14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • tutejszym
      tutejszym :

      @jan53: gdybym miał taką możliwość to zorganizowałbym wystawe ” Wolyn 1943″ nikogo nie pytając i wisiała by do stosunkowo krótko: Ukraińcy szybko zdecydowali by się na pozorowane początkowo, ale rozmowy. Jeżeli chciano aby oporny osioł ruszył z miejsca to rozpalano mu ogień pod brzuchem. Czasami cholera mnie bierze jak widzę gierki Ukrainy wobec Polski i polską upadlającą ją bierność. Polecam: http://www.kresy.pl/publicystyka,wydarzenia-tygodnia?zobacz/jak-pomagac-zeby-nie-zalowac
      Jest 118 zdolnych, wyselekcjonowanych młodych ludzi z naszych kresów wschodnich. Na wyżywienie RP nie daje środków, proszą o to poprzez fundację. Oddźwięk finansowy na Portalu jest zerowy, a patriotyczny bełkot co poniektórych płynie potokiem. „Czy skończył się czas kołatania Do waszych serc, do waszych kies? ! My, Pierwsza Brygada…”

      • jan53
        jan53 :

        @Tutejszym:Widzi Pan akurat co do indywidualnej pomocy dla rodakow z Kresow mam spore doświadczenie i osiagniecia.Z tad znam trochę sytuacje naszych u nacjonalistow litvusow czy na Bialorusi sytuacje polskiego szkolnictwa.Jednak widzac jak zachowują się nasi „politykierzy”,to odechciewa się wszystkiego.Jest jeszcze w Warszawie Wawer szkola katolicka która bardzo dużo pomaga naszym w Bialorusi.Poczawszy od pomocy szkole w Wolkowysku po paczki swiateczne dla seniorow na Grodzienszczyznie gdzie jedzie kilkunastu harcerzy tejze szkoły oraz caly autobus paczek.
        Potem slychac ze za tym stal „Niezalezny” ZPB p.Borys który dostaje kase z naszego MSZ.Zreszta teraz gdy w nim zra się o kase,to nawet nie wiadomo kto tam teraz rzadzi.Najgorsze jest to ze polski konsul w Grodnie przy każdym swiecie obiecuje zlote góry mieszkającym i uczącym się tam dzieciakom,ale na obietnicach się to konczy.

  1. krok
    krok :

    Cóż, za komuny było to samo, tylko sterowali nami ruscy, teraz nawet nasi oprawcy z Ukrainy mogą w Polsce blokować, co im się żyw nie podoba. To nie żarty w Przemyślu niedługo drugim językiem będzie ukraiński. Małymi kroczkami i UPA realizuje swój plan.

  2. michail
    michail :

    Nie powiedziałbym, że Rosjanie nami sterują, bo mało kto u nas się na ich żałosną propagandę nabiera, co potwierdza szybkie zdjęcie skandalicznej wystawy i szybka reakcja mediów. Szkoda tylko, że część ataków zebrał niczego nieświadomy hotel, który udostępnił swoją powierzchnię delegatom OBWE.

    • jan_de
      jan_de :

      @michail: szukałem zdjęć Stienina w internecie… Szukałem i znalazłem… Pokazują okrucieństwo wojny, a mimo to są są PIĘKNE, i jakże inne od tych, które setkami zapełniają gazety i strony internetowe… Widać ogromną wrażliwość Andrieja Stenina na ludzkie dramaty i nieszczęścia, widać prawdę o tej wojnie… Rozumiem, choć z pewnym trudem, że dla jego zabójców, są prowokacyjne i „propagandowe…” Ale dlaczego dla Pana są „żałosną propagandą”? Czego Panu zabrakło? Wrażliwości? Obiektywizmu?

      • uri
        uri :

        Trzeba bacznie przyglądać się wszelkim przedsięwzięciom „kulturalnym” Rosji i jej popleczników w Polsce. Rosjanie zawsze bowiem „przemycają” propagandowe treści, zniekształconą rzeczywistość. To dobrze, że czujność społeczna w przypadku tej skandalicznej wystawy (na kształt goebbelsowkich publikacji niemieckich o polskich zbrodniach w 1939 r.) nie została uśpiona. A najlepiej w ogóle zakończyć współprace z Rosją, m. in. na polu kulturalnym. Korzyści z tego żadnej, tylko szkody.

        • michail
          michail :

          Dokładnie. Rosjanie już chyba mają to we krwi, najpierw sieją propagandowe treści, a później odwracają od siebie całą uwagę, nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji. Najważniejsze, że tak jak piszesz, czujność zarówno mediów jak i hotelu nie została uśpiona.

        • jan_de
          jan_de :

          Panowie uri i michail… Czy te zdjęcia to był fotomontaż, a może były „ustawiane?” Czy wystawa Wołyń 1943, też byłaby propagandą? Nadal nie wiem, gdzie szukać tych „propagandowych treści” i gdzie dopatrywać się „zniekształconej rzeczywistości…” Jak rozumiem, obaj Panowie wystawę widzieli… I świetnie orientujecie się, czym jest sztuka fotografii… i wiecie nawet, jak nie mylić jej z propagandą… Więc powiedzcie mi… kiedy patrzymy na zdjęcie, które budzi w nas wrażliwość, współczucie dla ofiar, a nawet chęć działania, by powstrzymać dalszy rozlew krwi, to jest to propaganda, czy nie? A jeśli jest, to czy każda propaganda jest złem? Zupełnie nie rozumiem Pańskiego argumentu, cytuję: ” Najbardziej niesmaczny był fakt odbycia się tej wystawy przy okazji konferencji” (OBWE). To kiedy byłby „smaczny?” Przy okazji zjazdu Towarzystwa Miłośników Naleśników? Nie mniej obu Panom serdecznie dziękuję rewolucyjną czujność… Zwłaszcza Panu, Panie uri, jako Ukraińcowi z polskim obywatelstwem, którego co prawda problemy polaków na kresach nie interesują, ale troskę o właściwy i jedynie słuszny światopogląd współobywateli – już jak najbardziej…