Bronisława Komorowskiego, dotyczących ujawnienia „całej prawdy”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności