Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
We wtorek 2 czerwca w Brukseli komisja handlu międzynarodowego Parlamentu Europejskiego zagłosowała za zniesieniem ceł importowych UE na wiele towarów ze Stanów Zjednoczonych. Decyzja ma pomóc we wdrożeniu porozumienia handlowego zawartego w ubiegłym roku z Waszyngtonem i uniknąć powrotu transatlantyckiego sporu celnego.
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział, że każde porozumienie w sprawie zakończenia trwającej wojny USA i Izraela z Iranem musi obejmować również pokój dla Libanu.
W wywiadzie dla libańskiej telewizji Al Mayadeen Araghchi powiedział, że Liban zapłacił cenę za wojnę narzuconą Iranowi przez USA i Izrael, dodając, że Teheran konsekwentnie twierdził, że wszelkie zawieszenie broni lub zakończenie działań wojennych musi obejmować wszystkie fronty "Osi Oporu", jak to ujął. Sformułowanie to w irańskiej nomenklaturze odnosi się do wszystkich bliskowschodnich podmiotów opierających się na Bliskim Wschodzie nie uznających Izraela.
„Od pierwszego dnia rozmów na temat negocjacji i ustaleń dotyczących zawieszenia broni jasno powiedzieliśmy, że wojna musi się zakończyć w Iranie i na wszystkich frontach oporu, w tym w Libanie” – powiedział Aragczi.
Prezydent USA, Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że uzyskał ze strony Izraela oraz libańskiego Hezbollahu deklarację przerwania działań zbrojnych. Jednak we wtorek nadal do nich dochodziło.
Co najmniej pięć osób zginęło w izraelskich atakach w południowym Libanie, podała za libańskimi mediami państwowymi Al Jazeera. Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała we wtorek, że dwie ofiary to imigranci z Syrii, którzy zginęli w izraelskim ataku na uprawę roślin, w której pracowali w mieście Dżebchit w prowincji An-Nabatijja.
Izraelski dron uderzył w motocykl prowadzony w Tul oraz w samochód w miejscowości Ansar, co kosztowało życie dwóch osób, poinformowała NNA.
Andrij Sybiha przekonuje, że nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki została wybrana przez samych wojskowych, którzy nie mieli intencji antypolskich. Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że żołnierze broniący kraju przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”. (more…)
Premier Armenii Nikol Paszynian odrzucił apel o przeprowadzenie natychmiastowego referendum w sprawie opuszczenia kierowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES).
Apel taki został wystosowany przez liderów pozostałych państw zrzeszenia, do którego należy również Armenia. Apel ten został wydany przez przywódców Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji na szczycie EAES, który odbywał się w Astanie w czwartek i piątek. W przemówieniu transmitowanym na portalach społecznościowych Paszynian oświadczył, że rząd w stolicy Erywaniu będzie kontynuował współpracę w ramach EAES, dopóki wybór między nim a Unią Europejską „nie stanie się nieunikniony” zrelacjonowała Al Jazeera.
Relacje między Armenią i Rosją pogarszają się od lat. Nikol Paszynian od dawna dystansuje się od Moskwy. Premier Armenii oskarża Rosję o to, że nie wsparła go wobec konfliktu z Azerbejdżanem i popiera wejście USA w rolę mediatora rozwiązania konfliktu jego państwa z Azerbejdżanem i stabilizacji Kaukazu Południowego.
W środę w Petersburgu rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, określane jako rosyjski odpowiednik Davos. Według Reutersa w wydarzeniu wezmą udział także Amerykanie, w tym przedstawiciel oficjalnej delegacji USA Rodney Mims Cook Jr., a także osoby kojarzone z amerykańską prawicą.
Dla “międzynarodowców” Polska to pionek. Coś jak mudżahedin. Pionek nie może kochać siebie. Pionek ma być dyspozycyjny. Dlatego “międzynarodowcy” p.o. Polaków albo przemilczali Dmowskiego albo wyszydzali albo…. przekręcali i wynaturzali pisując jakieś groteskowe “myśli nowoczesnego endeka”.
Komiczne, stosunek do Rosji autora wiernopoddańczych adresów do Cara to niezbyt mądry
wzorzec. Ważniejsze od tego co my robimy jest to co robi Rosja,a nie co mówią jej elity jeśli chodzi o wzajemne stosunki i to od kilkuset lat.
tagore
Zawsze śmieszyło mnie przywoływanie cudzych wypowiedzi, bez odwoływania się do kontekstów, oraz adresatów tych tekstów. “Państwo to Ja” czy “Pijany jak Polak” się kłania. A samo zastosowanie się do tych słów, oraz koncepcji Dmowskiego i jego środowiska, paradoksalnie w dłuższej perspektywie czasu, było by bardzo szkodliwe dla Rosji. Powiedziałbym, że nawet śmiertelnie niebezpieczne.
