5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. gan
    gan :

    Dziwne, że generał nie wymienił zasobów leżących na terenach kurdyjskich PKK. Szyby stoją na potężnych pokładach, jednak są wyłączone. Ropy się tam nie wydobywa, bo nie ma jak jej transportować. Wsparcie Syrii rozwiązuje ten bardzo istotny problem natury geograficznej. O tych problemach RT rozpisywała się o tym kilka miesięcy temu.

  2. mop
    mop :

    (…)W Katarze i Iranie są gigantyczne rezerwy gazu. — Generał Leonid Iwaszow szef Akademii Problemów Geopolitycznych w Moskwie —– CHYBA PÓJDZIE NA “WCZEŚNIEJSZĄ EMERYTURĘ”
    ================ Nawet delikatne prognozy o bogactwach Arktyki rzucają na kolana jeżeli chodzi o ilość! Przykładowo jedno z odkrytych tam złóż ropy ma szacowaną wstępnie objętość wszystkich znanych złóż Arabii Saudyjskiej. Czy można chcieć więcej?

  3. antymajdan
    antymajdan :

    Czyżby “prowadzący program” był dziennikarzem oddelegowanym czasowo z jakiegoś działu kulinarnego, że zdziwiła go wypowiedź generała? Mniej więcej od pięciu lat wiadomo powszechnie, że tzw. “opozycja demokratyczna” została wyszkolona, uzbrojona a wcześniej skrzyknięta z wielu miejsc na świecie przeciwko al-Asadowi właśnie dlatego, że ten nie chciał żeby przez jego kraj szła jakaś rura, na złość Rosji i Putinowi. Myślę, że tym bardziej w naszym “nieszczęśliwym kraju” nie powinno to nikogo dziwić, bo jak wiadomo nasze władze też nie pozwoliły na rurę jamalską, która miała być podobno “na złość”, tylko Ukrainie.

  4. jazmig
    jazmig :

    Nie wierzcie w te zachodnie brednie powielane tutaj. Rosja weszła do Syrii, aby bronić jedynej swojej bazy morskiej nad Morzem Śródziemnym. Jeżeli Asad upadnie, Rosja utraci tę bazę i zostanie zamknięta na Morzu Czarnym. Gaz przez Syrię nie popłynie w przypadku obalenia Asada, bo będzie tu taki sam chaos, jak w Libii i żaden rurociąg długo nie przetrwa.