Komiczne, stosunek do Rosji autora wiernopoddańczych adresów do Cara to niezbyt mądry wzorzec. Ważniejsze od tego co my robimy jest to co robi Rosja,a nie co mówią jej elity jeśli chodzi o wzajemne stosunki i to od kilkuset lat. tagore
Dobry człowieku rozmijasz się z prawdą. Taka była taktyka Dmowskiego, oparcia o entente (a Rosja była najbliższym jej przedstawicielem) a nie o państwa centralne. To równie nieprawdziwe przez wyrwanie z kontekstu jak twierdzenie że agenturalne związki Piłsudskiego z Wiedniem i Berlinem (np: zwolnienie z Magdeburga by został polskim Leninem niszczycielem, niemieckim swoim draniem jak to teraz mawiają Amerykanie) nie czyniło z Dziadka agenta. Słaby a nieistniejaca Polska nie zaliczała się nawet do tej kategorii nie może pozwolić sobie na działanie wprost jak imperium. Wiesz dobry człowieku gdzie przebiegała tzw. linia Dmowskiego na wschodzie? Z Mińskiem, Bobrujskiem, Połockiem, Kamieńcem Podolskim i Barem w granicach RP. Taki to był wiernopoddańczy autor adresów.
Przeforsowanie ze wsparciem Francji traktatu Ryskiego ,pozbawiającego Polskę szansy na pełne wykorzystanie sukcesów wojskowych i powstanie choćby niewielkiej Niepodległej Ukrainy postawiło
Polskę w kiepskiej sytuacji strategicznej ,co zweryfikował 1939 rok. Polscy politycy byli tego świadomi ,stąd dziwna konstrukcja polskiej Konstytucji odnośnie Rządu na emigracji i zaciekłe starania o kupno choć niewielkiego terenu poza Europą dla zapewnienia ciągłości Państwowości Polski.
tagore
tagore: 24.06.2015 11:58 “powstanie choćby niewielkiej Niepodległej Ukrainy postawiło Polskę w kiepskiej sytuacji strategicznej ,co zweryfikował 1939 rok” Mitologia powtarzana obecnie na użytek proukraińskiej propagandy. Kiedy w czasach Piłsudskiego wojny na wschodzie rozgrywała konnica i przeszkodą było samo terytorium miało to pewne choć niewielkie znaczenie. Rok 1939 zweryfikował stan militarny II RP i tylko tyle. Ukrainy należy się pozbyć jak najszybciej. Kłamstwo niepodległości Ukrainy wynika też z tego, że to nie może się ziścić bez strat dla Polski, gdyż niepodległa Ukraina to wroga Polsce Ukraina.
Ma Pan racje. Co do samej granicy Ryskiej ro Sowieci oferowali nam dużo więcej ( oczywiście nie z dobroci serca, chcieli byśmy sie tym Mińskiem i Ukrainą udławili) tylko Polska delegacja bała się że Piłsudskiemu dalej będzie odbijać na punkcie federacji, a Piłsudski nie chciał łamać porozumień z Petlurą, stąd taka dziwaczna ostateczna granica. co do samej weryfikacji potencjału, to juz w 26, było widać ze IIRP niedomaga i jest tworem sezonowym Za mało dostaliśmy na zachodzie, nie mieliśmy dużego portu, linie kolejowe przebiegały przez Prusy( z Wilna do gdańska jechało się przez Warszawę, z Warszawy do Gdańska nie było na początku wogule krajowego połączenia ), brak demilitaryzacji Prus, brak dogodnej łączności z Bałkanami, złe stosunki z Czechami ( z ich winy), wyniszczenie wojenne I WŚ i z bolszewikami ( tej drugiej dało sie uniknąć albo tak poprowadzić, aby sowiety pod warszawę nie podeszły, ale dziadek miał “wizje”), brak dogodnej granicy do obrony na wschodzie. Przynajmniej w Rydze mogliśmy zażądać wymiany ludności Ukraińców za Polaków.
Wymiana ludności pomiędzy Ukrainą Petlury ,a Polską była przewidziana w aneksie do traktatu polsko ukraińskiego. Z okolic Lwowa miało być przesiedlone 700 tyś Ukraińców ,a z Ukrainy 1,2 mln Polaków.
Powstanie Ukrainy osłabiło by Bolszewików politycznie i gospodarczo i dało nam czas.
tagore
Jakaś racja w tej wypowiedzi Bezpałki niewątpliwie jest. Obecnie w Polsce rozpętano antyrosyjską histerię, a co gorsza, polscy politycy wielokrotnie prowokowali Rosjan durnowatym zachowaniem.